| |
Witam !
Jak weźmiemy pod uwagę buty BHP to masz rację, ale ja np. straciłem
prawie 300 zł na buty Robinsona, które moczyły się dokładnie 30 dni i nadają
się do wyrzucenia ( przetarte szwy, odklejony gumowy ochraniacz i podeszwa).
Tak naprawdę to już prawie połowa ceny Simmsów.
Pozdrawiam
PK
Dokładnie o to mi chodziło, gdy pisałem wcześniej o butach za 200-300zł, niby specjalnie przystosowanych do zastosowań wędkarskich, a tu klops. Buty mają taką wyściółkę i budowę, że wysychają tydzień - koszmar. Dodatkowo te uszkodzenia o których piszesz - absolutnie zgoda, że to się nie kalkuluje, a właściwie mówiąc to ewidentne naciąganie klienta. Niech to będzie przestroga dla innych. Szkoda, że kosztowna
Realia współczesnego zycia są niestety proste - najlepsze są zakupy najtańsze (bo nie żałujemy wydanych pieniędzy) i najdroższe (bo otrzymujemy ponadprzecietny produkt).
Pzdr,
Darek
|