| |
Czy coś innego?
Widzisz ja mogę o klejonkach pisać dużo. Najchętniej będę rozmawiał z ludźmi którzy je mają lub którzy chcą coś usłyszeć. Nie będę natomiast rozmawiał z ludźmi, którzy przeczytawszy kilkanaście, kilkadziesiąt, kilkaset postów na forach amerykańskich, nie mając nigdy w życiu jakiejkolwiek klejonki w ręku, lepiej od posiadacza wiedzą jak się zachowuje jego wędka.
Nie mogę też ścierpieć jeśli ktoś przywołując moje słowa, wybiórczo je cytuje i odkrywa nowy, inny sens wypowiedzi.
A wystarczyłoby tylko napisać że źle odczytałem twoją myśl w poście.
Ale nie! Ty chcesz mieć ostatnie słowo!
Ok!
Dla mnie możesz jeszcze coś dopisać. Natomiast wrażenia tego, że dla uzyskania poklasku na forum posługujesz się li tylko internetem i tym co tam wyczytasz już nie zmienisz.
JJP
|