Odp: Najlepszy patent do mocowania bocznego przyponu?
: : nadesłane przez
tomekz (postów: 1480) dnia 2009-07-17 16:19:52 z 195.42.249.*
Jest jeszcze inny patent którego nauczyłem się z Duńskich filmów o łowieniu troci w morzu. Koledzy którym go pokazałem mówia że był on znany ale został zaniechany. Ogólnie wygląda to tak. Jest ostatni odcienek przyponu (tu powinien byc dłuzszy niz zawyczaj. Bierzesz kawałek zyłki o numer grubszy niz ten odcinek. Składasz je razem. Potem ze złożonch razem zyłek robisz kółko. Przez to kółko przeciagasz 3 razy obie żyłki. Zaciskasz węzeł. Odcinek co biegnie do KOŃA żyłki cieńszej odcinasz. Wtedy zostaje wąs z grubszej zyłki który sterczy jakby w przeciwną stronę. UWAGA to jest chyba najwazniejsze ten wąs w druga stronę. Do obu wąsów przywiązujesz muchy i łowisz . Tak się bardzo mało plącze nawet przy długih morskich rzutach. Wada jest to że żyłka główna jest znacznie osłabiona tym węzłem ale to mozna przeżyć. No i to że zwykle tracisz obie muchy. Łowię tak juz od roku i jestem bardziej niz zadowolony. Nadaje sie do wszystkich metod muchowych z dwoma muchami.
Pozdrawiam,
Tomek