| |
Zastrzegam,że nie jestem optykiem i mogę się mylić,lecz sądzę,że okulary polaryzujące nie różnią się samym efektem polaryzacji.To samo zjawisko umożliwia widzenie dna rzeki jak i niwelowanie odblasku asfaltu.Istotny jest materiał -polecam szkło.Jest cięższe i droższe,ale nie ulega zarysowaniu(poza sytuacjami ekstremalnymi).Ważny jest kolor szkieł-preferuję jasne,często używam żółtych,wręcz rozjaśniających.Pomysł,by jedna para spełniła wszystkie role jest oczywiście do zrealizowania,nie będzie to jednak łatwe.Na plażę-prawie czarne,do wieczornego wędkowania-raczej jasne,na rower-troszkę większe(muchy-te prawdziwe- nie wpadają do oczu).Przyznam że mam kilka par na różne okazje-lekkie niewielkie na ryby o jasnych szkłach sprawdają się najlepiej-te akurat wyprodukowała firma Polaroid.Reasumując-jeśli jedne to Ray Ban,ale chyba warto wybrać jeszcze 2-3 pary tańszych okularów.Pozdrawiam kardi
|