| |
Wg mnie oba rodzaje główek mają zastosowanie. To, jakiej główki użyjemy zależy od tego czy chcemy żeby nasza przynęta opadała szybko, czy wolno, oraz jak dużą główkę chcemy zamontować w muszce. Czasami wskazana jest duża główka do stosunkowo małej nimfy, przy małej głębokości lepiej zastosować mosiądz, bo nie będzie ryło dna.jak chcemy zejść naprawdę głęboko lepszy jest wolfram. Małe główki wolframowe dobrze sprawdzają się w nimfach/streamerach jeziorowych typu pijawka lub damselfly bo lepiej obciążają przód muchy i w efekcie mucha lepiej pracuje.Przy ustalonej wadze, jak obojętna jest nam wielkość główki osobiście wolę używać wolframu. Trzeba pod uwagę, że mniejsze główki wolframowe nie są już takie drogie. Poza tym aspekt ekologiczny. Gdzieś słyszałem że wolfram jest mniej toksyczny od ołowiu i mosiądzu.
Pozdrawiam
Marcin Piaskowski
|