| |
Witaj
Dobrą relację jakośc/cena posiadają Mustad 3261npbln, np 6/0
Jednak ja odpuściłem sobie te rozwiązania właśnie na rzecz i tub - do mniejszych muszek, takich ok 12cm i rozwiązania podpatrzonego od Maćka Króla, który znowuż przywiózł patent ze steelheadów, dzięki czemu moge wykona potężne muchy, rozmiarów XXL z wymienną kotwiczką/hakiem.
Patent działa mniej więcej tak: Kręcę muchę na trzonku waddington, zamiast oryginalnego oczka daję pętlę z hardmono grubego (odporne na rybie zęby) i na dłuższej, luźnej pętli oczko-przez oczko moge założyć kotwiczkę lub hak pojedynczy.
Wiele plusów - jest to dość lekkie rozwiązanie, odporne na przegryzienie (zawsze pętelkę możemy wykonać ze stalowej lub tytanowej plecionki), unikamy bardzo długiej dźwigni, o czym pisali koledzy wcześniej, w przypadku uszkodzenia haka łatwo wymieniamy na nowy, o czym pisali koledzy wcześniej.
Plus jest to dość tanie rozwiązanie, waddingtony można kupić za nieduze pieniądze, do tego dodac zwykłą kotwiczkę dobrej jakości, wychodzi znacznie taniej niż morskie tiemco dobrej jakości, paczka 10 sztuk za 12 GBP...
A haki które lubię, występują w rozmiarze do 8/0 (tu potrzebna na ogół wędka dwuręczna) i nieźle robią robotę to Partridge Ad Swiere Pike Hooks (również w wersji "absolute"). Lekkie, wystarczająco mocne, ostre i bezzadziorowe, dobrze wyprofilowane.
|