| |
Cześć.
Mogę Ci powiedzieć na swoim przykładzie. Wszelkie pijawki (wooly buggery) wiążę tradycyjnie "na sztywno", bo zauważyłem, że nie ma większego znaczenia czy przynęta się obróci podczas pracy, czy nie. Wszelkie strimki typu zonker natomiast wiążę węzłem "rapala knot" . Zauważyłem, że przy "sztywnym" węźle taki zonkerek potrafił się czasem obracać, przy szybszym ściąganiu, a jego praca nie była naturalna. Po zastosowaniu węzła na pętelce praca strimka jest bardziej naturalna, trącony przez nurt nie przewraca się. Są to moje spostrzeżenia i tak robię. Agrafek nie stosuję, bez sensu. przewiązanie muchy to chwila a i pewność większa, że węzeł nie jest zmęczony.
pozdrawiam
marcin
|