Odp: Podeszwy aqua stealth i vibram - Wasze doświadczenia?
: : nadesłane przez
wicekx (postów: 4164) dnia 2011-12-29 17:09:35 z *.5-4.cable.virginmedia.com
problem w tym ze producenci wypisuja duperele w opisach jaki to jest hajtek a potem okazuje sie ze jest jak zwykle(jak zwykle jak zwykle! tylko nie spoznij sie jak zwykle!) Po 2 tyg. doswiadczeniu z vibram rivershed w NZ potwierdzam. Podeszwa zuzyla sie lekko. Po roku pewnie bylaby do wymiany. Jeszcze na szarych kamieniach dawala rade super(tam by cokolwiek dalo rade) ale juz na zoltych glonach jezdzilem.Filc bylby o niebo lepszy ale jest zabroniony. Raz bylem blisko utraty zycia bo plywam jak siekiera. Dzieki za recenzje aquasteltow bo chcialem sie na nie przesiasc. To jest wszystko szajs o ile nie wazysz 120 kilo. Co jest dziwne to ze vibramy w butach trekingu nie padaja. Inna technologia?Kolega mial ten sam model ale z oryg. kolcami i byl dawolien. Z tym ze wazyl odpowiednio. Powaznie mysle o kupieniu rakow snieznych.