| |
Śliczne!
A taką polipropylenową czesankę widziałem prawie na pewno na jednej hali targowej we
Wrocłąwiu, ale głowy nie dam, może mi się zajączkować (tzn. to mogła być zwykła wełna).
Pseudomarabou jest jednak dość mocny, coś jak dobre craft fur czy polar fibre. Ma za to
postać czesanki...
|