| |
To mnie zdziwiłeś, bo Big Mamy widziałem po rożnych przejściach, łowione na mrozie, w gorącu i były ok. To na pewno ta linka, nie jakieś "coś"? Zaskoczenie dla mnie zupełne, z linkami było dobrze zawsze.
Ja Big daddy łowiłem dwa razy. Mi przeszkadzał w wygodzie brak oznaczonej głowicy, ale gdyby to moja linka była to bym markerem to rozwiazał. Kumpel który uzywał długo BD tez nic nie wspominał o jakiś problemach z trwałością, raczej zachwalał.
|