| |
ja wiem o tym ,że runing zwsze będzie w użyciu.ale im go mniej w użyciu tym ,moim zdaniem lepiej albo wygodniej,tego doświadczyłem.rzucanie na trawie nieco różni się od rzucania w praktyce stojąc w wodzie.dlatego ja rzucając na trawie stoję(lub dobieram takiem miejsce) około1m niżej miejsca gdzie ląduje sznur,bo w wodzie stoisz ,co najmniej 1m zanurzony lub nieco więcej,i te rzuty wtedy są mniej więcej takie same.a na morzu dodatkowo to jeszcze wieje.
nie umiem daleko rzucać linką#5,ale #10 owszem,zważywszy na wielkość muchy.no na rzece #6 to i owszem około18m ,więcej nie,bo nie mam takiej potrzeby.ale rzut morski musi być w miarę daleki,szczególnie z brzegu,w celu penetracji śiąganą muchą.#8 linką nie za bardzo mi to wychodzi(brak swobody dalekiego rzutu),ale #10 to leci wtedy sama.używałem dwóch linek muchowych z głowicą 16m,i głowicą 20m.nie ukrywam ,że linka z głowicą 20m jest lepsza praktycznie od linki z głowicą16m.
|