| |
zajomego kiedys łapli straznicy,jak łowil z zapory klenie w porabce,bardziej mu sie
opłacalo nie miec karty wedkarskiej,bo kara ta sama i wstyd mniejszy,bo ominąl go
sąd kolezenski i usmiechy kumpli na zebraniu sprawozdawczym,a ta kara pieniezna
byla tak smieszna,ja bym przyjebał mu kare z nawiązką ale nie na konto PZW tylko na
zarybienie soły za te pieniadze,przynajmniej jakis porzytek byłby z tej kasy
|