| |
Wszystko co jest „zawiązane” na haku jest muchą. Objętnie jak nazywane. Kogut, jig, nimfa,
gumi, itp, itd. Tak wędkarstwo muchowe zeszło na psy. Klasyczne chciałem powiedzieć. A
może to tak lubiany i stale oczekiwany rozwój. Technologiczny, umysłowy, inny, nie ważne
jaki.
A kula od prawie pół wieku „samołówka”. Kula czy pałeczka tyrolska. Jeden czort.
Oczywiście nie jako metody muchowe a spinningowe. Ale zakazane. Ot śmiechu to
wszystko warte.
|