Opinie:
|
| W.Węglarski: |
Muszka bardzo podobna do Greenwell's Glory. Jeśli Kolega KONIECZNIE chce ją nazwać po swojemu, to odsyłam do mojej książki, bo tam znajdzie się coś zbliżonego. Wtedy możemy tę muszkę opatrzyć wybraną nazwą z dodaniem dużej literki "V" (jako wariant konkretnego rozwiązania), lub przy nazwie muszki dodać swój inicjał (przykładowo: August Dun V. - albo - August Dun H.B.) |
| Krzysztof Atkis: |
p.Wojciechu z tym bardzo podobna do Greenwell's Glory to chyba przesada. Ani tułów,jeż. ani ogonek.
Dać jeżynkę i ogonek z "jasno miodowego" koguta,postawić skrzydełka.....i już będzie naprawdę łowny wzór |
| misio: |
panie Wojciechu-to,że napisał pan książkę i zna się pan na muchach nie upoważnia pana do przyczepiania się do prawie wszystkich modeli prezentowanych na tej stronie.Czy nazewnictwo to taka ważna sprawa?Najważniejsze,aby mucha była łowna,a wykonujący miał dobrą zabawę przy wykonywaniu,a potem przy łowieniu!!!!!
Niech pan nie popada w zboczenie na punkcie nazewnictwa much i nie wymądrza się w stosunku do innych wędkarzy. |
| W.Węglarski: |
Kol. "misiu"!
Więcej kultury w ocenach i wypowiedziach. Komputer wytrzyma wiele, nawet anonimowe kubły pomyj, ale to już sprawa kindersztuby Kolegi.
Nazwy muszek są częścią języka muszkarzy, więc nie wprowadzajmy do niego sposobu porozumiewania się Neandertalczyków. A to, że ja napisałem wiadomą książkę, to WŁAŚNIE ten fakt upoważnia mnie do dbałości o nazewnictwo muszek. Za dużo czasu poświęcilem na zbieranie poprawnych receptur muszek, aby jakiś milutki "misio", zamiast napisać jeszcze lepszą książkę, próbował na naszym Forum popisywać się swoimi kompleksami. To tyle. |
| Hubert Brągiel: |
Muchy wykonuje " intuicyjnie " nie patrząc na wzory. bardzo często się zdarza że ktoś to samo wykonał i nazwał wcześniej - więc po co wyważać otwarte drzwi.Komentarze Pana Wojciecha są zazwyczaj miłe a co najważniejsze kostruktywne /co nie znaczy że ze wszystkimi się zgadzam/.Czytanie ich zawsze sprawia mi wielk a przyjemność.
Pozdrowienia Hubert Brągiel |
| Ruki: |
nie chciałbym się z nikim kłucić,ale czy gdybym nimfe która przypomina chruścika nazwał Blue Quill albo Red Tag to bym chyba w więzieniu wylądował:)))))niektórzy wogókle się nie znają na nazewnictwie much i np Ja to nawet nie wiedziałem co to jest jetka majowa i jak ją nazwać w nazenictwie profesjolanym(hyba powinno to tak brzmieć "MayFly") |
Dodaj nową opinię >> |