Opinie:
|
| Janusz Panicz: |
O to chodziło. Rozkład skrzydełek wg mnie ok. A jak z "próbą wody"? Sprawdzałeś jak pływa i czy dupka nie tonie?
Powiem Ci tak. Generalnie obserwując Twoje muszki mogę stwierdzić, że jeśli chodzi o technikę i estetykę wykonania jesteś wg mnie lepszy od niejednego "zaawansowanego". Zwłaszcza dobrze Ci idzie nawijane quilla i wiązanie główki. Co do łowności Twoich muszek to najlepiej będzie, jak sam się o tym przekonasz w praktyce. Ktoś Ci powie, że Twoja muszka jest do du... a ktoś inny, że będziesz łapał rybę za rybą - i pewnie wszystkie opinie będą prawdziwe, bo będzie to zależało od tego w jakich warunkach i na jakiej wodzie będziesz łowił. Nie ma się co sugerować do końca opiniami kolegów z forum. I cały czas powtarzam, że nie zawsze ładna muszka jest łowna. Dla przykładu powiem CI, że kiedyś zapomniałem zabrać nad wodę pudełka z suchymi muszkami i dostałem na miejscu kilka suchych jętek i chruścików od pana Andrzeja Małety (zakładam, że większość wie o kim mowa). Z całym szacunkiem dla Pana Andrzeja, ładne te muszki nie były, ale pływały super i były dobrze widoczne na wodzie, a przede wszystkim ryby się o nie zabijały Analiza budowy muszek ujawniła to, co pewnie większość kolegów na forum by wytknęła jako niestaranność itp. Z muszek Pana Andrzej wystawały z tułowia kawałki urwanego albo niedokręconego promienia z pióra bażanta i tego typu defekty - myślę, że nie było to zamierzone, a jednak moje doświadczenia z tymi muszkami są bardzo pozytywne.
Na Twoim miejscu skoncentrowałbym się teraz bardziej na zgłębieniu materiałów i sposobu w jaki się one zachowują w kontakcie z wodą. No i musisz eksperymentować i zbierać doświadczenie w praktyce... najlepiej testując muszki na rybach, choć ja dość często sprawdzam nowe materiały i techniki robią właśnie "próby wody" moim muszkom w domu
I to tyle, nie ma co tu mędrkować Powodzenia... Ze swojej strony chyba więcej Ci nie pomogę, bo sam nie jestem asem w wiązaniu - ja robie muszki przede wszystkim do łowienia Ewentualnie jeśli mi napiszesz na jakiej wodzie łowisz i będę tą wodę znał to mogę Ci zasugerować jakieś sprawdzone i skuteczne wzory |
| rexhunt: |
Oj mądrego to i dobrze posłuchać. Sporo mam oczywiście muszek które nie nadają się zbytnio na wystawienie, a raczej typowo do wędkowania. Doświadczenie mam bardzo małe ale mam nadzieje, że ten sezon będzie przełomowy. I oczywiście zamierzam dużo testować nad wodą. Dzięki najwyższemu w tym sezonie mam czym rzucać bo w moim pierwszym czyli zeszłym sezonie to uuuhhhaaa jak byście zobaczyli te muchy tfu to nawet muchami nie można nazwać. A ryby się na to udało chwycić. Natomiast jeśli chodzi o łowiska to są to łowiska okręku częstochowa: Krztynia, wiercica, Kocinka, Pilica, Warta Tam mam najbliżej no i bardziej z tytułu chciał nie chciał musiał. Ale nie narzekam. Pozdrawiam. Aha muchy jeszcze nie sprawdzałem. Jak sprawdze to dam znać. |
| boguslaw seremet: |
Mam tylko jedno zastrzeżenie bo wiedze że sporo się mówi że ta mucha bedzie łowna tamta nie itp. Z doświadczenia wiem że identyczna mucha w rękach jednego wedkarza będzie killerem a drugi nie złowi prawie nic. Jak zaczynałem swoją przygodę z muchówką przez pierwsze 2 sezony na górnym Dunajcu (główienie jesień ok 4 wyjazdy na sezon) nie mogłem złowić nic miarowego choć ryby były, aż tu nagle pękło w 3 sezonie i sam nie wiem kiedy zacząłem łowić ładne lipienie a używałem tych samych muszek co poprzednio. Decydują przede wszystkim umiejętności potem muszki :) | Dodaj nową opinię >> | |