Robert, spróbuj tak, jak na zdjęciu. Piórki złapane tuż przy oczku. Nić lekko z tyłu. Nawijasz jeżynkę od oczka do tyłu. Tam łapiesz nicią i przejeżdżasz nicię do oczka przez jeżynkę trzema np. zwojami. Teraz łapiesz jeżynkę lewą ręką ściskasz i motasz główkę najeżdźając na jeżynkę . Częst tak wiążę jeżynki w mokrych muchach i streamerach. Dobry patent na soft- hackle i spidery , tylko tam nie ochyla się jeżynki do tyłu tylko jakby blokuje główką od przodu. Główka wtedy wychodzi maleńka.
Jak zawsze w takich razach zaznaczam , że jestem naturszczykiem.
Robert Fijałkowski:
Szczęka mi opadła na ziemię..... Nie sądziłem, że są jeszcze tacy bezinteresowni ludzie jak Ty . Wielkie dzięki za przygotowanie materiału dydaktycznego . Następnym razem wypróbuję .
Artur Buczkowski:
No przy Pawle, trzeba nosić temblak w kieszeni, bo nie wiadomo kiedy człekowi szczęka opadnie