Opinie:
|
| Artur Buczkowski: |
Kolego zzzimny, tą również nazwiesz przypadkową i kiełżem, który tym razem zrzygał się na czerwono, może nazwa adekwatna do wyglądu, a jest to konsekwencja tego, na co ryby w rzece aktualnie zjadają ... więc proszę o ewentualne uwagi o staranności wykonania, choć to mucha z pudełka, zamiast bezpodstawnych zarzutów o przypadkowości konstrukcji na potrzeby zaistnienia w katalogu. |
| zzzimny: |
Nie pozostaje nic innego jak "porostrząsać" muchy przy piwie...
Pozdrawiam. Tomek. |
| zzzimny: |
.... i nad wodą bo jakos nadal w nie nie wierzę .... ;) |
| Artur Buczkowski: |
Cały zeszłoroczny sezon lipieniowy przełowiłem wyłącznie suchą, miałem mniej czasu więc wybierałem tą metodę, jak ulubioną nie tracą czasu na poszukiwania i eksperymenty, ale przyglądałem się innym wędkarzom i co niektórzy opatentowali wtedy fioletowe kołnierzyki, nimfy paskudne, do niczego w naturze nie podobne ...a jednak ta magia działała, kto wie co w tej kardynalskiej głowie siedzi? |
| zzzimny: |
No tak...
Ja cały letni sezon widywałem na muchówkach moich "towarzyszy" pomaranczowe koraliki przywiazane do muchowych haków badziewnymi farfoclami . ,
I to są MUCHY !!!
Wracając do tematu to ta spod prysznica wygląda mi na bardzo gorrrącą....
|
| Artur Buczkowski: |
No po takim, dzisiejszym moczeniu w lodowatej rzece ma gorączkę ...zaczerwieniona skórę i wypieki na policzkach
Swoja drogą bardzo bym chciał zweryfikować swoje muchy na rzekach południa, może w przyszłym roku mi się uda ...pozdrawiam Artur | Dodaj nową opinię >> | |