| Pupy (6850) |
autor: Tom.k (much: 47) opublikowane: 2008-12-21 00:45:46
(5) głosów: 4
|
 |
| Poziom: |
Początkujący |
| Typ: |
Nimfa |
| Haczyk: |
AK kiełżowy #10 |
| Nić: |
uni |
| Ogonek: |
- |
| Tułów: |
odwłok: mix farbowanych królików, syntetyków (w tym oliwkowej wiskozy!) i spectry; thorax: mix brunatnej nutrii i syntetyku lila-clatet (siekany sznurek gorsetowy) |
| Jeżynka: |
bródka/nóżki: włosy lisa |
| Skrzydełka: |
skórka z czeskiej salami |
| Pozostałe materiały: |
ścinki mylaru |
| Przeznaczenie: |
Pstrąg potokowy, Lipień, |
| Uwagi: |
Jakoś wcześniej nie kręciłem 'pup' - myślę, że nie są złe, do łowienia będą OK. Kręcenie pup było idealną okazją do małych dociekań i badań nad dubbingami i ich mieszaniem  |
| Oceń muchę | Opcja dostepna po
zalogowaniu |
|
Opinie:
|
| Paweł Ziętecki: |
Bardzo apetycznie wyglądają. Nie rozumiem koncepcji zalążków skrzydełek w tej dolnej. Może i w tej grnej też, ale wygląda normalnie. Daleś jedno na gorze, czy jak? W dolnej jakby brakuje.
Zauważyłem, że nuria przystąpiła do zdobywania świata. |
| Tom.k: |
Lila-claret, a nie "clatet"... Choć bliżej temu do "lila". Ta mieszanka miała w jakimś stopniu przypominać promień pawia
Tułów ma przewijkę - drucik mosiężny. |
| Tom.k: |
Tak, dałem jedno, daszkowato - za to tak "szczypnięte", że z boku widać to i owo... Różne już pupy widziałem |
| Ruki: |
Tomek, zainspirowałeś mnie by coś "lżejszego"( ) ukręcić. Jeśli wyjdzie coś ciekawego później wstawię. |
| Artur Buczkowski: |
Cholera, najgorzej będzie z tą czeską salami, ostatnią jadłem w 1965 roku
Pupcia na 5, a jak się tym łowi? |
| Janusz Panicz: |
Cześć Artur. Nie wiem jak tymi konkretnymi pupami się łowi, ale ja swoimi pupami łowię na dwa sposoby:
1. Podczepiam pupę na przyponie ok. 15cm do chrusta sarniaka - sarniak działa w zestawie jak spławik, ale też jako przynęta.
2. Prowadzę jak mokrą albo długą nimfę w poprzek rzeki i lekko podrywam ją delikatnymi szarpnięciami sznura. Dodatkowo ważny jest i często obfituje braniami ostatni etap kiedy sznur przestaje pływać z prądem i powstały na sznurze "balon" zaczyna się redukować podnosząc przynęt znad dna w kierunku powierzchni - zacięcia są praktycznie samoczynne. |
| cygant: |
Artur łów jak mokrą muchą , tylko więcej "gry" wprowadzasz, łupnięcia dostarczają niezapomnianych wrażeń :) |
| Artur Buczkowski: |
OK, a kiedy się na takie pupy łowi ..? |
| cygant: |
Ty tak na poważnie czy se jaja robisz?? :)
http://www.flyfishing.pl/web/article.php?a_id=200 | Dodaj nową opinię >> | |
|  |
Katalog much |
|
|
|
Ostatnie komentarze |
|
|
|
|