Opinie:
|
| marek: |
na pstrąga w sam raz . Po prostu ładna |
| Pawel Z.: |
I, o dziwo, lipienie tez biorą, mimo wielkości, miałem nawet ryby na nr 8 w sierpniu, może im przypominało widelnicę. |
| Paweł Kisielewski: |
Czy muchy są twojej produkcji, czy kupione
w jakimś sklepie na południu Polski ? |
| Pawel Z: |
Bez jaj!!! Takich wycackanych much nie ma w sklepach, musiały by kosztować z piątaka. Ja czasem daję kilka zaufanym kumplom. Pozdrowionka |
| Paweł Kisielewski: |
Widziałem takie same w Krościenku n/Dunajcem
po 3 zł za sztukę. |
| Pawel Z: |
Pomysl na ta muche nalezy do Staszka Z. z Krakowa i z tego co wiem nikt takich much nie sprzedaje, a co do Kroscienka to wybiore sie na rekonesans. Dziwi mnie cena, bo hak TMC,2xGH, lameta, nic to jakies 1,80 zl, a gdzie marza i robocizna?! |
| Paweł Kisielewski: |
Są w motoryzacyjno-wędkarskim na Jagiellońskiej. |
| Paweł Kisielewski: |
Różnica to,że użyto nie bażanta, a brązową
wełnę. Ale idea ta sama.
Pozdrawiam
PK
|
| Pawel Z.: |
Bażanta można zastąpić kondorem farbowanym na brąz, ale wełną bym nie ryzykował!!! |
| Paweł Kisielewski: |
Dlaczego ?
Pozdrawiam
PK |
| Pawel Z: |
Jakoś, za przeproszeniem, dupianie wygląda i, z mojego doświadczenia, ryb nie rajcuje!!!!!!!!!! |
| Dawid P: |
Bażanta można doskonale zastąpić nawijając dubing z maski zająca, a na niego nawijajac body strech w odpowiednim kolorze brązu. Warunkiem koniecznym przy konstruowaniu jest zachowanie nalezytego ksztaltu tulowia. Body strech przewijam żyłką, bądź miedzianym drucikiem. Zalety tej konstrukcji są dwie: po pierwsze jest dużo mocniejsza, po drugie wykonanie jej i zachowanie wlasciwego koloru jest dużo prostsze niz w przypadku bażanta (kto robił ten wie o co chodzi). A dodatkowo przez body przeswituja cienkie włoski zająca co teoretycznie może imitować "flaczki" tej jetki.
Ale jest według mnie ważniejsza rzecz niż niuanse materiałowe, to sposób prowadzenia i dobór odpowiednio dociążonej nimfy do głębokości łowiska. Wracając do samej muchy jest to piekna wariacja znanego wzoru, a rozpowszechniona w Krakowie przez Pana Stanisława Z.. Muchę tę rozpowszechnił osiagajac znakomite wyniki Pan Franciszek Szajnik z Dynowa, ale jego mucha przypominala powyzsza jedynie......kolorem. |
| Paweł Kisielewski: |
Zgadzam się, że kolorystyka jest ważna, ale
rzeczywiście sposób prowadzenia jest ważniejszy od niuansów materiałowych, szczególnie przy krótkiej nimfie w dużym prądzie.
Pozdrawiam PK |
| Paweł Z.: |
Z tym zającem i gumką mimo wszystko jest dużo więcej roboty, spróbujcie z brązowego kondora, ma 2x dłuższe promienie i jest mocniejszy. Serdecznie pozdrawiam, dziękując jednocześnie za dyskusję! POŁAMANIA!!!!!!!!!!!!!!! |
| Pawel Z.: |
A wracając do flaczków, to lepsze są z majerankiem po warszawsku! |
Dodaj nową opinię >> |