f l y f i s h i n g . p l 2020.06.02
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj

The Right Way to Alder (9776)
autor: AdamGie (much: 163)
opublikowane: 2013-01-27 21:21:49
(3.83) głosów: 6
Poziom: Zaawansowany
Typ: Mokra
Haczyk: ak 721 #14
Nić: gutterman black
Ogonek: -
Tułów: red peacock, red uni flex, gold wire
Jeżynka: hen brown & black
Skrzydełka: french partridge
Pozostałe materiały: shellac
Przeznaczenie: Pstrąg potokowy, Pstrąg tęczowy, Lipień, Pstrąg źródlany, Kleń, Jaź, Leszcz, Karp,
Uwagi: Weekend z Imadłem
Oceń muchęOpcja dostepna po zalogowaniu

 Opinie:
AdamGie: co się komu nie podoba - mówić!
Marcin Piaskowski: Wg mnie trochę za długa jeżynka. Ogonek w kolorze hen ładnie by wysmuklił muchę
Piotr Janowski: „a co autor chciał pokazać ?” lub „o co mu szło ?” ,
AdamGie: dwie rzeczy; celowo taki hak i celowo taka jeżynka - czyli za długa, a hak za duży do muchy. tak jakby

o tym właśnie chciałem pogadać - o granicach kreatywności i czy w ogóle one istnieją w muchodziele.

całościowo mucha mi się bardzo podoba, powiem nieskromnie. jeżynkę zrobiłem celowo za długą, tak jakby trochę miała mucha być w stylu dabbler.
huba: A to jak dabbler to bym dał skrzydła po tułowiu i tej jeżynku gęściej i nie tylko dołem.
AdamGie: a nie dabbler - jeżynka coś jakby w dabblerze - za długa. ale nie jak dabbler.

pewnie za daleko poleciałem z fantazją, no ale o tym chcę porozmawiać
Piotr Janowski: tu główny problem tkwi głównie w tym skrzydełku, jakbyś go położył już by było zgoła inaczej, a z dabbler style trochę poniosło bo nie o to tam chodzi,
zaś granice istnieją jak nie potrafisz, jak już umiesz dobrze to znikają, choć wtedy właśnie rzadko się je przekracza,

Kormoranek: Muszka bardzo ładna Panie Adamie.
Czytam tą dyskusję i wnioskuję, że nie wszyscy wiedzą o czym piszą.
Oryginalna receptura Aldera przedstawia się następująco:
Tip: złota lameta (warianty są wykonane z wełny lub z nici w kolorze czerwonym lub chartreuse ) ogonek: zwykle mucha go nie posiada, w niektórych przypadkach mucha występowała z ogonkiem z brązowego indyka. Tułów: Promienie pawia jeżynka czarna .Skrzydełka: Brązowy indyk. Główka czarna.
Jedynie o czym można dyskutować to o tym, że jeżynka powinna być bardziej obfita i czarna, natomiast długość jest nieokreślona. W tamtych czasach używano jeżynek długich.
Główny problem tkwi w niewiedzy, a nie w skrzydełku.

jan2406: Tu się muszę zgodzić że co nie którzy nie wiedzą o czym piszą! Nie długość jeżynki jest tu problemem ale za wysoko uniesione skrzydła! gdyby były położone po tułowiu zmieniły by na plus wizerunek muszki. Panowie można wszystko można wiele ale są granice.
Jachu: Ale długość jeżynki to chyba zależy od charakteru muchy i dobranego do tego kształtu haka Kormoranku? Tu akurat reguły dość ścisłe są. A skrzydełka z brązowego indyka, to mają być z lotki, czy ze sterówki? Tak na szybko możesz odpowiedzieć?
Paweł Ziętecki: Kormoranek, zanim zarzucisz dyskutantom brak wiedzy, prosze, przeczytaj uważnie co piszą i z jakich powodów nie zajmują się wprost muchą Alder. To Adam wygenerował takie podejście do tematu. Nawiasem mówiąc, z Alder mucha Adama ma niewiele wspólnego, według mnie. Mozna ją nazwać Winged Red Tag i też ujdzie.
Kormoranek: jan2406: Gdzie widziałeś Aldera z położonymi po tułowiu skrzydełkami?
Jachu:Widziałem wiele starych wzorów tej muchy i jeżynki są przeważnie długie. Jeśli chodzi o skrzydełka to pierwotne wzory miały je wykonane z Turkey Tip Tail.
Paweł Ziętecki: Z tym niewiele to bym nie przesadzał wiele wspólnego ma szczególnie że Adam ją nazwał w kierunku Aldera. Skrzydełka w Alderze wiązane były pod kątem w stosunku do tułowia z dwóch pasków indyka. Nikt nie kładł po tułowiu skrzydełek.
jan2406: Kormoranek w swoim pudełku i proszę nie ucz innych kręcić much ze skrzydłami tak wysoko. Wiem wiele wzorów w necie tak ma ale czy te wzory są poprawne?
Piotr Janowski: Kormoranek, ciebie to już chyba całkiem Bóg opuścił, znowu zaczynasz te swoje bzdurne wywody, że już nie wspomnę o braku podstawowej wiedzy, choćby w temacie pierwowzoru muchy Alder’em zwanej.
Gdybyś cokolwiek wiedział o tym temacie, ale tak choćby odrobinkę, już to by to wystarczyło by zorientować się o co, jak zwykle prowokującemu Adamowi chodziło, co chciał zrobić i ile to z Alderem ma wspólnego,

ale nic to, kto by tam się kormorankiem przejmował..

Adam, trochę się napatrzyłeś na Japońców (i słusznie), może na Bergmana, ale za bardzo na skróty Cię ciągnie, więc i nie wyszło jak miało, ale to wszystko w dobrym kierunku idzie, tylko za szybko. Mam Ci napisać co tu trzeba zrobić by dobrze lub przynajmniej znacznie lepiej było czy sam już to wiesz ?

Kormoranek: jan2406: W swoim pujdełku moższ trzymać nawet piwo jak się zmieści. a muchy masz Aldero podobne
Kormoranek: Piotr Janowski: Skoo twierdzsz , że to ja jestem nieuk to
Krótka piłka kto opisał pierwszy muchę Alder ?
jan2406: To że Ty piwo nosisz w swym pudełku i takie banialuki piszesz po nim teraz już to wiem Panie kormoranek tylko po co zarażasz innych tym? Wciskasz kit innym ale po co?
Kormoranek: jan2406: Ja nie wciskam kitu. Ja sie czyta to sie wie
Jachu: Recepturę Aldera i specyficzne szczegóły konstrukcji trzeba znać. Brązowa sterówka indyczki, odpowiednio wybarwiona brązowa, nakrapiana lotka kury. Bez szukania w necie. Muszka trochę zapomniana, ale dla mnie równie ważna jak te kilkadziesiąt innych, które zapisały się historii i musowo znać. Mówisz, że dawne wykonania miały wysoko postawione skrzydełka. To prawda, ale zobacz, co się od tamtych czasów w sposobie wiązania skrzydełek mokrych much zmieniło. To nie jest przypadek, nie sprawa mody. To jest skutek wynikajacy z praktyki. Tamten sposób był zdecydowanie gorszy. I nie bajeruj, że to muszka w kierunku Aldera. Na dobrą sprawę ta tylko tego pawia ma. Takich są dziesiątki i nikt nie palnie, że są w jakimś stopniu zbliżone do niego. Kompletny absurd.
Piotr Janowski: a co to szkółka niedzielna ?, już całkiem facet cie porąbało ?, ja nie wiem czy jesteś nieukiem, wiem tylko że niewłaściwe wnioski wyciągasz, co oczywiście o braku wiedzy znamiennie świadczyć może i tyle..
Kormoranek: Jachu: Jeśli mówimy o konketnej muszce to nie ma czegoś takiego jak napisałeś cyt, od tamtych czasów w sposobie wiązania skrzydełek mokrych much zmieniło.Koniec cytatu. Jeślisie obi muchę z nazwą towinna być jak najbardziej podobna do pierwowzoruz wyjątkiem mateiałów ,które sa niedostępne lub zakazane.Pewnie masz rację,że sposby wiązania z tamtych czasów sa gorsze. Z Aldera ta mucha ma tułów, dupkę i sposób ułożenia jezyżnki. Tak naprawdę skrzyła pierwowozru miały ułożenie pod katem w stosunku do tułowia ale całość skzydełek była pzyokrąglona w łuk,

Piotr Janowski: jak sie o czymś dyskutuje to coś się powinno mimo wszystko wiedzieć.
Wstawki tegotypu cyt. " znowu zaczynasz te swoje bzdurne wywody, że już nie wspomnę o braku podstawowej wiedzy l.cytatu nie robią na mnie wrażenia. Ja bazuję na literaturze
staszek.m: No, robi sie ciekawie...
Kormoranek: Stasiu dyskusja tylko
jan2406: Założenie...facet kręcący aldera nie ma dość pojęcia na temat kręcenia mokrych much ze skrzydłami i nie wie że jak nie ma się dobrej bazy pod skrzydła to wiążąc je z reguły podnoszą się o czym ciągle staramy się mówić...Z biegiem czasu techniki wiązania much zmieniły się na lepsze i bardzo dobre ! tylko należy wyłapać poprawne trendy, bo teraz ludzie starają się pomagać innym kręcącym muszki mając net. Kilkadziesiąt lat temu każdy kręcił wedle własnego uznania że jest ok


Kormoranek: jan2406: techniki się zmieniają przeważnie na lepsze ale skoro mówimy o Fiacie 125p. to nie zrobisz nowego Merca i nie bedzisz twierdził że to stay poczciwy fiacior. Alder to Alder a kazde duże odstępstwo od pierwowzoru dyskredytuje tą mochę wedle jej nazwy.
Piotr Janowski: no ale o czym tu w ogóle piszecie ? , co ma Alder do muchy Adama ? , po za prowokacyjną zbitką w nazwie nic, albo prawie nic, więc w czym problem ??
jan2406: nowy merc to szrot o czym chyba nie wiesz Panie kolego tyle napchali w niego elektroniki że ciągle się psuje ostatni dobry model to W 124 dla wiedzy!!!
Teraz powiem swoja opinię - chłop kiedyś orał pole sochą z biegiem czasu przesiadł się na klimatyzowanego z mp4 Johe Deere czy ta ewolucja była zała???
Paweł Ziętecki: Piotr, napisałem, że niewiele.
Piotr Janowski: no wiem, i nie rozumiem tej dyskusji nie na temat..
Kormoranek: jan2406: z Mercem masz rację ale to z przesiadką na klimatyzowany traktor to nie oto chodzi. Nazwa ma zobowiązania.
jan2406: Ja wysiadam z tej dyskusji panie. Widzę że starych drzew nie przesadza się...
Kormoranek: jan2406: Ano - dobrze to ująłeś
Piotr Janowski: a ten się tu wtrącił, z jakimiś tematami Hills’a o Berners tak jakby cokolwiek z tego rozumiał, ale, załamka..
Jachu: Kormoranek. Alder miał (i często ma) tip ze złotej, płaskiej owijki, tułów wyglądał całkiem inaczej i jeżynka też była ( i jest do dzisiaj) wiązana całkiem inaczej. Skoro jesteś takim purystą, to nie pisz bzdur, że u Adama jest wszystko zgodne z recepturą, bo mieszasz ludziom w głowach. Zmiany receptur nie wynikają tak często z niedostępności pewnych materiałów. Skrzydełka serii Grouse&... są dzisiaj robione bez użycia pardwy i nie dlatego, że pardwa jest niedostępna. Podobnych przykładów są dziesiątki i nikomu do głowy nie przyjdzie, by takie nazwać inaczej niż oryginały, które powstały sto lub więcej lat temu. Są wyjątki, ale to tylko wyjątki. Wyluzuj chłopie. Dobrze, że czytasz, że interesujesz się historią, ale trochę się też zastanawiaj.
Kormoranek: Jachu: Szczegółowy opis Aldera podałem w pierwszym poście, łącznie z variantami Nigdzie nie napisałem , że mucha Aadama jest zgodna z recepturą. Wyraziłem tylko opinię, że muszka (jej wykonanie) jest bardzo ładna. Alder ma zdecydowanie inne skrzydło i cała oryginalna mucha jest bardziej przysadzista.
ps. Luzuję , nie będę się tak napinał
Piotr Janowski: -„ szczegółowy opis Aldera podałem w pierwszym poście, łącznie z wariantami ” –
Kormoranek, znowu piszesz bzdury i wprowadzasz w błąd
Kormoranek: Kłopoty z czytaniem tekstu ?

Tip: złota lameta (warianty są wykonane z wełny lub z nici w kolorze czerwonym lub chartreuse ) ogonek: zwykle mucha go nie posiada, w niektórych przypadkach mucha występowała z ogonkiem z brązowego indyka. Tułów: Promienie pawia jeżynka czarna .Skrzydełka: Brązowy indyk. Główka czarna.


To jeszcze zdjęcie ostatnie na dole

http://www.fishingwithflies.com/SixClassicWetFlies.htm
Piotr Janowski: ależ oczywiście że tak, zawsze miałem kłopoty z czytaniem durnych tekstów z równie bzdurnymi przykładami..., ,
Panowie nawet nie oglądajcie tego "przykładu" bo pawia puścicie.
Kormoranek: Piotr Janowski: MERYTORYKA Twojej wypowiedzi jest oszałamiająca.

Jak nie rozumiesz co napisałem to nie wiesz o czym dyskutujesz. Nie masz samooceny ? Nie przedstawiłeś do tej poryżadnego argumentu oprócz pustych frazesów
Piotr Janowski: nie umiesz patrzeć, nie potrafisz wyciągać najprostszych wniosków choćby z pisanego tekstu , więc o czym ktokolwiek miałby z tobą dyskutować ?, szkoda czasu..
Kormoranek: Piotr Janowski: Znów nie przedstawiłeś żadnych argumentów merytorycznych.

AdamGie: Panowie,

kłótni na pewno nie zamierzałem prowokować.

A że moja mucha to prowokacja - prawda.

Kurde, ja naprawdę lubię czytać mądrych ludzi, mówić o muchach z ludźmi, którzy mają w tym temacie wiele do powiedzenia. Niestety nie posiadam ani wiedzy, ani kunsztu na poziomie naszych najlepszych flytyer'ów. Ale czerpię wielką radość z kręcenia much, z możliwości uczenia się od lepszych ode mnie

Co do internetu - tak napatrzę się na różne wzory i potem nie wiem - co jest właściwe. Wtedy to wszystko co zapadło w mojej świadomości i podświadomości przechodzi do procesu twórczego myślenia - jak to zrobić, żeby było ładnie i inaczej

gdybym zrobił prawidłowego Aldera - nie byłoby tej dyskusji. A przecież położenie skrzydełek po tułowiu to nie jest dla mnie już problem Jeżynka " wymiarowa " też. Tylko, że i tak nie byłby najprawdziwszym Alderem, bo do tej pory nie wiedziałem jak ma on wyglądać. Byłby zbliżony do Aldera.

Mam nadzieję, że Wy, ludzie posiadający wiedzę ogromną lubicie pisać na tym forum posty o muchach - bo ja je po prostu lubię czytać i mam niesamowitą przyjemność z możliwości uczenia się od Was.

A swoją drogą - spróbuję Aldera ze skrzydełkami z kury brązowo - czarnej barwy. Bo mam

Kormoranek: Adaś masz rację szczególnie celnie napisałeś cyt.
"Co do internetu - tak napatrzę się na różne wzory i potem nie wiem - co jest właściwe." Internet jest jaki jest w przybliżeniu może pokazać jak dana mucha wygląda a czasami nie. Ważne aby zgłębić treści pisane. A nie powielać z netu jak leci.

ps. Jak zastosujesz skrzydełka z kury to nie będzie stuprocentowy Alder
huba: Czytam tą dyskusję i wnioskuję, że nie wszyscy wiedzą o czym piszą.
Oryginalna receptura Aldera przedstawia się następująco:
Tip: złota lameta (warianty są wykonane z wełny lub z nici w kolorze czerwonym lub chartreuse ) ogonek: zwykle mucha go nie posiada, w niektórych przypadkach mucha występowała z ogonkiem z brązowego indyka. Tułów: Promienie pawia jeżynka czarna .Skrzydełka: Brązowy indyk. Główka czarna.
Jedynie o czym można dyskutować to o tym, że jeżynka powinna być bardziej obfita i czarna, natomiast długość jest nieokreślona. W tamtych czasach używano jeżynek długich.
Główny problem tkwi w niewiedzy, a nie w skrzydełku.


Otóż mam wrażenie,że ci wszyscy to Ty Kormoranku.Jeżeli już przywołujesz historie,oryginalne receptury i Charlesa Kingsleya(bo to on jako pierwszy podał pisany wzór ldera,przy opkazji powiem,że poetą był) to rób to dokładnie.Mało tego,że podajesz materiały niezgodne z tymi Kingsleya(że wspomne tułowie,które w pierwozorze było z pawia farbowanego na magenta,skrzydełka,które były wykonane z ciemnych pior kur ptactwa łownego a nie żadnego indyka i jeżynka,o czym nie wspominasz powinna być przed skrzydełkami,żadnych tipów,ogonkow i innych wynalazków) to jeszcze forujesz skrzydełka sterczące w góre,gdzie akurat Kingsley,tworca oryginalnej receptury kładł nacisk na to,by skrzydełka były po tułowiu,a wrecz płasko na nim.Zastanów się chłopie,bo siejesz niepotrzebny,niczym nie uzasadniony ferment.I nie próbuj teraz odwracać kota ogonem czy wycofywać się rakiem z tego co napisaleśtak,jak zwykłeś to czynić.
Piotr Janowski: Kormoranek, o jakiej merytoryce ty piszesz ?, merytorycznie to sobie można z kimś kto ma o tym przynajmniej jakieś pojecie, no choćby odrobinkę, bazując na necie nie potrafisz nawet oddzielić ziarna od zwykłych plew czy cokolwiek zweryfikować, zapewne z wiedzą książkową jest podobnie

Adam, generalne to bardzo ciemna mucha ma być, więc takaż kura, jak najbardziej „speckled”, wiązano to też z pardwy i kuropatwy, nakrapiany indyk jak najbardziej, z tym, że w czasach gdy (prawdopodobnie) ten wzór był już używany, to po za nielicznymi Vikingami, niewielu w europie indyka znało, później już indyk zagościł, a jako materiał dostępny i łatwy w układaniu często używany bywa. Tułowia tez różne bywały, ale zwykły paw jest najprostszy, a jak byś tak zmieszał pawia zwykłego z takim w kolorze claret czy magenta to byłby super efekt
Piotr Janowski: ooo, witaj Panie Hubercie , jak zdrowie ?
huba: Dziękuję,wraca.
Jachu: Indyk był chętnie stosowany w Stanach. Czasami nawet w dość jasnych odcieniach, co raczej zupełnie nie pasowało do Aldera. Jak Piotrze wspomniałeś, ma być muszką ciemną. Ale oni zawsze ich dużo strzelali i z pierzem indyka problemu nie mieli.
huba: Tak,tylko Alder pochodzi z Wysp,ale jakoś Kormoranek to chyba przeoczył i nie zajarzył,że tam strzelano do pardwy,bażantów,słonek,kuropatw...a indyk jakoś nie trafiał na celownik,bo go tam po prostu nie było.
Piotr Janowski: patrząc z jankeskiej pozycji to ta adamowa mucha najbardziej pod Governor’a podchodzi, to tak nawiasem mówiąc..
Kormoranek: Drogi Hubercie, ileż złości bije z Twojego postu.
I jeszcze te końcowe twierdzenia. Jestem zawiedziony Twoją postawą. Ale do rzeczy.
Jeśli chcesz byc dokładny i piszesz coś
z przekonaniem to wpierw zapoznaj się literaturą.
Charles Kingsley wcale nie jest autorem tej muchy. Wzór tej muchy po raz pierwszy wykonano około 300 lat temu więc Charles Kingsley był jeszcze w planach urodzeń.

Według książki
THE WAY OF A TROUT WITH A FLY BY G. E. M. SKUES wydawnictwo A. & C. BLACK, LTD.
LONDON 1921 na stronie 106 czytamy.

These Alders, therefore, were tied with long
wings of a soppy game hen's wing, tied slanting well back
from the shoulders over a peacock's herl body, and there
was a soft black hen's hackle tied in front of the wings.
The hooks were Nos. 3 and 4 eyed Snecky Limericks.

Zatem po części masz rację ( chwilowo ) ale w kwestii ułożenia skrzydełek
mijasz się z prawdą. Po polsku fragment dot. skrzydełek brzmi :
skrzydła, związane skośne od ramion ponad promienie ciała pawia". Przy czym autor ksiązki powołuje się na Charlesa Kingsleya

Skośnie - czy to coś Ci mówi?

W książce Fish Flies
The Encyclopedia Of The Fly Tier's Art
Aut. Terry Hellekson
na stronie 153 widnieje opis Aldera wersja bez tail.

Hooks: MUSR70,TMC3769, or DIA 1550,
sizes 8-14
Thread : Black
Tip Flat gold tinsel
Body: Peacock herl
Hackle: natural black hen hackle tiedon as
a collar and tied back and brown
Wingd: Mottled dark brown turkey-tail feather
sections tied on edge over the body

Wingd: brown turkey-tail - skrzydła ogon brązowego indyka- Czy coś Ci to mówi ?

Tak więc to są fakty z bibliografii a nie wyssane z palca.

Następnym razem pomyśl kilka razy zanim coś impertynencko i bez pokrycia w faktach, napiszesz pod czyimś adresem.
AdamGie: a czy to jest dobry wzór Governor,a ? :

http://d25gtpn5p7hhlr.cloudfront.net/blogs/Hatches/files/2012/02/139-Governor-550x412.jpg
Piotr Janowski: Kormoranek, masz poważne problemy z rozumieniem czytanego tekstu,

Adam, to jest bodajże wiązane przez Bastiana i oparte na recepturach R.Bergmana, można się na tym oprzeć,
ale zrobisz to lepiej niż Bastian, co ?
huba: Kormoranek,Terry Hellekson był z innego kontynentu daleko,daleko od miejsca narodzin Aldera,więc nie mieszaj go do tego.Po drugie,Piotr ma racje,nie rozumiesz tego co czytasz.Ja nie napisałem,że Kingsley był inventorem tej muchy,tylko,że jako pierwszy podał pisaną jej recepture.Skues oczywiście pisząc to,co zacytowałeś bazuje na recepcie Kingsleya.Być może istniały jakieś wzory mające imitować aldera na 300 lat przed Kingsleyem,ale było to nie uporzadkowane i pewnie iązane na wielorakie sposoby i z różnych materiałow.Kingsley jako pierwszy podał recepte,która jest do dziś w powszechnym użyciu.

http://img703.imageshack.us/img703/9344/alderreceptakingsley.jpg
Paweł Ziętecki: Adam, nakręć te z linku. Wprawdzie suche, ale ładne.
http://www.nzfishing.com/Lures/FliesAndLures/RedTippedGovernor.htm
Piotr Janowski: tylko gdzie on takie haki znajdzie ?,
no chyba że je sobie narysuje..
i to by trzeba jakoś odwrotnie wiązać..
huba: Oryginalna receptura Aldera przedstawia się następująco:
Tip: złota lameta (warianty są wykonane z wełny lub z nici w kolorze czerwonym lub chartreuse ) ogonek: zwykle mucha go nie posiada, w niektórych przypadkach mucha występowała z ogonkiem z brązowego indyka. Tułów: Promienie pawia jeżynka czarna .Skrzydełka: Brązowy indyk. Główka czarna.

Powiedz mi Kormoranek,skąd to wziąleś?
Paweł Ziętecki: Piotr, ja już od dawna myślę o tych hakach. Uwielbiam rysunkowe muszki z NZ strony. Teraz wpalo mi do głowy, że jakby salara pocienkować i pogiąć tu i tam - może by było.
Kormoranek: Huba faktycznie nie napisałeś, że Kingsley był autorem tej muchy - mój błąd.
Z drugiej strony a co to ma wspólnego, że był z innego kontynentu. Czy gdziekoloweik jest napisane Alder by England lub by US.? Nie ma. Sa poprostu dwie szkoły jedna brytyjska i amerykańska. Uważam, że jeśli receptura jest opisana w bibliografii to jest obowiąująca, a od wykonawcy zależy którą zrobi. Pióra pozostające po świecie dziękczynienia na coś się przydawały.
Dla porządku Alder był wymyślony około 300 lat licząc od obecnych czasów.
Bardzo duża liczba receptur much pojawiała się w zgoła innych periodykach niż wędkarstwo muchowe, w opowiadaniach, dziełach traktujących o przyrodzie itd.
Jachu: A nasz Hubert wyszedł z jednej choroby i chce się wpędzić w kolejną.
Piotr Janowski: Kormoranek, znowu piszesz bzdury..

Panie Pawle, znaczy się – sobie narysujesz ?
jasne że by było, do takich przegięć chyba najlepsze są CS10
huba: Po polsku fragment dot. skrzydełek brzmi :
skrzydła, związane skośne od ramion ponad promienie ciała pawia"

Dla mnie "slanting well back",w jezyku krętacza, znaczy "pochylone mocno w tył".Jeszcze zapytam,używasz translatora google,skąd te tłumaczenia?
Piotr Janowski: bywa też :
“speckled, and as dark as possible, lying flat and close to the body”
Paweł Ziętecki: Piotr, yhy, CS10. Trzeba go nieco skrócić. Jak sie wkurzę, to poproszę Mateusza i mi zrobi kilka takich hakow.
huba: Z drugiej strony a co to ma wspólnego, że był z innego kontynentu.
Ma o tyle,że pisałeś tu o oryginalnej recepturze i ją przytoczyłeś błednie.Żródełko Aldera bije w Anglii,i trzymajmy się tego,tak dla porządku
Kormoranek: Huba: W innym tłumaczeniu : "z ramion ponad pawia" a nie wzdłuż czy na pawiu.czy zakrywając pawia

Ja się nie powoływałem na Charlesa Kingsleya , a
to , że źródełko Aldera jest w UK to fakt ale to, że recepta tej muchy jest też w US. to druga sprawa. Amerykańska recepta nie ma innej nazwy jak Alder. Gdyby się nazywała na przykład Sweet Alder to już by było całkiem coś innego. Zresztą ja tego nie wymyśliłem posługuję się wyłącznie literaturą.
huba: Nie powoływałeś sie,ale jak ja o nim wspomniałem to mi zacytowałeś Skuesa,dla którego recepta Kingsleya była najwłaściwszą i najbardziej łowną i o niej właśnie mówi.
Powiedz szczerze,z ręką na sercu,czy masz tę literaturę przed nosem,czy wpisujesz w wyszukiwarkę frazy i błądzisz potem pośród setek internetowych stron i próbujesz,z reguły bez skutku,coś z tego odcedzić żeby tu zaistnieć?
Kormoranek: Mam pod ręką. Frazy można szukać długo, namiętnie i nic nie znaleźć.
Kormoranek: Co znaczy zaistnieć ? Sądzisz, ze masz patent na wiedzę ?
Skoro Ci cytuję fragmenty i podaję stronę to niby co z www.Danica.com to robię ?
huba: Nie,nie mam patentu ani monopolu na wiedze.Zaistnieć,znaczy palnąć głupote i potem,w sposób tak charakterystyczny dla Ciebie się z tego wycofywać-nie po raz pierwszy zresztą.
Pytam o książki,bo krążą rożne scany w necie,sam mam coś tam na płytach.Ale w takich dyskusjach z nich nie korzystam,żeby się nie pogubić,wolę wersje papierowe .
Kormoranek: Huba napisałeś - "Zaistnieć,znaczy palnąć głupote i potem,w sposób tak charakterystyczny dla Ciebie się z tego wycofywać-nie po raz pierwszy zresztą."

Jak nie chcesz być gołosłnowny proszę o przykład !!!

Kormoranek: Przez przypadek znalazłem, jakie badziewia w U.K. sprzedają z nazwą Alder, chyba się uczyli od amerykanów.

http://www.flytyingdirect.co.uk/ourshop/prod_1167160-Alder-Wet-Fly.html

Jachu: A w jakim celu ten link? Nie bardzo mogę zrozumieć.
Kormoranek: Dla rozweselenia
huba: Jak nie chcesz być gołosłnowny proszę o przykład !!!
A chiażby niedawna sprawa układania skrzydełek w suchej muszce
Kormoranek: A może mam rację ?
Z niczego się nie wycofałem.
huba: A tak na marginesie,kto wie jakiej w tamtych czasach używano innej nazwy dla Alder Fly?
Sławo: a tak na marginesie o co się kłócimy ? czy jesteśmy w stanie wykonać 100 % muchę wg wzoru ? jak już to zrobimy to okazuję się że wzięliśmy zły wzór potem dochodzą materiały o proporcjach nie wspomnę haku czy innych rzeczach do których można się przyczepić - trudno zadowolić wszystkich bo jedni preferują receptury - i OK bo to pasja ale świat się zmienia jak i materiały i narzędzia ORAZ UMIEJĘTNOŚCI KRĘTACZA dlatego uważam że do kłótni zawsze będzie dochodzić - dopóki nie ustalimy dokładnie czego oczekujemy od danego wzoru muchy - orginal czy własna koncepcja - i tu dochodzi nazewnictwo muchy - jak ją nazwać i ile % ma mieć żeby ją porównać z jakimś wzorem ? Czy porozmawiamy o tym ? czy kłótnia ? - bo ja na kłótnie nie mam ochoty.
huba: Sławek,kłócimy się o fakty,których nie należy mylić bądż lekceważyć,ani naginać ....
Sławo: huba dokładnie wydaje mi się to nakreśliłem - i proszę o rozwinięcie tego - myślę że łatwo nie będzie ale gdyby doszło do jakiegoś porozumienia tu na FF to może ten portal coś by zyskał większego niż sporo kłótni
huba: Nie nazywajmy tego kłótnią w sumie,taka ostrzejsza dyskusja,wymiana poglądów,informacji,skądinąd dobrze,że do takiego czegoś dochodzi raz na jakiś czas,bo niektórzy z nas pod wpływem impulsu potrafią sie otworzyć,uzewnetrznić.Myślę,że czytający potrafią z takich akcji przesiać informacje potrzebne i wyrobic sobie jakiąś opinie,niezależnie od tego,po czyjej stronie leży racja.
Sławo: czyli każdy coś przemyśli i next razem znowu to samo bo on ma racje a nie ten co pisze coś wyżej - mówiłem że trudno będzie
Sławo: chyba odpuścimy ?
AdamGie: a ja bym chciał się dowiedzieć o tej drugiej nazwie tej zacnej muchy

czekam aż ktoś napisze!
dipper: Przeczytawszy całą dyskusję, przy moim fristajlowym podejściu do kręcenia muszek zacząłem się lękać imadła
Sławo: dipper dokładnie tak może być
huba: Sławek,ale o czym tu jeszcze rozmawiac i dyskutować.Przeczytaj jeszcze raz od początku cały wątek pod ta muszką.Zobacz jak to się zaczęło,kto co komu zarzucił,kto podawal informacje mylne,kto manipulował faktami,w końcu kto tlumaczył cycaty w sposób dla siebie wygodny.Wiekszośc wyraziła swoją dezaprobatę dla takiej postawy i tyle.I słusznie,bo dlaczego jeden uczestnik zarzuca WSZYSTKIM na dzien dobry niewiedze nie bardzo mając samemu pojęcia w temacie?No chyba tylko po to,by się ci WSZYSCY wkurwili.
Paweł Ziętecki: Nie ma się czego bać. Dyskusje o pierwowzorze muchy, o pierwszych opisach często będą trudne.
Takie życie. Co innego nakręcenie muchy o danej nazwie. Stare wzory z czasem zmieniają się, bardziej lub mniej. Funkcjonujące obecnie są jak najbardziej prawidłowe. Wcale nie trzeba się cofać do zamierzchłych czasów. Można, jak ktoś lubi. I wtedy należy to robić z sensem. Przynajmniej się starać. Każdy może się pomylić. Znaleźć coś w internecie, przeczytać w książce, a tu się może okazć, że wcześniej ktoś napisał trochę inaczej. Jak byście zobaczyli pierwowzór March Brown, to by Wam kopara opadła. Żeby być precyzyjnym, to co niektórzy uważają za pierwowzór MB i jeżeli ja dobrze rozumiem angielski tekst.
dipper: Paweł, podstawowy problem jest taki że nie mamy punktu odniesienia. Tak jak napisał Adaś, szukamy, szukamy i w pewnym momencie nie wiadomo nawet czy idziemy dobrą ścieżką.
Za każdym razem jak czytam podobną dyskusję, to sobie myślę, że najwyższy czas, żeby powstał jakiś polski album z garścią historycznej wiedzy.Na chwałę autora i byśmy się nie błąkali niepotrzebnie, a początkujący nie zaczynali swojej przygody z muszkami od nimfy z zakutym łbem.
Piotr Janowski: bene
Kormoranek: huba: cyt. manipulował podawał mylne informacje, tłumaczył cytaty w spsób dla siebie wygodny .... Myślałem, że masz klasę, ale się grubo pomyliłem. Nie dorosłeś do dyskusji młody człowieku. Koniec dyskusji w tym temacie ! .
Paweł Ziętecki: Irek, prawdopodobieństwo podążania właściwą ścieżką rośnie wraz z doświadczeniem.
A polska książka? trochę ulatwiłaby sprawe, ale gwarantuję Ci, ze nadal bylyby problemy z odtworzeniem genezy różnych much. po prostu zadna książka nie może zawierać studiów historycznych dla wszystkich wzorów. Bedzie tam Alder i March Brown, a może nie być Akroyd lub Dunt.
Poza tym, co ja bym robił wieczorami.
Paweł Ziętecki: Kormoranek, zacząłeś dyskusją tak:
"Czytam tą dyskusję i wnioskuję, że nie wszyscy wiedzą o czym piszą. " a potem wykład nie na temat i błędny. I Ty Hubę chcesz uczyć kultury?
Piotr Janowski: dobre, dobre, "obśmiałem się jak norka"
Kormoranek: Paweł Ziętecki: Coś niekulturalnego pzeczytałeś co jest moim dziełem ? Jakieś epitety wyzwiska.... Z Wami nie wato dyskutować. Czuć na odległość jak wam się Skype grzeją.!!
huba: Kormoran zamknął dyskusje,Adam,dawaj jakąś prowokacje!!!!!
Paweł Ziętecki: Kormoranek, nie ma skypa, ani gadu gadu, ani innych takich ustrojstw. Dlaczego zarzucasz mi coś bez wiedzy, jak jest naprawdę? Skąd wiesz, co mi się grzeje, a co nie? Insynuacje proszę Pana.
A te nic nie mają wspólnego z normalną dyskusją.
Posumowując, wypraszam sobie.
Kormoranek: Insynuacje powiadasz Uczę się od adwersarzy
AdamGie: chyba jestem zmuszony odpuścić następne prowokacje
Piotr Janowski:
nie dość że gość zawzięty to jeszcze megaloman, ale nic to, że tak powiem "każdy swojego risa ma", na całe szczęście każdy też ma taki guziczek, jak go nacisnąć, woda spływa i znowu czysto mamy, ot luksus taki …,
tak więc Adam nie przesadzaj, my się naprawdę dobrze bawimy, wstaw tego Governor’a, będzie wesoło..
Dodaj nową opinię >>
Katalog much
 
Ostatnie komentarze
 
Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus