"Życie jest zbyt krótkie by łowić kiepskimi patykami."
By się bawić.
Łowienie jest wtedy gdy jest cel połowu. Z tą "zabawką" ryby.
Moja stara zwróciła mi uwagę że nie mam co mówić że "idę na ryby". Ani ryb nie przynoszę, ani ich nie łowię
wiec nie idę na ryby. Idę z wędką "na spacer", "postać w wodzie", "zmarznąć". Szybko do mnie dotarło i tego
zaczynam się trzymać. Szkoda.