Ja też pozdrawiam miłośnika (chyba się nie mylę?) sympatycznych kołowrotków z drewnianą korbką. O zakupie 5/6 doniesiono mi z Rzeszowa. Zgadza się pozdrawiam
tomek
Co do kołowrotka zgadza się, co do imadełka to mam podróbkę Regala. Na razie nie mam kasy na nowe, ale denerwuje mnie przykręcanie imadła do blatu. Skombinowałem sobie podstawę do statywu laboratoryjnego i myślę dorobić drugi maszt do imadła. Bee miał wersje przykręcana i na podstawie.
pozdrawiam
Całkowicie zrezygnowałem z przykręcanego. To ja określam, gdzie mi pasuje ustawić imadło a nie imadło, w jakiej odległości od stołu mam siedzieć. Wygoda ma duże znaczenie, gdy się siedzi dłużej przy imadle. Druga sprawa-teraz śmieci spadają na stół a nie pod. Jeśli chcesz dorobić pręt, nie musisz się sugerować wysokością oryginalnego. W oryginalnych wysokość z konieczności jest "uśredniona" .