| |
Podwyżka o 120 zł z 400 zł
Tak więc 120/400=30%
Czego tu nie rozumiesz.
Nie chcę kupić to fakt. Udanej sprzedaży
Rzeczywiście. W ofercie sprzedaży nie dopisałem kosztów wysyłki dlatego zaoponowałem co do
obliczenia procentowego.
Nie rozumiem za to Twojego komentarza.
1. Nie chcesz kupić, po co się wypowiadasz.
2. To nie ja czegoś nie zrozumiałem, ale Ty nie zrozumiałeś treści, z której jasno wynika, ze pierwszy
śpiwór sprzedałem za cenę zgodna z ogłoszeniem. Aktualizacja ogłoszenia z podwyższeniem ceny za
drugi egz. wynikała z niewiedzy co do aktualnych cen. Na to zwrócił uwagę kolega, który śpiwór kupił.
Postanowiłem, ze drugi mogę śmiało sprzedać 100 zl drożej,
bo 50% ceny sklepowej to chyba dobry deal ?
3. Kwestia podstawowa dotyczy jednak tego typu komentarzy. Do wątku dołączył inny Twój kolega /
obrońca , który myli "stan używany z nowym", ale co tam , nie mógł wytrzymać i musiał się wypowiedzieć .
Co to za moda ? Tego właśnie najbardziej nie rozumiem. Czasem przeglądam różne fora i jestem
przerażony. Mowie i czytam w kilku językach i tylko w PL takie "coś"..
Przywalić się, wywalić z siebie trochę zaskórnego jadu lub bełkotu pseudointelektualnego
i niech się dzieje ... Istny dramat.
|