f l y f i s h i n g . p l 2026.01.07
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza.. Autor: trouts master. Czas 2026-01-06 20:27:35.


poprzednia wiadomosc Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. : : nadesłane przez S.R (postów: 3038) dnia 2026-01-04 13:17:38 z *.dynamic.play.pl
  Będzie poważniej bez złośliwości i ironii jak u Ziemowita, z postem poniżej.
.....................................................................................................................................................

Cisza. Niezwykle wymowna. Dająca do myślenia i reflekcji. Pytanie jest: nad czym czy nad kim.

Jestem daleki od osądzania kogokolwiek bo nie mam do tego prawa. Myślę, że nikt nie ma. Tylko sąd na podstawie faktów i oceny sytuacji może coś takiego zrobić.

Ale można pochylić się nad tym tak normalnie. Po ludzku.

W ciągu ostatnich kilku dni między ludźmi jest rozmowa, są telefony, SMS-y, hulają wiadomosci na WhatsAppie w temacie złowionej głowacicy w Sanie, w porze nocnej przez znanego właściciela i producenta przynęt wędkarskich dla spinningistów z nad Sanu. Należy przypomnieć, że w czasie ochronnym dla tej ryby.

Czy internet huczy? Nie.
Czy dzieje się coś co można by określić, że ludzie mają z tym problem? Nie. Większość nie. Przynajmniej nieoficjalnie.

Czy jest problem z ciszą w tej sprawie? Tak. I to wielki. Ale tylko dla nielicznych.

Kto uczestniczy w całym tym procederze?!. Nie na początku ale już teraz.

Zasady PR-u mówią o głównej zasadzie. Jeśli coś się złego wydarzy, należy w ciągu 24 h wydać komunikat oparty na jasnym przekazie, otwartej i spójnej komunikacji i że należy podjąć dalej już konkretne kroki o dalszych czynnościach w danej sprawie. I się z tego wywiązać.

Jeszcze parę dni temu sprawa dotyczyła jednej osoby. Obecnie dotyczy już szeregu osób, instytucji, partnerów biznesowych czy stowarzyszeń, które były sponsorowane przez ww. firmę oraz właściciela.

1. Po stronie właściciela( -->kłusownika) brak komunikatu oznacza jedno: nic się nie stało( ot występek, który z czasem się rozejdzie, tyle razy to zrobiłem, że mnie to wali)- patrz mam wyjebane albo zaczynam rozmawiać z osobami z nabliższego środowiska( ZO PZW), żeby odpuścili, delikatny szantaż albo inne wpływanie na ludzi, które są decydentami.

2. Zarząd Okręgu Krosno. Przecież brak jakiegokolwiek komunikatu świadczy o koniunkturalności całej tej sytuacji. Powtórzę, KONIUNKTURALNOŚCI. Nie chodzi o potępienie ale o zwykły, prosty komunikat:

"Szanowni Państwo, znana jest nam sytuacja XYZ, jesteśmy w trakcie sprawdzania/weryfikacji ww. sytuacji, rozmawiamy z naszym CZŁONKIEM ZARZĄDU!!!!, który jest sprawcą tej sytuacji i niebawem podamy co dalej". Krótko. Ale jest komunikat.

3. Przypomnę, że to Okręg PZW, który ma w szeregach znane osoby, udzielające się w środowisku muszkarskim, to czołowi zawodnicy z kadry Polski, niejednokrotnie szefowie i trenerzy Kadry Narodowej. Mistrzowie Polski i Świata. Autorytety dla wielu.

4. W całej tej sytaucji są również partnerzy biznesowi, którzy sprzedają produkty tej firmy. Poważne sklepy internetowe, hurtownie. Stowarzyszenia, koła PZW, osoby z autorytetem w środowisku wędkarskim, które do tej pory nie zabrały głosu. Osoby stające na czele tych instytucji, które nie mają nic do powiedzenia.

5. A co ze sponsoringiem przez tę firmę wydarzeń, zawodów czy spotkań wędkarskich. Na jednej ze stron znanego Stowarzyszenia dalej widnieje baner firmy z woblerami, jako jednen z głównych sponsorów.

Istotne w tej sytuacji jest to, aby było przejrzyście, uczciwie, pokazanie ludziom zaangażowanym w ochronę ryb, środowiska że tak nie wolno, tym bardziej, że sytuacja z nocnym łowieniem nie była jedna bo przyprowadzanie innych na miejscówki w czasie już niedozowolony na łowienie czy wskazywanie miejsc żerowania głowacicy było stałym elementem działalności tej osoby.

Czy jestem związany z Sanem? Nie. Nie łowię tam.

Czy zależy mi na tym aby ta rzeka wraz z mieszkańcami miała spokój, w którym powinna go mieć? Tak.

Czy zdecydowana rekacja potępienia środowiska powinna być? Tak.

Czy autorytety powinny zabrać głos? Tak. Zdecydowanie. Gdzie ich głos? Nie ma.

Czy rekacja ZO, PZW, dyrekcji powinana być? Zdecydowanie. Nie ma.

Jedynie co widać to rozmywanie tematu o zmianę przepisów, które w tym momencie nie mają absolutnie znaczenia. Trochę mało. Takie trochę trywializowanie problemu.


Panowie.

To od Was zależy jak to poprowadzicie. To od Was zależy jak Was będą postrzegać. To od Was zależy, jakie wartości pokazujecie. Czy uczciwość i przejrzystość będą z Wami na stałe czy tylko w sferze fantasmagorii. Macie swoje 5 min. Pytanie tylko jak je wykorzystacie.



  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [0] 04.01 15:55
 
może trzeba powiadomić Wody Polskie
jako państwowa osoba prawna, odpowiedzialna za nadzór nad korzystaniem z wód powinna złożyć
zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa

i już
 
  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [1] 04.01 16:21
 
Przecież to wygląda tak - że zrobiono przepisy po to aby mieć je prościej zlamać. Oby nie okazało się zaraz że wina
przejdzie na strażników za ich uczciwość.
 
  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [0] 04.01 17:47
 
A czy ktoś wie, kto złapał kłusowników?



Przecież to wygląda tak - że zrobiono przepisy po to aby mieć je prościej zlamać. Oby nie okazało
się zaraz że wina
przejdzie na strażników za ich uczciwość.
 
  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [0] 04.01 16:38
 
Ja tam woblerów DORADO nie kupuję od dawna. Tyle mogę. A cisza jest typowa
 
  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [1] 04.01 17:36
 
To już „głowacica była złowiona w porze nocnej” (czyt. po dozwolonym czasie)? Rozwija się
temat. A na początku było …. „słowo”? . Na początku (wpis @mart123) było wykroczenie-
„łowienie w porze niedozwolonej”. Teraz już z rybą. Jak w głuchym telefonie. Ale tak to jest
jak się nic nie wie. A temat się rozkręca/nakręca.

Byłem może rok, może dwa lata temu na Załużu „pod skałą” (górą). Te z której schodzą
niedźwiedzie. Za głowacica oczywiście. Ja to bywa (z nią), wszystko normalnie (czyt. brak
brań), jedynie jeden szczupak na strima. Wieczór, schodzę do dziury a tak panowie siedzą
sobie przy ognisku. Może na nocne łowy czekali, może kłusownicy. Może tylko kiełbaskę i
piwko tak w zimnym grudniu. Nie wiem. Koniec łowów i do domu. Ze szczupakiem. Pyszny
był, po tylu latach (min 5-6) nie smakowania śmierdziucha.
Nie wiem czy za to że go zjadłem dostałbym zjebkę (klasyczną) czy medal od tych
(etycznych, elity) z „wód górskich”. Tam szczupak ma wyrok. Śmierci. Zazwyczaj.
Złowiony zgodnie z zasadami, wpisany, zabrany, zjedzony ze smakiem. Mimo tego szkoda
było i ręka drżała (zabijać czy wypuścić) bo tak ich mało. Sumienie również. Po spotkanych
niżej jakoś się usprawiedliwiłem. Woda niepilnowana, niczyja. Takie tam rozterki ….
uczciwego. W miarę.
 
  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [0] 05.01 08:58
 
Niewątpliwie, ta bulwersująca sprawa powinna być w pełni wyjaśniona, jak to się mówi "do dna" i "do cna".
Tak nakazuje po prostu przyzwoitość, a ofiarna praca kolegów, którzy walnie przyczynili się do
zatrzymania pseudo wędkarzy nie powinna iść na marne. Jest to praca, która powinna iść w nas, a nie w
las...
 
  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [0] 05.01 13:02
 
Coś chyba jest na rzeczy bo domniemany ''łowca'' usunął ze swojego profilu na FB ostatnie posty,rolki z ostatnimi głowatkami.
 
  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [2] 05.01 22:38
 
Przyzwoitość czy ciekawość? Jak zwał...

1. Tak, Darek i 2 innych wędkarzy został złapany jak łowił ok 1 godz. po zmierzchu,

2. Łowił pod Sobieniem,

3. Złamanie regulaminu wykryło 3 strażników SSR, pracowników okręgu - Maciek, Kamil i Robert,

4. Darek przed świętami zrezygnował z członkostwa w ZO,

5. Meldunek o wykroczeniu będzie prawdopodobnie przekazany do ZG w Warszawie, przewinienia
członka ZO rozpatruje Sąd Główny, decyzja w środę,

6. Meldunek został przesłany również do PSR (nie wiem na pewno - decyzja komendanta SSR) i to oni
zdecydują co dalej,

7. Zmiany regulaminu na 2026 nie będzie. Strażnicy od pewnego czasy bardziej zwracają uwagę na
łowienie po zmroku, kilka osób już się o tym przekonało. Niestety odbywa się to często po całodziennym
płoszeniu kormoranów.

8. Dzisiaj zapadła decyzja o wstrzymaniu sprzedaży zezwoleń na OS i apel o zaniechanie łowienia na
innych odcinkach z powodu niskich temperatur.
https://www.facebook.com/opzwkrosno
 
wczoraj  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [1] 06.01 10:15
 
Punkty 7 i p8 cieszą najbardziej. Może poza tymi ptaszkami. Sezonowymi.
Za co jak zwykle Dziękuję.

Przy większym ciśnieniu ptaszkowym może jakieś info o pomoc byłby pewnym odciążeniem.
Od czasu do czasu ludzie maja te kilka godzin wolnych. Sezonu połowowego teoretycznie
nie ma o na wodę ciągnie. Choćby żeby popatrzeć. W niebo też można podnieść daszek.
Gdyby mocniej przycisło (presja „czarnych”) mogą pomóc. Bynajmniej tak mi się wydaje.

Chyba że oficjalnie nie można o pomoc w takich działaniach prosić.
 
wczoraj  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [0] 06.01 10:19
 
Aaaaa. Wczoraj po lekkim mrozie (-15st) w końcu rzeka zaczęła się naturalnie oczyszczać.
Śryż odrywał z dna to kilka razy w roku powinna rzeka „wydalić”. Tyle że elektrownia (i
rządzący nią z góry) nie pozwalają na całkowite zamarznięcie rzeki. Jest to wielki błąd bo
przy schodzeniu lodu nie ma przemieszczania i oczyszczania dna. No i ptaszki miałyby
dylemat gdzie znaleść wolną wodę żeby przezimować.

Rozmarzyłem się.
 
wczoraj  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [3] 06.01 15:45
 
Od dawna nie pisałem na tym forum. Koledzy przesłali mi tą dyskusję i uznałem, że coś do tego dodam. Po pierwsze wielkie DZIĘKUJĘ dla strażników za działanie. Po drugie mądra decyzja z zakazem wędkowania podczas tęgich mrozów bo ryba złowiona w takich warunkach to trup. Po trzecie w wiadomej sprawie to ja nie zamierzam być sędzią ale zasadniczo to zgadzam się ze zdaniem Marcina Kocaja i Marta. W necie jest kilka kompromitujących filmów dokumentujących nocne łowy głowacicy z czasów obecnych i tych za poprzednich przepisów kiedy wolno było do zachodu słońca. Na pierwszym filmie bohater w dwudziestej minucie prezentuje złowioną głowacicę uchylając rąbka tajemnicy jakoby była to woda nizinna a tam wolno w nocy. Tak naprawdę łowili pod Sobieniem co na filmie zwyczajnie widać https://www.youtube.com/watch?v=XjU0v09ubew&t=1253s. Jest też wiele filmów pokazujących to, że proceder nocnego łowienia do niedawna miał się jak najlepiej https://www.youtube.com/shorts/5zFgmNm6xjc Takich filmików czy zdjęć jest niestety mnóstwo. Czy winni poniosą jakiekolwiek konsekwencje, to ja myślę, że nie. Pewnie okaże się, że to strażnicy mieli źle ustawione zegarki albo też winnych namówili do złamania regulaminu tajemniczy oni. Może się też okazać, że to ja jestem wszystkiemu winien...
Sam na głowacicę przestałem jeździć choć była i chyba nadal jest wędkarską miłością mojego życia.
Pozdrawiam i jeszcze raz szczerze dziękuję za działanie strażnikom i wszystkim zaangażowanym w tym temacie
 
wczoraj  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [0] 06.01 18:08
 
Piotrze,
Ten nizinny San przedstawiamy w linku przez współautora to bardzo znane miejsce ruin należące do
rycerskiej rodziny Kmitów. Za ich czasów może i był nizinnym należałoby przeglądnąć pisma parafialne w
Monastercu pow. Leski ....
uściski
 
wczoraj  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [0] 06.01 19:39
 
Co to ma być ?Najpierw dziekujesz i zachwyty by pochwili negować wszystko, ale ty mosisz mieszac w świecie wędkarskim !!
 
wczoraj  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [0] 06.01 20:27
 
Jedyne co z tej „dwudziestej minuty” wyciągnąłem to małe, słabe kłamstewko (odcinek
nizinny). Nic o łowieniu w nocy i zgody na to nie usłyszałem. Miejsce zgodne Wadzymi
komentarzami. Poświata na niebie taka jakby czasowo było wszystko w porządku. Kłamstwo
niestety nie ale je można wybaczyć. Miejscówek się nie zdradza. Zwłaszcza w TV i innych
mediach. Kłamstewko w tej TV niesmaczne.

Usprawiedliwiać bohatera nie można w żaden sposób bo jak było „widać i słychać”, czas
łowienia potrafił przeciągać poza dozwolony. I trafiła kosa na kamień.
 
wczoraj  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [0] 06.01 20:08
 
Wiesz co ,wydaje mi się że źle podeszliśmy do tego wątku mart 123 na początku sugerował ze to tajemniczy E robi porzadki a strażnicy nic nie robią.później okazuje się żebyli przy każdej interwecji (nikt tego nie zdementował )Napisałeś że chcą zamieść pod dywan sprawe okazuje się że nie zawiadomienie poszło do dwóch instytucji zrezygował że swojej funkcji i oczekuje na kare ,Przyznam że jestem trochę zkołowany
 
       


Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop