 |
Wystarczy jedna „iskra”.
: : nadesłane przez
trouts master (postów: 9384) dnia 2026-04-02 11:58:41 z *.205.199.152.ftth.dynamic.t-mobile.pl |
| |
Wystarczy jedno info. O zarybieniu, o złowieniu, o dużym pstrągu, o tym „na co żre”. Jedno
info żeby człowiek zaczął szukać inspiracji i wzorów z netu. Wzorów jak najbardziej
imitujących aktualny pokarm tych ryb. Włącza się myślenie, jak i z czego je zrobić aby jak
najwierniej imitowały zachowanie „pokarmu”. W jaki sposób prowadzić zestaw. Czego (jaki)
w nim użyć aby … raz-tym rzucić, dwa-odpowiednio poprowadzić. Ot jedno info. Od
mięsiarzy. Tych którzy łowią i zabijają. A tak człowiek dalej tkwiłby w swoim przekonaniu „nie
ma ryb” nie wiedząc co założyć. Zaczyna się poszukiwanie tego co trzeba w sklepach, jakiś
ruch w interesie (każdym), zakup haczyków, materiałów, much, woblerów.
Szkoda ze za 2-3 tygodnie wszystko to się szybko skończy, tak jak się szybko zaczęło.
Oczywiście ze względu na to „zaglądanie do żołądków” (zabijanie). Są wiec plus i minusy.
Wolałbym aby to (populacja pstrąga) jednak było stałe. Nie chwilowe.
A tak a’propos, zaskoczyło mnie ile tego pokarmu jest w rzece skoro aż tak każdy pstrąg ma
napchany tym brzuch. Wydawać by się mogło że go nie ma. Potwierdza się teza że w
przyrodzie nic nie ginie i inny gatunek wchodzi w miejsce zanikającego. Gdy zanikający się
odrodzi korzysta zaś w drugą stronę. Cykliczne zmiany w przedziale czasu. Dłuższym lub
krótszym.
|
| |
[Powrót do
Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem] |
|
|
| |
|
Nadawca
|
Data |
wczoraj |
Odp: Wystarczy jedna „iskra”. [2]
|
|
02.04 17:00 |
| |
|
Czyli ryby w Sanie są tylko Ty do tej pory kaleczyłeś, łowiąc nie ma to co trzeba. Tyle lat na marne... |
|
|
wczoraj |
Odp: Wystarczy jedna „iskra”. [1]
|
|
02.04 22:07 |
| |
|
Całe życie człowiek się uczy. A i czasy (i ryby) się zmieniają. Warunki, owady, pokarm celu
wędkarskiego. Dlatego to „wyzwanie” wciąż cieszy. Burdelowe zabawy wcale.
Powiedz jako znawca. Chciałbyś użyć strima 10-12cm jako głowacza. Użyjesz klejonki?
Szklaka? Single hand? DH? Wszystkie modne „nimfowo”/żyłkowe raczej odpadają.
Podobnie jak „czwóreczki, piąteczki”, itd, itp. Łowisko to woda lekko powyżej kolan dla
ułatwienia/utrudnienia. Doboru zestawu oczywiście.
Mi nie musisz odpowiadać. Ja wiem co zastosuję. Ale inni (ci od trzymania kija na wysokości
barku) chętnie zapewne poczytają. I może coś im w głowie zaświta. Jakieś wyzwanie.
|
|
|
hot |
Odp: Wystarczy jedna „iskra”. [0]
|
|
03.04 11:57 |
| |
|
Znawca to za dużo powiedziane. Duże przynęty +10cm imitujące ryby, czy to strimery czy woblery
wczesną wiosną zawsze byly w czolówce. Tu nie ma niczego nadzwyczajnego, sztywny kij 9 stóp, klasa
7-8, do tego jakaś WF z glowicą ok. 10-12 metrów i będzie to latać jak zloto.
A tak ogólnie to trzeba pamiętać, żę obecnie, a na Sanie czyli sztucznej rzece szczególnie, rok do roku,
marzec do marca są niepodobne. W normalnych warunkach sprzed 30 lat, o tej porze taka woda jak
teraz idzie Sanem bylaby niemożliwa.
PS. Próbuj na żabę, ukręć z sarny wiechcia i ciapaj nią w rynienkach przy brzegu, a może trafisz to
czego szukasz. Tylko nie szarp tego tak jak wszyscy ciągną strimera, tępo i bezrefleksyjnie skokami do
przodu a raczej zastosuj spokojne dryfy jak przy dlugiej nimfie/mokrej
Pozdrowienia |
|
|
wczoraj |
Odp: Wystarczy jedna „iskra”. [6]
|
|
02.04 21:47 |
| |
|
Zenuś,
Powiedz czy ryby dzisiaj jedzą to samo co 30 lat temu? Czy coś innego.
Zmienia się środowisko, warunki pogodowe, więcej chemii w przyrodzie a i zmiany
klimatyczne są widoczne.
Na pewno ma to skutki w diecie takiego pstrąga.
Możesz coś więcej? Bo… może się okazać, że dieta i wyżywienie to samo a stop metalu w
kaskach się zmienił i one już ten tego nie bardzo chcą.
Taka prośba taka |
|
|
wczoraj |
Odp: Wystarczy jedna „iskra”. [5]
|
|
02.04 21:58 |
| |
|
Powiem tak. Raz jest więcej śliza, raz głowacza. Mimo że bardzo rzadko te ryby w wodzie
się spotyka. Od czego to zależy? To już Stanisław Cios opisywał niejeden raz. Im więcej
pstrąga tym …. Drapieżnego dodam.
Jak już pisałem, dobrze że jeszcze ktoś te ryby zabija bo więcej się wie a nie
zgaduje/próbuje. Z mojej strony wolałbym aby te ryby jednak żyły. Wolę sportowy ich połów
(dobór przynęt, zestawów, szukanie stanowisk, czekanie na zdradzające je żerowanie) dla
przyjemności niż chodzenie i szukanie niedobitków.
Piszę o prawdziwych rybach nie drobnicy zawodniczej. Prawdziwe to 40-60cm+ To że
wpuszczone to już wymuszony skutek uboczny dzisiejszych czasów.
|
|
|
wczoraj |
Odp: Wystarczy jedna „iskra”. [4]
|
|
02.04 23:02 |
| |
|
Dzięki, bo tzn. że jednak coś im zostaje w tych genach z drapieżności.
Oni je złowili na co, że tak zapytam z ciekawości?
|
|
|
dziś |
Odp: Wystarczy jedna „iskra”. [1]
|
|
03.04 07:32 |
| |
|
Spinning. Wobler. Muchy (płynącej) nie znają (na razie) choć próbują zbierać.
|
|
|
dziś |
Odp: Wystarczy jedna „iskra”. [0]
|
|
03.04 09:15 |
| |
|
Zenuś,
to może zrób prezentację muchy płynącej i pokaż ja się ja zbiera  ustaw się w odpowiednim miejscu, zrób dziubek, wciągnij i mlaśnij ozorem na koncu  wywijając grzbietem.
Ciekawe jak przyjmą one to doświadczenie od Ciebie
|
|
|
hot |
Odp: Wystarczy jedna „iskra”. [1]
|
|
03.04 11:46 |
| |
|
Dzięki, bo tzn. że jednak coś im zostaje w tych genach z drapieżności.
Czemu "jednak"? Oczywiście, ze zostaje. Genom to nie jest coś co się aż tak zmienia za sprawą zwyklej
(nie eksperymentalnej) hodowli, że pstrągi miaylby zatracić instynkt drapieżnika. |
|
|
hot |
Odp: Wystarczy jedna „iskra”. [0]
|
|
03.04 12:51 |
| |
|
Dareczku,
Jaja sobie robię 🙄🥳🥳🥳 |
|
|
| |
|
|
|