 |
Statuetka Przyjaciela Rzek
: : nadesłane przez
Józef Jeleński (postów: 1786) dnia 2026-09-25 15:03:22 z *.localdomain |
| |
We wtorek na konferencji PotamoN w Arłamowie otrzymałem statuetkę Przyjaciela rzek. Dla mnie to wielkie wydarzeniu, opisane na ciągle czynnej stronie www.tarliskagornejraby.pl. Jestem wdzięczny za to bardzo rzadkie odznaczenie, zdaje się, że otrzymało je tylko cztery osoby. Nareszcie nagroda za tak wiele wysiłku włożone w przyjaźń z rzekami całej Polski.
Tamże uwaga na końcu notatki:
Moje podejście do rzek opisuje pierwsza zwrotka (lekko zmodyfikowana) piosenki Paula McCartney'a "In my life", z roku 1964, czyli z daty zdawania przeze mnie matury.
There are places I remember
All my life, though some have changed
Some forever, not for better,
Some have gone and some remain.
All these places have their moments
With rivers and friends I still can recall
Some are dead and some are living
In my life I've loved them all…
|
| |
[Powrót do
Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem] |
|
|
| |
|
Nadawca
|
Data |
wczoraj |
Odp: Statuetka Przyjaciela Rzek [0]
|
|
25.09 15:05 |
| |
|
Gratulacje. Należało się. |
|
|
wczoraj |
Odp: Statuetka Przyjaciela Rzek [0]
|
|
25.09 16:24 |
| |
|
Józef,
serdeczne gratulacje. Zasłużona nagroda. Przez wielkie. Z.
seba |
|
|
wczoraj |
Odp: Statuetka Przyjaciela Rzek [4]
|
|
25.09 19:20 |
| |
|
Gratulacje i szacun wielki. Myślę, że jest Pan ojcem nowoczesnego fly fishingu w Polsce i ekologii wód pstrągowych. I
tu mam pytanie: co na Rabie poszło nie tak pomimo, że miała ona najlepszego z możliwych gospodarzy i co dalej idzie
nie tak? Myślę że odpowiedź na to pytanie ukaże troutmasterowi i pozostałym kolegom przyczyny załamania populacji
PiL na południu Polski. Może też wyjaśni czemu w Sanie nie ma lipienia (przynajmniej w takiej ilości jaką byśmy
wiedzieli) pomimo 20 letniego zakazu zabijania i intensywnych zarybień.
I może da nadzieję, że kiedyś nasze wody wrócą do stanu choćby z lat 90-tych ubiegłego wieku. |
|
|
wczoraj |
Odp: Statuetka Przyjaciela Rzek [0]
|
|
25.09 20:35 |
| |
|
Cieszę się na to zapytanie.
Panu Józefowi gratuluję nagrody za włożony wysiłek. Za doświadczenie, poświęcenie,
wiedzę, znajomość tematu pstrąga i lipienia. Ogólnie łososiowatych oraz ich środowiska, tak
wymagającego by życie tychże w nich było stabilne.
Przyznam się że w latach 90-tych chyba (a może końcem 80-tych) straszono mnie i innych
że „Józef Jeleński” przejmie wodę czyli „nasz” San i Myczkowce. W sensie najlepsze ich
odcinki. Oczywiście też byłem temu przeciwny. Nie pamietam czy było jakieś głosowanie czy
poszło to tylko jako plotka ale takie coś się wydarzyło.Teraz gdy zrozumiałem jak ważne jest
aby człowiek mający wiedzę zajmował się gospodarka wędkarska a nie „nasi” spece,
głównie od mięsa. Jednak jak to zazwyczaj bywa „mądry człowiek po szkodzie”.
Wspominam o tym w czasie gdy w „naszych” wodach nie ma już praktycznie nic. Poza
pstrągiem, który niby jest a jakby go nie było. Dziwny pstrąg. Pewnie „przyjezdny”. Nie
wspominam po to żeby się tłumaczyć czy dlatego że sumienie mnie rusza. Teraz dopiero
człowiek mający pół żywota na karku rozumie zasady i warunki wymagane aby nasze hobby
było i dalej sprawiało nam przyjemność. O ile może to w tych czasach być jeszcze
nazywane przyjemnością. Teraz może człowiek rozumie że trzeba czasami trochę
wyrzeczeń czy ograniczeń aby nie zniszczyć „dojnej krowy”. A może to dlatego że „już się w
życiu nałowiłem”. Przeróżnych ryb, okazów, ryb w Polsce i za jej granicami. Nie wiem. Wiem
że z obecnych czasach zrobiłbym (odmówiłbym) sobie dużo aby sprawić żeby czasy wróciły
choćby do lat okresu „Millenium”. Nigdy nie byłem pazerny czy nie łowiłem nadmiernie
choćby dla handlu czy rozdawania. Nic to jednak jak widać nie dało. Może to nie moja wina
ale takich jak ja setki, tysiące i efekt sam się „zrobił”. Nie wiem. Wiem natomiast że
wędkarstwo muchowe na Sanie się skończyło. Muchowo-spinningowe.
Dużo zdrowia i radości życzę w tych „dziwnych” czasach.
Wędkarz z Leska, mający kartę wędkarską od 1983r a łowiący na Sanie od 1977/78r.
Zazwyczaj przepisowo.
|
|
|
dziś |
Odp: Statuetka Przyjaciela Rzek [2]
|
|
26.09 11:17 |
| |
|
Zwykle tu nie odpowiadam, ale pytanie Darka i znalezienie na nie udokumentowanej odpowiedzi jest jedną z najważniejszych dróg dla utrzymania ryb łososiowatych w Polsce.
Gdyby ktoś miał chęć i wiedzę jak zrobić i ( lub) sensowne badania to proszę o kontakt .
Największym problemem dla mnie jest brak istotnej przeżywalności lipienia na Dunajcu poniżej zapory.
roman.cyfra@gmail.com |
|
|
dziś |
Odp: Statuetka Przyjaciela Rzek [0]
|
|
26.09 11:19 |
| |
|
miało być
i ( lub) sfinansować .
Panie Józefie -- wielkie gratulacje.
Tak z ciekawości - kto wcześniej dostał ? Nie widzę wielu zasłużonych ( są oczywiście JP, PAH, PK itd)
rc |
|
|
dziś |
Odp: Statuetka Przyjaciela Rzek [0]
|
|
26.09 12:14 |
| |
|
Romek. Świat i nasze rzeki nie kończą się na Dunajcu poniżej zapory. Jest też Dunajec powyżej zapory i to dobre
kilkadziesiąt kilometrów. |
|
|
| |
|
|
|