f l y f i s h i n g . p l 2026.04.04
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Wystarczy jedna „iskra”.. Autor: trouts master. Czas 2026-04-03 19:18:52.


poprzednia wiadomosc Czegoś tu nie rozumiem---> NIMFA : : nadesłane przez MIKEL (postów: ) dnia 2004-07-05 10:06:52 z *.bmj.net.pl
  Mam do wszystkich " fly tierów" poważne pytanie.
Widzialem wiele sposobów dociążania nimf.
W Polsce najczęściej stosuje się ołów który nawija się na hak.
Jest to jednak trudne do wykonania na bardzo małych hakach.
Wiem ,że w takim wypadku niektórzy stosują płaską lametę (przykład kiełża: http://www.flyfishing.pl/web/article.php?a_id=157
Taki sposób nawijania wydaje się świetną alternatywą.
Tu jednak pojaiwa się "ALE"...
No właśnie gdzie można zdobyć płaską lametę dociążającą ...w internecie ciężko.
Równie ciężko kupić zwykłą lametę powiedzmy w przekroju 0.3 , 0.2 mm.
Ten problem nie daje mi spokoju.
Próbowałem kręcić nimfy na haczykach 12-14 dociążając je lametą 0.8mm przywiązaną z góry.
Muchy wyglądały wspaniale, ale co z tego skoro moje obawy co do ich pływalności się potwierdziły (pływał do góry brzuchem), o ile w szybszym nurcie nie sprawia to takiego problemu, to na płaniach muszki wyglądały nienaturalnie co mogło odbijać się na ich skuteczności.Robiłem różne eksperymenty mające poprawić ich prezencje zaczynając od ołowiu przywiązywanego od spodu, niestety taka budowa ujemnie wpływała na kształ tułowia, który nie był tak wygięty jak być powinien i muszka zatracała proporcje.
Niestety w Tajmenie gdzie dokonałem zakupu nie posiadają lamety cieńszej niż 0.5mm a ta jest za gruba do owijania trzonka małych haków.Tu nasuwają mi się na myśl muszki Alexa Maleszy który dociąża (według zapewnień autora)swoje cienkie przecież chrusty lametą nawet 0.8mm!!! http://www.flyfishing.pl/katalog/fly.php?fly_id=174
Jak więc osiągnąć cienki kształt hydropsyche przy jednoczesnym jej dociążeniu ,
niektórzy twierdzą, że jest to możliwe ----> OTO WYPOWIEDŹ JEDNEGO Z FORUMOWICZÓW : http://www.flyfishing.pl/web/article.php?a_id=109
Jarek K. (Gdańsk)
Jedno zastrzeżenie.
Dlaczego ołów nie znajduje się na całej długości muchy oraz jest on taki cienki (ta druga uwaga dotyczy również prezentacji kiełża Pana Kruszewskiego oraz „Szajnówki” – dlaczego?! Czy nie macie wrażenia, że do łowienia na dolną, ciężką nimfę takie wykonanie nie jest aby zbyt lekkie? Jeśli pierwsza uwaga dotycząca ilości (długości) nawijanego ołowiu spowodowane jest tym, aby imitacja miała odpowiedni kształt tj. zwężający się na końcach tj. przy „dupce” oraz przy główce, to jest na to rada i nie trzeba się wcale ograniczać ilości „ładowanego’ do muchy ołowiu, to samo dotyczy grubości lamety – nawinięcie lamety ołowianej o grubości 0,1 mm na haczyk nr 10 nie musi oznaczać, że nimfa będzie gruba i pękata (!!!) – jak będę miał chwilkę to zrobię własną prezentację.
Po za tym OK.!!!!!

Co muszę więc zrobić aby osiągnąć jednocześnie pożądany kształt ,odpowiednie dociążenie i wyważenie muszki? Z góry dziękuję za odpowiedź.
  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Czegoś tu nie rozumiem---> NIMFA [0] 05.07 12:14
 

Witam!
Drut ołowiany (tak, drut, nie nazywajmy "lametą" czegoś, co nią nie jest) kładę na kawałku płytki ceramicznej. Następnie przeciągam po nim nożem, nożyczkami, jakimś innym ostrzem ustawionym pod odpowiednim kątem.Uwaga - przeciągam kantem grzbietu ostrza. Robię to na odcinku ok 2 cm. W miarę zbliżania się do końca tego odcinka zwiększam stopniowo nacisk narzędzia.Daje to odcinek lekko spłaszczony, coraz cieńszy w kierunku końca.
Teraz nawijam drut na haczyk od łuku do oczka, zaczynając od tego spłaszczonego końca oczywiście.Pierwsze trzy -cztery zwoje formują kształt pogrubiający się w kierunku oczka.Następne - powiedzmy dwa - zwoje sa wykonane drutem o pierwotnej grubości. Kiedy zostaje na trzonku miejsce na ostatnie dwa - trzy zwoje, zwiększam naciąg stopniowo. Pod zwiększonym obciążeniem drut znowu zaczyna "tracić" grubość, aż do momentu, kiedy się urwie - dobrze, gdy to nastąpi wtedy, kiedy trzeba, czyli tuż przed oczkiem haczyka.
Uzyskuję w ten sposób kształt, który ułatwia uformowanie tułowia, ułatwia wejście materiałem tułowia na podkład ołowiany. No i żaden drut ołowiany nie jest wtedy za gruby.
Posługując się tą metodą obciążam haczyk #14 drutem 0,7.
Z opisu może to wyglądać na dosyć skomplikowane, ale jak się nabierze wprawy...
Ukłony - K.Ch.
 
  Odp: Czegoś tu nie rozumiem---> NIMFA [0] 05.07 14:10
 
Doświadczalnie określ ile potrzebujesz drutu do nawinięcia. Nastęnie odmierz i odetnij potrzebny odcinek, połóż go na twardej powierzchni, a końce spłaszcz przy pomocy noża. (ja do tego celu używam łyżeczki) Może trudniej się nawija tak mały kawłek, ale efekt "murowany".
Pozdrawiam Edmund
 
  Odp: Czegoś tu nie rozumiem---> NIMFA [4] 05.07 17:09
 
Niektore wina (na przyklad chilijskie i wloskie, a takze lepsze bulgarskie) sa plombowane metalowym "kapturkiem" pokrywajacym otwor butelki, i jakies 5-7 cm szyjki. Nie jest to olow, ale jakis miekki metal, prawdopodobnie stop cyny i olowiu, o grubosci mniej wiecej papieru kredowego. Daje sie bardzo dobrze ksztaltowac w palcach, ciac nozyczkami i latwo poddaje sie nici wiodacej. Z jednej butelki wyjdzie ok. 70 nimf o rozmiarze 12 lub mniejszych a zawartosc butelki mozna wychylic a conto nadchodzacych polowow na tak dociazone nimfy.
Pozdrawiam
 
  Odp: Czegoś tu nie rozumiem---> NIMFA [3] 05.07 18:17
 
Witam!
Taką folię ołowiowo - jakąśtam, pochodzącą z "winnych" butelek poleca Oliver Edwards w swojej słynnej książce "Flytyers Masterclass". Szkoda, że u nas piwa tak nie plombują
Ukłony - K.Ch.
 
  Odp: Czegoś tu nie rozumiem---> NIMFA [2] 05.07 18:25
 
Tak,to prawda,ale w pozniej wydanej serii kaset video (nie pamietam tytulu"Flyfishing skills"czy cos takiego)uzywa wlasnie olowianej folii samoprzylepnej.Postep,postep i jeszcze raz postep
 
  Odp: Czegoś tu nie rozumiem---> NIMFA [1] 05.07 19:15
 
Kolego drogi !!!
Po wypiciu piwa butelkowego /dobrej marki /
pustą butelka przewalcoj drucik olowiany do żądanej grubości.
Smacznego
Pozdrawiam .
 
  Odp: Czegoś tu nie rozumiem---> NIMFA [0] 05.07 21:30
 
Zapomniałeś dodać, że nimfy maczane w piwie są najłowniejsze
Pozdrawiam Andy
 
  Odp: Czegoś tu nie rozumiem---> NIMFA [1] 05.07 17:28
 
Na zachodzie jest w sprzedazy specjalna folia.Jezeli robisz czasami zakupy u zagranicznych dystrybutorow materialow,to polecam.A zowie sie ona ADHESIVE LEAD FOIL.Jest to bardzo cienki,posmarowany z jednej strony klejem kawalek folii olowianej.Bardzo ladnie sie formuje,dobrze trzyma sie haka i latwo obrabia sie go nozyczkami wykonujac paseczki o porzadanej dlugosci i szerokosci.Jest na tyle cienka ,ze nawijajac w odpowiedni sposob warstwe na warstwe otrzymuje sie bardzo ladna baze pod tulowia kielzy,chruscikow a w razie potrzeby nawet jeteczek.
Pozdrawiam-huba
 
  Odp: Czegoś tu nie rozumiem---> NIMFA [0] 05.07 21:03
 
Dzięki za wszystkie odpowiedzi .
Widze ,że nawet temat lamety może doprowadzić do ciekawych wniosków ;).
Właśnie wykorzystałem wasze rady i na bezzadziorowej akicie #14 ukręciłem zgrabnego chruścka w odcieniu "insect green".A z uwagi na to, że 2 tygodnie temu obchodziłem 18-nastke zaraz lece do monopolowego ;)... trzeba to oblać, a poza tym lamety nigdy za wiele no nie?
Pozdrawiam i serdecznie dziękuje za pomoc, a rybki złowione na moje "nowe" nimfy obiecuje wypuszczać.
 
  Odp: Czegoś tu nie rozumiem---> NIMFA [1] 05.07 22:28
 
zobacz sobie stronkę z haczykami, może coś z tego skorzystasz link
Pozdrówka, Wacek
 
  Odp: Czegoś tu nie rozumiem---> NIMFA [0] 05.07 22:34
 
Trzeba kliknąć na lewej części strony na " vazaci materialy ", a potem na "haćky" :
W.
 
       


Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop