Odp: Nie będzie mi flycasting łowienia projektować
: : nadesłane przez
Krzysztof Dmyszewicz (postów: 9500) dnia 2014-11-17 20:58:38 z *.um.wroc.pl
Sławo, ale na obci±żenia blanku ma wpływ również timing, a różnice osobnicze między muszkarzami w tempie wykonywania wymachów mog± dawać większe efekty w przeci±żeniu niż różnica jednej klasy linki. Nie mam siłomierza, ale w ręce czuję, że pomiędzy leniwym wolnym rzutem a bardzo szybkim z podci±ganiem efekt różnicy przyspieszenia (słuszna uwaga Mart123, że to nie prędko¶ć tylko przyspieszenie) daje spore zmiany obci±żenia wędki. Ludzie dobieraj± linkę o pół klasy ale pod swoj± rękę... inna ręka może rzucać szybciej lub wolniej i ten efekt może być dużo większy niż jakie¶ pół klasy. Dlatego my¶lę że człowiek też jest elementem zestawu muchowego w sensie fizycznym. Obecnie dominuje szkoła, że człowiek powinien dostosować się do pary linka - kij... dlaczego by nie uj±ć tego jako dopadowanie linki do pary wędkarz - kij. To po prostu propozycja do indywidualnych przemy¶leń każdego muszkarza. Ostatecznie każdy wybierze podejscie, które mu odpowiada.