f l y f i s h i n g . p l 2024.04.27
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Budowa suchej muchy-niezauważone .... . Autor: zin. Czas 2024-04-27 18:59:30.


poprzednia wiadomosc Odp: dąbale, Kosteckie, hrabiny i uzdrowiciel Dunajca : : nadesłane przez Krzysztof Dmyszewicz (postów: 9393) dnia 2018-04-25 23:06:40 z *.centertel.pl
  Ja jestem Robert za tym, żeby państwo nie zajmowało się takimi rzeczami jak wymiary i okresy ochronne ryb. Od tego są gospodarze łowisk.
  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: dąbale, Kosteckie, hrabiny i uzdrowiciel Dunajca [3] 25.04 23:14
 
Ja jestem Robert za tym, żeby państwo nie zajmowało się takimi rzeczami jak wymiary i okresy ochronne ryb. Od tego są gospodarze łowisk.
W takim razie zorganizuj pikietę pod Parlamentem i złóż stosowną petycję, a póki co, wytłumacz organizatorom wędkarskich imprez, aby się nie kompromitowali.
 
  Odp: dąbale, Kosteckie, hrabiny i uzdrowiciel Dunajca [2] 26.04 09:11
 
Jacku, jesteś szanowanym muszkarzem... nie szkoda Tobie czasu na rzeczy, które mogłyby w normalnym państwie w ogóle nie istnieć? Poza hobbystą znad Raby, który nie ma żadnego biznesu z Dorotek (a szkoda), gospodarz potrzebuje elastyczności w ustalaniu reguł. Wyobraź sobie że postanowienia okręgu są prawem na wodzie. Wyobraź sobie taki świat choć przez chwilę. Myślisz, że jakby nie było operatów to by się nie zarybiało? Ryby nagle byłyby zjedzone? Nie. Byłoby o wiele lepiej. Ludzie musieliby się sami zastanowić nad wszystkimi rybami w łowisku, które uzupełnić, które zredukować, co dorybić itp. Samodzielne myślenie doprowadziłoby do kompleksowego spojrzenia na problemy ryb. Tarliska, płodność, przeżywalność, klasy wiekowe - to wszystko można ogarniać tylko lokalnie. Proszę cię, podpierdol na policję zawodników i niech idą do pierdla nawet na dożywocie, ale proszę cię nie pompuj swoją osobą tego centralistycznego absurdu ulepszenia świata zza biurka ministra, bo to nic nie daje a tylko rozleniwia.

Większość rodziców wierzy na przykład, że dzięki MEN i państwowej edukacji ich dzieci są ogarnięte. A to obniża czujność rodziców, którzy nieświadomie hodują z państwem do spółki nie nadający się do żadnej pracy prekariat. Mamo dostałem piątkę - mówił mój syn. Spytałem co umie i byłem przerażony poziomem. Tak samo jest z PZW, które mówi mamo (RZGW), oto wpuściłem ryby. No i odfajkowane, jak ocena ze szkoły za którą idzie rosnąca kaleka. Gdyby nie było przymusu zarybienia byłyby dedykowane, okresy i wymiary ochronne przemyślane itd.
 
  Odp: dąbale, Kosteckie, hrabiny i uzdrowiciel Dunajca [1] 26.04 10:34
 
Krzychu, Ustawa z Rozporządzeniem Ministra, czy regulaminy PZW, to tylko techniczne argumenty, które powinny przemawiać do rozsądku każdego z wędkarzy. Rybostan w RP jest kiepski i organizowanie sobie igrzysk na niedobitkach jest po prostu niemoralne. Zwłaszcza, kiedy dotyczy to małych ryb, które powinny mieć szansę dożyć do pełnoletniości. Na potrzeby organizowania wędkarskich zawodów skupuje się rybę gdzie popadnie, miesza gatunkami, byleby tylko garstka zawodników miała z tego jakąś uciechę. Pomijam już fakt, że marnowane są nasze składkowe pieniądze, które powinny służyć ratowaniu przyrody, ale świadome jej niszczenie nigdy nie znajdzie u mnie aprobaty.
 
  Odp: dąbale, Kosteckie, hrabiny i uzdrowiciel Dunajca [0] 26.04 11:37
 
Wiem, że masz dobre intencje. Ale może trochę integracji w czasach alienacji jest dobrym punktem wyjścia do dalszych działań, które bez więzi emocjonalnych i przyjaźni raczej nie wypalą. Oczywiście zawody można rozgrywać na rybach wymiarowych, ale żeby mieć wywalone na wyniki i cieszyć się z towarzystwa też trzeba trochę pożyć. Ja w tym roku mam w planach trzy zawody we Wro, na pewno z uklejką do sędziego biegać nie będę ale inni przeżywają. Wszystko to są jakieś etapy... generalnie nie szukałbym w tym gronie jakiś wielkich wrogów ryb. Można się pojawiać na imprezach i zarażać swoim "punktacyjnyn wyluzowaniem". Hej!
 
  Odp: dąbale, Kosteckie, hrabiny i uzdrowiciel Dunajca [0] 26.04 07:11
 
No, i obudziłeś demona. Co tam dla niego wymiary ochronne, kiedy on kocha tylko "towarzyskie" łowiska. O nie
będzie walczył jak lew, a resztę rzek niszczy przychylnymi ekspertyzami, operatami i ocenami.
 
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus