f l y f i s h i n g . p l 2019.05.19
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Warsztaty muchowe z Mistrzem Świata - Szwecja. Autor: gigur. Czas 2019-05-19 22:58:29.


poprzednia wiadomosc Odp: Śladami Józefa Jeleńskiego : : nadesłane przez Jerzy Kowalski (postów: 1822) dnia 2019-03-12 17:25:14 z *.cloudia.pl
  Jurku, nikt nie znajdzie mojej wypowiedzi popierającej zarybienia wyrośniętym materiałem. Po prostu takich nie ma. Od zawsze piszę, że należy zarybiać możliwie najmłodszym materiałem, który w danej wodzie ma szansę przeżyć.
Problem w tym, że wędkarze chcą "tu i teraz", bez czekania, a użytkownicy muszą spełniać ich zachcianki.
Jednocześnie inkubatory i zarybianie wylęgiem, to zarybianie tą samą formą. Oczywiście pod warunkiem, że zarybienie wylęgiem, będzie zarybieniem, a nie wylaniem. Przy czym w warunkach "kontrolowanych" efektywność wyprodukowania sztuki wylęgu jest moim zdaniem kilkukrotnie wyższa.
Robota, którą robi JJ jest naprawdę wielką pracą u podstaw. Niestety weryfikacja na tym forum wskazuje, że znaczna część przyjeżdżających na warsztaty w ogóle nie rozumie tego, co tam widzi i w czym uczestniczy.

Pozdrawiam


Drogi Mariuszu,

Nie śledzę aż tak dokładnie wszystkich wypowiedzi na forum, ale Twoje zarzekanie się przyjmuję za dobrą monetę.

Chociaż, bez intencji kierowania dyskusji na inne tory, uważam, że w wielu sytuacjach zarybianie formami młodymi jest mało sensowne, a czasem zupełnie bezsensowne, zazwyczaj zaś - bardzo rozrzutne ... Jeśli naturalny rozród nie przynosi efektów, jeśli środoeisko nie jest w stanie zapewnić warunków dla przetrwania ryb przez wiele sezonów wzrastania, to efekty sa mizerne...
Wobec roznącej liczby chętnych i kurczących się wodach zapewniających warunki życia i rozwoju populacji ryb, koniecznym staje się rozszerzanie dostępnych łowisk przez wpuszczanie dorosłych ryb, w sposób kontrolowany, regularny, co jest najtańszym rozwiązaniem. Bardzo wielu wędkarzy to akceptuje, na całym świecie. a przy okazji pozwala to na odciągnięcie masy "głodnych" od miejsc, w których w miarę naturalne środowisko "jeszcze dycha" ... Alternatywą jest ekskluzywnośc ekonomiczna łowisk i drastyczna redukcja dostępu.

Co do inkubatorów i wylęgu - to to samo ... efektywność liczona przeżywalniością jest w hodowli dużo większa, ale ekonomicznie to już pewnie niekoniecznie - odpadają wszak wszelkie budowle, instalacje, zatrudnieni ludzie, energia itp. itd.

No i co do roboty JJ i jej rozumienia - pełna zgoda.

Pozdrawiam serdecznie

Jurek Kowalski
  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Brak odpowiedzi na ten list. Zobacz następną wiadomość.    
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus