f l y f i s h i n g . p l 2019.09.22
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Ekonomika wędkarstwa. Autor: trouts master. Czas 2019-09-21 22:39:59.


poprzednia wiadomosc Odp: ... a nie mówiłem ... : : nadesłane przez Krzysztof Dmyszewicz (postów: 7210) dnia 2019-09-02 13:43:42 z *.finemedia.pl
  Kęs dzikiej śliwki nikogo poza gryzącym nie wzbogaca, zaś kęs śliwki kupionej z użyciem całego łańcucha dostaw
i opodatkowania - takie wzbogacenie powoduje.

A zatem to naturalne, że ilość dóbr i usług niezapośredniczonych przez rynek i państwo będzie maleć. Za dużo
ludzi rozpaczliwie musi zarobić na jedzenie, bo dzięki postępowi nie mają nawet małej działki, tylko pieniądze,
których niestety nie da się zjeść.

A zatem nowe nisze i nowe etaty "gównopracy" muszą powstać na miejsce pracy pożytecznej, ale dziś już mocno
zautomatyzowanej. "Gównopraca" jest humanitarnym sposobem obdarowywania ludzi pożytkami, którzy nic nie
wnoszą w zamian, poza tym, że komplikują to, co jeszcze da się skomplikować, skoro stojący po drugiej stronie
wynalazcy tak wiele już w produkcji i usługach uprościli...

To tylko walka o jedzenie i inne dobra. Opodatkowanie czegoś co powstaje "za szybko" i przy "zbyt małej ilości
ludzi" rozłazi się na inne sfery życia, ponieważ wędkarz też człowiek i wydaje swoje pieniądze za pomocą zwykle
mniej lub bardziej zautomatyzowanej pracy, dlatego kupując fajki o wartości 2 zł czy wódkę o wartości 1 zł musi
płacić dużo więcej, ponieważ gównopracujący oczekują od budżetu państwa finansowania nowych etatów
niepotrzebnych prac, których jedynym sensem istnienia jest ten socjalny.
  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Brak odpowiedzi na ten list. Zobacz następną wiadomość.    
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus