f l y f i s h i n g . p l 2020.10.25
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Kwestia zarybienń. Autor: witek ziemkowski. Czas 2020-10-23 08:29:11.


poprzednia wiadomosc Odp: O : : nadesłane przez witek ziemkowski (postów: 422) dnia 2019-10-02 15:52:39 z *.play-internet.pl
  ,,(...) Ocieplenie klimatu-tak. Czy i na ile skutek przemysłowej działalności człowieka-tu już
można mieć spore wątpliwości(...)

No ale rzecz w tym, że tu nie ma raczej żadnych wątpliwości. Trudno o nie w sytuacji, gdy
podobno 99% naukowców zajmujących się tą problematyką, stwierdza jednoznacznie, iż
zmiany klimatu wywołane są działalnością człowieka.








  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: O [0] 02.10 16:20
 
Nieważne w jakim stopniu odpowiadamy za zmiany klimatu. Ważne, że na pewno odpowiadamy za śmieci w
oceanie i smród w miastach oraz brudne rzeki. I to są wystarczające powody, żeby zostawiać mniejszy "ślad
węglowy" w codziennym życiu.

Ostatnio jadłem zupę w kubku jednorazowym wykonanym z mąki kukurydzianej. Kubek był jadalny, więc zamiast
śmiecia - przekąsiłem sobie po zupie jadalnym kubkiem. W galerii natomiast widziałem ciuchy zrobione z butelek
PET. Można z tego gówna powoli wychodzić.

 
  Odp: O [5] 02.10 19:30
 
,,(...) Ocieplenie klimatu-tak. Czy i na ile skutek przemysłowej działalności człowieka-tu już
można mieć spore wątpliwości(...)

No ale rzecz w tym, że tu nie ma raczej żadnych wątpliwości. Trudno o nie w sytuacji, gdy
podobno 99% naukowców zajmujących się tą problematyką, stwierdza jednoznacznie, iż
zmiany klimatu wywołane są działalnością człowieka.








Witku, a ja nie mam żadnych wątpliwości, że nie 99% naukowców zajmujących się tym zagadnieniem ma
takie zdanie. Pewnie i Ty w to nie wierzysz do końca, skoro stwierdzasz, że "podobno". Znalazłeś gdzieś
informację, że ktoś policzył jednych i drugich? Rozsyłali ankiety z zapytaniem?
Potrafisz mi wyjaśnić, dlaczego ci mający inne zdanie są tak dyskryminowani w głównych mediach, że
muszę zapoznawać się z ich argumentacją na jakichś niezależnych stronach? Nie budzi to Twojej
refleksji, że komuś na tym bardzo zależy? Przecież to byłby najłatwiejszy sposób by ich ośmieszyć? K....a,
To, że Paris Hilton będzie miała dziecko przeczytasz lub usłyszysz wszędzie. Ciekawe jakiej będzie płci?
Słyszałem, że w Stanach wymyślono ich już około pięćdziesięciu różnych. Tak jak to wyliczenie o 99%
potwierdzających utwierdza mnie to w przekonaniu, że proces ogłupiania ludzi przebiega szybciej niż
zmiany klimatu.
 
  Odp: O [0] 02.10 20:02
 
Racja nie ,,podobno” ale powinno być ,,z całą pewnością”:

,,(...)Właśnie opublikowano raport, z którego jasno wynika, że 99 proc. naukowców,
zajmujących się profesjonalnie problematyką klimatyczną, zgadza się, że zmiany klimatu są
wywołane przez człowieka. 

To ustalenie jest niepodważalne?  

- Tak, to jest niepodważalne. Naukowcy nie stwierdzili tego na podstawie głosowania czy
przekonywania się nawzajem, tylko na podstawie badań, które prowadzą w zakresie
modelowania, obserwacji rdzeni lodowych, badań geologicznych, czy w oparciu o dane
statystyczne. Każdy prowadzi badania inną metodą, ale wszyscy dochodzą do tych samych
wniosków. To nie może być błąd. Mówiąc brutalnie, gdy ktoś twierdzi, że to jest nieprawda,
to albo jest geniuszem, wiedzącym coś więcej niż te rzesze uczonych na całym świecie,
albo jest pozbawiony elementarnej wiedzy. Nauka jest absolutnie zgodna(...)”
 
  Odp: O [3] 02.10 20:10
 
A ziemia jest płaska i szczepionki powodują autyzm.
 
  Odp: O [1] 02.10 20:41
 
A ziemia jest płaska i szczepionki powodują autyzm.

Po co wiążesz oczywisty absurd z nieoczywistą hipotezą?

Po to aby nieoczywista hipoteza przeszła wraz z płaską Ziemią do kosza? To jest typowy zabieg socjotechniczny,
zwykła sztuczka, która nie pomaga znaleźć prawdy. Na zasadzie, kto ma brudne buty ten nie wygra w szachy.
Paranoja...

Ktoś cię zaprojektował poprzez media, żebyś reagował jak pies Pawłowa? Nie musisz. Zapewne nie masz pojęcia
czym jest autyzm ani nie znasz chemizmu szczepionek, nie znają go też zapewne po większej części zajadli
zwolennicy i przeciwnicy szczepień. Ale masz pewność. Tak nakazał Descartes, tylko, że pewnie sam nie robiłeś
badań

To jak tam, walniesz nam wykład o chemicznych interakcjach ludzkiego organizmu z chemizmem różnych
szczepionek? Posłuchałbym kogoś mądrego w końcu... a nie tylko to testowanie przesądów od rana do
wieczora...
 
  Odp: O [0] 02.10 20:43
 
Nie mam ochoty na tlumaczenie ci co wiem a co nie. Reaguję tylko agresywnie na jawne i
szkodliwe głupoty.
 
  Odp: O [0] 02.10 22:52
 
Nie ośmieszaj się altruisto. Jak kiedyś stwierdziłeś - te problemy już Ciebie nie dotyczą. Nie muszę
przypominać dlaczego.
 
  Odp: O [14] 04.10 18:08
 
,,(...) Ocieplenie klimatu-tak. Czy i na ile skutek przemysłowej działalności człowieka-tu już
można mieć spore wątpliwości(...)

No ale rzecz w tym, że tu nie ma raczej żadnych wątpliwości. Trudno o nie w sytuacji, gdy
podobno 99% naukowców zajmujących się tą problematyką, stwierdza jednoznacznie, iż
zmiany klimatu wywołane są działalnością człowieka.

O ile naukowiec nie popiera jedynie słusznej teorii to jest banowany przez środowisko uniwersyteckie .Zero funduszy i przyszłości naukowej .Proszę poczytać co się dzieje z tymi , którzy wyrażają wątpliwości .Wyniki są takie jakie nakazuje sponsor czyli środowiska akademickie proste .Jeżeli się zgadzasz z tą teorią , to się nią zajmujesz . A jak nie to won zero krytyki proste .
 
  Odp: O [13] 04.10 18:27
 
,,(...) Ocieplenie klimatu-tak. Czy i na ile skutek przemysłowej działalności człowieka-
tu już
można mieć spore wątpliwości(...)

No ale rzecz w tym, że tu nie ma raczej żadnych wątpliwości. Trudno o nie w sytuacji, gdy
podobno 99% naukowców zajmujących się tą problematyką, stwierdza jednoznacznie, iż
zmiany klimatu wywołane są działalnością człowieka.

O ile naukowiec nie popiera jedynie słusznej teorii to jest banowany przez środowisko
uniwersyteckie .Zero funduszy i przyszłości naukowej .Proszę poczytać co się dzieje z tymi
, którzy wyrażają wątpliwości .Wyniki są takie jakie nakazuje sponsor czyli środowiska
akademickie proste .Jeżeli się zgadzasz z tą teorią , to się nią zajmujesz . A jak nie to won
zero krytyki proste .


Nauka to nie wiara. Trudno dyskutować, przedstawiając racjonalne argumenty z czyimiś
osobistymi odczuciami, a także głęboką wiarą, często z pogranicza magii. Nie to żebym był
zdziwiony, w końcu zawsze byli ludzie wierzący w różne dziwne rzeczy. Obawiam się
niestety, że w ostatnim czasie ich odsetek jest coraz większy, co samo w sobie jest
przerażające i moim zdanie źle wróży na przyszłość.
 
  Odp: O [4] 04.10 19:40
 
Nauka to nie wiara. Trudno dyskutować, przedstawiając racjonalne argumenty z czyimiś
osobistymi odczuciami, a także głęboką wiarą, często z pogranicza magii. Nie to żebym był
zdziwiony, w końcu zawsze byli ludzie wierzący w różne dziwne rzeczy. Obawiam się
niestety, że w ostatnim czasie ich odsetek jest coraz większy, co samo w sobie jest
przerażające i moim zdanie źle wróży na przyszłość.

Globalne ocieplenie jest pseudo nauką jak dla mnie ,Tutaj daje panu prosty przykład jak działa to w środowisku akademickim .

https://www.youtube.com/watch?v=OlqU_JMTzd4
 
  Odp: O [3] 04.10 20:47
 
Globalne ocieplenie jest pseudo nauką jak dla mnie

Chłopie, proszę nie kompromituj się. Globalne ocieplenie klimatu jest
faktem, do stwierdzenia którego nauka potrzebowała zwyklego
termometru no i pewnych dokładnych metod pośrednich by
oszacować średnie temperatury na Ziemi z czasów
przedtermometrowych. Żadna nauka tego faktu nie podważa,
dyskusja toczy się czym to ocieplenie jest spowodowane, czy
działalnością człowieka czy jest to proces naturalny.
 
  Odp: O [2] 04.10 21:09
 
Chłopie, proszę nie kompromituj

Już raz pisałem , mogę dyskutować z normalnymi osobami , bez osobistych wstawek ,Razem kóz nie pasaliśmy ,albo sobie nie przypominam tego .Pan pomylił mnie z jakimś innym obywatelem pańskiej wioski .bez odzewu .
 
  Odp: O [1] 04.10 22:30
 
Mart już żony zmieniał tyle razy, jemu coś ciągle nie pasuje. Wielkie głowacice łowił, a taki nieszczęsny stan emocjonalny przedstawia, że ja łowiąc jelca 25 cm mam większy paleolityczny orgazm łowiecki niż on.

Co do globalnych zmian klimatycznych, nie mają one żadnego znaczenia w naszym postępowaniu z naturą. I tak trzeba o przyrodę dbać z przyczyn:
- krajobrazowych
- wodnych (zasoby wody trzymane w Polsce poprzez system rzek meandrujących ze zwaliskami i zielonymi buforami anty-pestycydowymi)
- powietrznych (czyste i świeże powietrze)
- oszczędność kopalin dla kolejnych pokoleń i lepszych okazji ludzkości niż zakupy z dupy celem pokazania się na Instagramie
itd.

W Polsce nie da się ukryć wiele rzek zmniejszyło przepływy w sposób drastyczny. Coś się zmienia. Ile w tym udziału człowieka? Nie liczyłem i nie mam narzędzi by to policzyć. Ale chuj mnie to obchodzi i tak kocham naturę i tak.

Jebać konsumpcjonizm!!!!
 
  Odp: O [0] 04.10 22:42
 
I za to Cię lubię Dmuchu.
 
  Odp: O [7] 04.10 20:36
 
"Nauka to nie wiara. Trudno dyskutować, przedstawiając racjonalne argumenty z czyimiś
osobistymi odczuciami, a także głęboką wiarą, często z pogranicza magii. Nie to żebym był
zdziwiony, w końcu zawsze byli ludzie wierzący w różne dziwne rzeczy. Obawiam się
niestety, że w ostatnim czasie ich odsetek jest coraz większy, co samo w sobie jest
przerażające i moim zdanie źle wróży na przyszłość."
No i nic dziwnego. Wiara bywała w trudnych czasach tym, co pozwalało przetrwać. Tak było wiele razy w
naszej historii, kiedy racjonalne argumenty raczej temu przeczyły. Nie da się tego zanegować. Ponieważ
czas mamy raczej bardzo paskudny i są dzisiaj chyba nawet bardziej niepokojące przewidywania niż te
związane z klimatem, nic dziwnego, że ludzie szukają oparcia w wierze i nadziei, że nic złego jednak się
nie stanie. Inna sprawa, że trudno oczekiwać od przeciętnego człowieka, który stracił zaufanie nie tylko do
polityków, mediów, ale i naukowców, by wierzył we wszystko, co od nich usłyszy. Witek Ziemkowski nie
ufa naszym ichtiologom. Dlaczego? Żeby nie odchodzić dalej od tematu wątku i interesującej dyskusji na
temat naszego wędkarstwa zapytam. Czy Witek już po zapowiedzianym rozwodzie z PZW? Czy trzyma
go przy nim wiara (znowu ta wiara), że Związek zmieni się na lepsze?
:
 
  Odp: O [6] 04.10 21:14
 
Po poziomie pytań wnoszę, iż Jachu nie czyta uważnie tego co pisałem wcześniej.
Generalnie to w życiu trudno zaufać komuś, nawet nie można poważnie traktować kogoś,
kto tę powagę, niestety w spektakularny sposób utracił. Z wiarą jest podobnie.
 
  Odp: O [2] 04.10 21:34
 
Proszę sobie wrzucić w wyszukiwarki ,mrożne zimy w USA ,jak sam powiedział Donald Tramp gdzie te globalne ocieplenie .Proste wszystko jest zmienne Zlodowacenie regionu Arktyki w większej skali rozpoczęło się dopiero 2,7 milionów lat temu. Przedtem północna półkula była w dużej mierze wolna od lodu.,To też wina człowieka .

 
  Odp: O [0] 04.10 21:59
 
Proszę sobie wrzucić w wyszukiwarki ,mrożne zimy w USA ,jak
sam powiedział Donald Tramp gdzie te globalne ocieplenie .Proste
wszystko jest zmienne


Mroźne zimy, dwie, trzy, może nawet pięć a zmiany klimatu w ujęciu
globalnym to dwie różne rzeczy. W tym samym czasie na półkuli
południowej padają rekordy ciepla. O jednym i drugim półgłówek
Trump mógł nie wiedzieć gdy wypowiadał cytowaną tu kwestię.
 
  Odp: O [0] 06.10 12:52
 
Jak dla mnie to ma sens ,zapraszam zwolenników globalnego ocieplenia do wysłuchania .

https://www.youtube.com/watch?v=y_17yvROq_0
 
  Odp: O [2] 05.10 11:20
 
Po poziomie pytań wnoszę, iż Jachu nie czyta uważnie tego co pisałem wcześniej.
Generalnie to w życiu trudno zaufać komuś, nawet nie można poważnie traktować kogoś,
kto tę powagę, niestety w spektakularny sposób utracił. Z wiarą jest podobnie.

Jakie pytania? Pierwsze było retoryczne i postawione w kontekście mojego stwierdzenia o raczej
negatywnej opinii społeczeństw na temat świata nauki (dodam-mediów i polityki). Znam zdanie Witka i
jego stosunek do polskiej ichtiologii (również hodowców ryb), nie tylko z tego forum, więc tu odpowiedź
całkowicie zbędna. Trochę źle to Witku odczytałeś.
Wymigujesz się (ale nie Ty jeden unikasz odpowiedzi na niektóre pytania) od odpowiedzi na drugie
pytanie. Kiedyś oficjalnie i publicznie zadeklarowałeś odejście z PZW. Nie chcesz- trudno. Jak widzisz
nie tylko czytam z uwagą co i kto tu powiedział, ale też dobrze pamiętam. Chciałbym też zauważyć, że
Twoje ostatnie wypowiedzi to głównie cytowanie i linkowanie. Pewnie brak czasu na formułowanie
własnych przemyśleń. No i tak jest dużo łatwiej. Zawsze można nieco odwrócić kota ogonem i
powiedzieć, że to nie ja to powiedziałem. Miłego dnia Witku.
 
  Odp: O [1] 05.10 12:14
 
Z pewnością odejdę i na pewno wówczas, gdy uznam czas ku temu za stosowny.

Swoją jeżeli chodzi o kwestię opłat, to wędkując w tym roku nad Parsętą, nie stwierdziłem, iż
poziom u tamtejszego użytkownika odbiega znacząco od ,,normy”. Pewnie dlatego, gdy
zamierzałem wykupić 3-dniówkę za całe 50 zł, sprzedający zachęcał mnie gorliwie do
wykupienia opłaty całorocznej, ważnej równy rok ( w moim przypadku do 15.09.2020) od
dnia uiszczenia wpłaty. Mówił, że to ekonomicznie opłacalne. Skoro tak mówił to pewnie
nowy użytkownik wszystko skalkulował, w końcu raczej do tego nie dopłaca? A może
dopłaca? Ciężko stwierdzić.
 
  Odp: O [0] 05.10 13:44
 
Żebyśmy dobrze się rozumieli, nie popieram, powiem więcej i przypomnę, co wtedy powiedziałem.
Przemyśl, bo to niczego nie zmieni. Tylko taki był powód mojego pytania. Ja też ślubu z PZW nie
brałem. W każdym razie obyś nie poszedł drogą tych, którzy przestali płacić składki członkowskie ("bo
nie chcą w tym dalej uczestniczyć"), ale nie zaprzestali łowienia w wodach PZW, płacąc więcej niż
wcześniej, a więc sponsorując Związek w większym stopniu niż członkowie. Czyli na złość mamie
nasikali sobie w majty.
Nie byłem dawno na Parsęcie, ale od jakiegoś czasu jestem bombardowany przez przyjaciela
wiadomościami i zdjęciami złowionych ryb. W moim odczuciu coś się dzieje i wygląda mi to lepiej niż za
czasów PZW. Popatrz choćby na wyniki zawodów z ostatniego weekendu (wygrał mój młody kolega-
Tomek łowiąc dwie trocie). Chyba dawno nie było zawodów z taką ilością złowionych ryb? Tak jak na
całym świecie dniówka kosztuje relatywnie najdrożej i tak jak na całym świecie gospodarz chce mieć
szybciej i więcej. To racjonalne. A dlaczego PZW przymusza członków do opłacenia składek do 30.04
każdego roku, bo później musisz uiścić wpisowe (nie duże, ale zawsze)? Nie sądzę, by nie mieli na
zarybienia zgodne z operatem i ochronę rzeki.
Ja w każdym razie chętnie zapłacę tych kilka dniówek w przyszłym roku. Wiesz, że nad Parsętą zawsze
fajnie połazić. Nawet jeśli czasami trotki tylko skaczą a nie biorą.
 
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus