f l y f i s h i n g . p l 2019.12.08
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: No co za jełop dał jedynkę???. Autor: Jan Kowal. Czas 2019-12-07 23:59:27.


poprzednia wiadomosc Odp: Jak długo będziemy jeszcze mogli łowić pstrągi i lipienie : : nadesłane przez Bronek (postów: 27) dnia 2019-11-07 21:05:28 z *.146.233.248.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
  Witam. Mieszkam od 12 lat pod Bielskiem-Białą, z roku na rok
obserwuję coraz mniej wody w beskidzkich rzekach i potokach. Mam
pytanie czy wg szanownych kolegów metody małej retencji
pokazane choćby w materiałach Piotra Topińskiego o Słowacji
(https://youtu.be/X-6b80nEhbI) miałyby realne szanse żeby sytuację
poprawić czy to już musztarda po obiedzie...? Będąc ostatnio w
górach na rowerze (coraz częściej zamiast muchy) moją uwagę
zwróciła coraz gęstsza zabudowa u podnóża gór lub nawet
bezpośrednio zboczach; nie jestem ekspertem ale w takiej sytuacji
chyba trudno o normalne stosunki wodne. Mam obawy czy w
sytuacji coraz bardziej realnej suszy jedynym wyjściem i
zabezpieczeniem społeczności będą budowy tam i zbiorników
zawodowych, czyli to o czym przebąkuje rząd :(
Pozdrawiam.
  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Jak długo będziemy jeszcze mogli łowić pstrągi i lipienie [1] 07.11 23:03
 
witam,
według mnie właśnie tędy droga - dobry film
pozdrawiam-PJ
 
  Odp: Jak długo będziemy jeszcze mogli łowić pstrągi i lipienie [0] 07.11 23:40
 
Po sąsiedzku. Można? Można. Wszędzie można jedynie w kraju z ludźmi o największym "ego" nie.
_____
 
  Odp: Jak długo będziemy jeszcze mogli łowić pstrągi i lipienie [10] 08.11 00:03
 
Mam pytanie do doświadczonych na tym forum osób w podobnym działaniu , które mogą
oszacować, jaką skale musi osiągnąć budowanie mini zapór, by faktycznie zwiększyć
retencję np takiego Sanu.
Sam chętnie rozpocznę działanie, oczywiście w porozumieniu z Wami, PZW i z kim trzeba,
by uzyskać zgodę na budowę takich zapór (pewnie Lasów Państwowych i Parku
Narodowego). Pytanie, jaka skala da faktyczny efekt.

Byc moze odpowiedzią jest to, co dało konkretnie działanie z filmiku na Słowacji. Czyli: o ile
zwiększyła sie retencja obszarów na Słowacji i czy faktycznie notowany jest wzrost np
naturalnego tarła. Jeśli jest widoczny efekt, to do dzieła:) a skoro powstał film, to pewnie są
zmierzone rezultaty akcji na Słowacji. i nie ma co narzekać wtedy na „złych ludzi”, tylko
brać sie do budowania zapór. Ja chętnie pojadę na tydzień czy dwa w Bieszczady, by
budować je. Kiedyś na potoku w rodzimym Beskidzie Niskim budowałem jeszcze z moim sp.
ojcem takie progi na potoku, wiec chętnie udoskonale rzemiosło.

Pytanie do osób, które mają doświadczenie , czy warto to robić, a jeśli tak, to jaką skale (min
liczba zapór) trzeba no dla takiego Sanu zbudować.

Będę wdzięczny za taką informację:) moze szykuje sie fajny ruch społeczno-przyrodniczy?:)
 
  Odp: Jak długo będziemy jeszcze mogli łowić pstrągi i lipienie [5] 08.11 05:45
 
Czyli: o ile zwiększyła sie retencja obszarów na Słowacji i czy
faktycznie notowany jest wzrost np naturalnego tarła.


Nie bardzo rozumiem jak takie działania jak pokazane na filmie
miałyby powodować wzrost naturalnego tarła.
 
  Odp: Jak długo będziemy jeszcze mogli łowić pstrągi i lipienie [0] 08.11 06:28
 
...
 
  Odp: Jak długo będziemy jeszcze mogli łowić pstrągi i lipienie [3] 08.11 09:08
 
Podałem przykład - moze zły- naturalnego tarła jako efektu tych działań. Jeśli coś robić, to
po to, by był efekt. Chodzi o zdefiniowanie celu, dla którego to robić oraz skali, żeby efekt
osiągnąć. Po zbudowaniu np 500 progów trzeba zmierzyć, czy efekt jest osiągnięty. Można
go zdefiniować, jako np ilość dni z przepływem x l wody/s vs okres sprzed instalacji zapór.

Moze kolega tez zaproponować jakiś cel. Ważne, żeby go określić. Jeśliby udało sie
udowodnić , ze działa, wtedy da sie pewnie pozyskać jakieś fundusze na to, by zrobić to w
dużej skali. Taką przynajmniej mam nadzieje:)
 
  Odp: Jak długo będziemy jeszcze mogli łowić pstrągi i lipienie [2] 08.11 10:56
 
Ja nie neguję sensu tego typu działań, tyle że w kontekście
naturalnego tarła łososiowatych można by się spierać, a
przynajmniej głębiej zastanowić czy to ma sens. Mam na myśli
przegradzanie potoków tamkami z bali i kamienia. Myślę, że JJ
mógłby to nam piękne wyjaśnić.
 
  Odp: Jak długo będziemy jeszcze mogli łowić pstrągi i lipienie [1] 08.11 11:14
 
Dziękuje:) przed chwila zrobiłem mała kalkulacje i....klęknąłem, albo „kleklem”: to jest
ogromne przedsięwzięcie. Zastanawiam sie, jak sie do tego zabrać.
 
  Odp: Jak długo będziemy jeszcze mogli łowić pstrągi i lipienie [0] 08.11 11:51
 
Myślę, że padłeś już na samym początku zakładając prawie 50 mln
m3 do zatrzymania w małych zbiornikach. To chyba nie ta skala.
 
  Jak długo będziemy jeszcze mogli łowić pstrągi i lipienie [3] 08.11 11:12
 
Jeszcze raz obejrzałem filmik „słowacki” i postanowiłem pobawić sie w mała matematykę.

Jeśliby przyjąć, ze małe „slowackie” zapory maja zgromadzić 10% wody znajdującej sie w
zbiorniku w Solinie (pojemność zbiornika w Solinie to 472 mln m3), to trzeba by zbudować
zapory, które zgromadzą 47,2 mln m3. Filmik mówi, ze zapora „słowacka” gromadzi od kilu
do kilkudziesięciu m3 wody. Przyjąłem, ze taki 1 zbiornik zgromadzi 20 m3. Swoją drogą to
juz duży zbiornik. A zatem żeby zgromadzić te 47 mln m3 potrzeba 2,35 mln takich zapór. W
filmiku jest tez informacja, ze 5 osobowa ekipa moze zrobić 2 takie zapory. Czyli mamy przy
założeniu, ze dysponujemy 5 sobota ekipą non stop daje to 1,175 mln roboczo dni. Jeśli z
kolei przyjąc, ze przeciętnie człowiek jest w stanie pracować 50 lat czyli 18 250 dni
(uproszczenie, bo pory roku święta, etc), to oznaczałoby, ze musielibyśmy miec 64 zespoły
5 osobowe, które przez całe życie budują takie zapory, by zbudować te 2,35 mln zapór.

Albo sie „walnąłem” w kalkulacji, albo nie tedy droga. Albo tedy tylko do projektu trzeba by
zaangażować wielotysięczne zespoły. Byc moze tak to działa na Słowacji, ze każda wieś,
miasteczko deleguje kilkudziesiecio osobowe zespoły. I dlatego t działa.

Prośba do Was koledzy o opinie, jak podejść organizacyjnie do tego tematu. Bardzo chętnie
sam sie w to zaangażuje i sprobuje agitować innych:) z gory dziekuje za Wasze opinie:)))
 
  Odp: Jak długo będziemy jeszcze mogli łowić pstrągi i lipienie [0] 08.11 14:24
 
Jeszcze raz obejrzałem filmik „słowacki” i postanowiłem pobawić sie w mała matematykę.

Jeśliby przyjąć, ze małe „slowackie” zapory maja zgromadzić 10% wody znajdującej sie w
zbiorniku w Solinie (pojemność zbiornika w Solinie to 472 mln m3), to trzeba by zbudować
zapory, które zgromadzą 47,2 mln m3. Filmik mówi, ze zapora „słowacka” gromadzi od kilu
do kilkudziesięciu m3 wody. Przyjąłem, ze taki 1 zbiornik zgromadzi 20 m3. Swoją drogą to
juz duży zbiornik. A zatem żeby zgromadzić te 47 mln m3 potrzeba 2,35 mln takich zapór. W
filmiku jest tez informacja, ze 5 osobowa ekipa moze zrobić 2 takie zapory. Czyli mamy przy
założeniu, ze dysponujemy 5 sobota ekipą non stop daje to 1,175 mln roboczo dni. Jeśli z
kolei przyjąc, ze przeciętnie człowiek jest w stanie pracować 50 lat czyli 18 250 dni
(uproszczenie, bo pory roku święta, etc), to oznaczałoby, ze musielibyśmy miec 64 zespoły
5 osobowe, które przez całe życie budują takie zapory, by zbudować te 2,35 mln zapór.

Albo sie „walnąłem” w kalkulacji, albo nie tedy droga. Albo tedy tylko do projektu trzeba by
zaangażować wielotysięczne zespoły. Byc moze tak to działa na Słowacji, ze każda wieś,
miasteczko deleguje kilkudziesiecio osobowe zespoły. I dlatego t działa.

Prośba do Was koledzy o opinie, jak podejść organizacyjnie do tego tematu. Bardzo chętnie
sam sie w to zaangażuje i sprobuje agitować innych:) z gory dziekuje za Wasze opinie:)))


Darku, te kilka do kilkudziesięciu metrów wody, to ilość którą widać. Jeszcze jest to czego nie widać, bo jest gromadzone w pojemności wodnej podłoża wokół zbiornika. Na litej skale tego niewiele ale już gdzie indziej może być całkiem sporo. Jest tylko kwestia drożności cieku.
Moim zdaniem bez drożności nie ma bioróżnorodności
 
  Odp: Jak długo będziemy jeszcze mogli łowić pstrągi i lipienie [1] 08.11 21:05
 
"Prośba do Was koledzy o opinie, jak podejść organizacyjnie do tego tematu. Bardzo chętnie
sam sie w to zaangażuje i sprobuje agitować innych:) z gory dziekuje za Wasze opinie. "


Proponuje (trochę nieśmiało) najpierw zgłosić takie zamiary i zapytać tych do których należą zlewnie (w górach
lasy) czy nie zrobisz czegoś co kto inny "posprząta". Zwalić drzewa czy wykorzystać zwaliska leżące w pobliżu
rowków w których przy dobrych warunkach coś cieknie, raczej nie będzie dozwolone. Mało tego, lasy meliorują
teren aby nie był rozmokły a my chcemy wodę zatrzymywać.
Jeżeli nie dogadasz się z kimś z Wód Polskich którym taki filmik rozjaśni w główkach ich trochę głupie
myślenie, to nie masz szans bez poparcia.
Takie zadania powinny być pokazane w gminach w których ludzie narzekają na brak wody w studniach, gminy
powinny uzyskać odpowiednie zgody a ludziom pokazać możliwości zatrzymania wody w ich okolicach. Chętni
sami się znajdą gdy nie będzie to zabronione.
 
  Odp: Jak długo będziemy jeszcze mogli łowić pstrągi i lipienie [0] 08.11 21:26
 
"Prośba do Was koledzy o opinie, jak podejść
organizacyjnie do tego tematu. Bardzo chętnie
sam sie w to zaangażuje i sprobuje agitować innych:) z
gory dziekuje za Wasze opinie. "


Proponuje (trochę nieśmiało) najpierw zgłosić takie
zamiary i zapytać tych do których należą zlewnie (w górach
lasy) czy nie zrobisz czegoś co kto inny "posprząta". Zwalić
drzewa czy wykorzystać zwaliska leżące w pobliżu
rowków w których przy dobrych warunkach coś cieknie,
raczej nie będzie dozwolone. Mało tego, lasy meliorują
teren aby nie był rozmokły a my chcemy wodę
zatrzymywać.
Jeżeli nie dogadasz się z kimś z Wód Polskich którym taki
filmik rozjaśni w główkach ich trochę głupie
myślenie, to nie masz szans bez poparcia.
Takie zadania powinny być pokazane w gminach w których
ludzie narzekają na brak wody w studniach, gminy
powinny uzyskać odpowiednie zgody a ludziom pokazać
możliwości zatrzymania wody w ich okolicach. Chętni
sami się znajdą gdy nie będzie to zabronione.


Leśnikiem na tym forum jest chyba Forest Natura. Może on
się wypowie.
 
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus