f l y f i s h i n g . p l 2020.02.21
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: znacie ? to posłuchajcie. Autor: WZ_WZ. Czas 2020-02-20 22:15:07.


poprzednia wiadomosc Odp: Po cholerę nam Sport w Wędkarstwie Muchowym? : : nadesłane przez Woowka (postów: 44) dnia 2020-02-14 08:19:50 z 194.33.117.*
  tzw. "zawodnik" losuje miejscówkę
każdy z tzw. "zawodników"ma inny sprzęt
każdy z tzw. "zawodników" ma inne przynęty
ze złowioną, walczącą o życie żywą istotą leci do sędziego - pomiary!
przy okazji dusi się, śluz traci, uszkadza skrzela mułem/piaskiem
ryba - oby! - wraca do wody
przeżyje czy nie przeżyje?

i to jest sport?



Pytanie absolutnie nie z tych tendencyjnych ani napastliwych, chcę zrozumieć "za" i "przeciw" po
przeczytaniu mądrych i wyważonych argumentów.

Odnoszę wrażenie, że zawody wędkarskie a co za nimi idzie koszty i wysiłek organizacyjny mają
poparcie jedynie u niektórych działaczy, zawodników i może ich rodzin (chociaż to ostatnie
niekoniecznie) a w ogólnej masie członków PZW istnieje przekonanie, ze finansują dobrą zabawę
nielicznej grupy wybrańców. Czy ktoś może uczciwie, otwarcie i w pełni określić kto i w jakiej
proporcji
ponosi koszty spotu w PZW?

Czy w obecnym stanie wód P&L organizowanie zawodów na wymierających populacjach ryb,
często po
wątpliwym prawnie a na pewno etycznie obniżeniu wymiaru nie jest efektem Titanica, w sytuacji gdy
statek tonie ale orkiestra dalej gra i zabawa trwa w najlepsze?

Więc wracając do pytania, jakie zalety i korzyści dla wód P&L zwykły członek PZW powinien
dostrzec w
organizacji tzw. sportu?

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Grawitacja i ucisk na żywotne organy. [0] 14.02 11:41
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus