f l y f i s h i n g . p l 2026.01.13
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Zasady brodzenia w rzece. Autor: andrzej cywinski. Czas 2026-01-13 15:33:44.


poprzednia wiadomosc Odp: Też o historii... tym razem tarła : : nadesłane przez S.R (postów: 3046) dnia 2025-02-11 10:12:51 z *.dynamic.chello.pl
  To jest ciekawe, że wpuszczając tyle ryb co roku tego w rzekach nie ma.
Pewnie: oczyszczalnie, kormorany, nury, człowiek i wszystko co najgorsze ale tyle dziesiątek ton? i tego nie widać.
Przecież wszystko nie spływa do głównych rzek bo wędkarze by to zauważyli a tak nie jest.
Z jednej chcemy żeby te ryby były a z drugiej to jedno wielkie marnotrawstwo pieniędzy na wielką skalę. I ktokolwiek by tego nie robił. Czy PZW czy inna organizacja. To droga do nikąd...
  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Też o historii... tym razem tarła [7] 11.02 12:04
 
Skąd masz Seba dziesiątki ton?
Chyba, że nie piszesz o Krośnie. Nasze zarybienia w 2024 dorosłymi rybami to 3 tony potokowca na
wszystkie rzeki i 460 kg lipienia do Sanu. W tym roku zarybień jeszcze nie było a poszperaj w necie jakie
ryby ludzie łowią. Zresztą nie trzeba szukać. W listopadzie na zawodach miałem "dzień konia". W 3 godz.
złowiłem 8 lipieni z czego 5 było ponad 40 cm, a najmniejszy miał 36,5cm. Niedawno łowiąc z synem
byłem świadkiem jak złowił 22 lipienie pomiędzy 35 a 45 cm.
Raczej wiemy co się w rzece dzieje i choć jak pisze klasyk nie znamy każdego kamienia w rzece ale na
pewno większość tych kamieni znamy..
 
  Odp: Też o historii... tym razem tarła [1] 11.02 12:21
 
Moje stwierdzenie jest nieprecyzyjne. Miałem na myśli całość wód w Polsce PiL.

 
  Odp: Też o historii... tym razem tarła [0] 11.02 12:57
 
Nakłady rzeczowo-finansowe ...
 
  Odp: Też o historii... tym razem tarła [0] 14.02 01:25
 
Panowie,

tym razem pozwolę sie wypowiedzieć,
bo o ile Pan Piotr mądrze gada,
to reszta z Was,
niekoniecznie.

Mój Tata,
pewien Angol,
własnie dzisiaj stąd wyjechał.

Coś o rybach gościu wie,
sześć razy na pudle mistrzostw świata czy Europy.
pokazywał mi i nauczył przez lata, o co tu chodzi.

Nauczył mnie patrzeć przez jakieś 35 lat, na to, co Pan Obrzydliwie konieczny robi w rzece koło
naszego domu nad Sanem.
Więc ten paskudnik, powoduje, że mogę wyjść przed dom, i łowić ryby.

może nie tak jak przed wojną, ale wciąż mogę.

rozmawiałem ostatnio dużo z różnymi sąsiadami, z Kaziem P. nawet ze Staszkiem C. i zaczynam
mieć pojęcie, o co tu chodzi.

Zbieram wszystkie dane i napiszę to, co wiem.
I pewnie znowu wyjdzie, że nieKoniecznie, mam rację

weźcie przestańcie rzucać łajnem na jedynego gościa, który chcez coś zrobić.
dobrze zrobić, czy niedobrze, ale chce.
98% nie chce zrobić nic.

ktoś chce podyskutować, zapraszam.
wszyscy wiedzą gdzie podjechać.
 
  Odp: Też o historii... tym razem tarła [0] 14.02 01:25
 
Panowie,

tym razem pozwolę sie wypowiedzieć,
bo o ile Pan Piotr mądrze gada,
to reszta z Was,
niekoniecznie.

Mój Tata,
pewien Angol,
własnie dzisiaj stąd wyjechał.

Coś o rybach gościu wie,
sześć razy na pudle mistrzostw świata czy Europy.
pokazywał mi i nauczył przez lata, o co tu chodzi.

Nauczył mnie patrzeć przez jakieś 35 lat, na to, co Pan Obrzydliwie konieczny robi w rzece koło
naszego domu nad Sanem.
Więc ten paskudnik, powoduje, że mogę wyjść przed dom, i łowić ryby.

może nie tak jak przed wojną, ale wciąż mogę.

rozmawiałem ostatnio dużo z różnymi sąsiadami, z Kaziem P. nawet ze Staszkiem C. i zaczynam
mieć pojęcie, o co tu chodzi.

Zbieram wszystkie dane i napiszę to, co wiem.
I pewnie znowu wyjdzie, że nieKoniecznie, mam rację

weźcie przestańcie rzucać łajnem na jedynego gościa, który chcez coś zrobić.
dobrze zrobić, czy niedobrze, ale chce.
98% nie chce zrobić nic.

ktoś chce podyskutować, zapraszam.
wszyscy wiedzą gdzie podjechać.
 
  Odp: Też o historii... tym razem tarła [0] 14.02 01:25
 
Panowie,

tym razem pozwolę sie wypowiedzieć,
bo o ile Pan Piotr mądrze gada,
to reszta z Was,
niekoniecznie.

Mój Tata,
pewien Angol,
własnie dzisiaj stąd wyjechał.

Coś o rybach gościu wie,
sześć razy na pudle mistrzostw świata czy Europy.
pokazywał mi i nauczył przez lata, o co tu chodzi.

Nauczył mnie patrzeć przez jakieś 35 lat, na to, co Pan Obrzydliwie konieczny robi w rzece koło
naszego domu nad Sanem.
Więc ten paskudnik, powoduje, że mogę wyjść przed dom, i łowić ryby.

może nie tak jak przed wojną, ale wciąż mogę.

rozmawiałem ostatnio dużo z różnymi sąsiadami, z Kaziem P. nawet ze Staszkiem C. i zaczynam
mieć pojęcie, o co tu chodzi.

Zbieram wszystkie dane i napiszę to, co wiem.
I pewnie znowu wyjdzie, że nieKoniecznie, mam rację

weźcie przestańcie rzucać łajnem na jedynego gościa, który chcez coś zrobić.
dobrze zrobić, czy niedobrze, ale chce.
98% nie chce zrobić nic.

ktoś chce podyskutować, zapraszam.
wszyscy wiedzą gdzie podjechać.
 
  Odp: Też o historii... tym razem tarła [0] 14.02 01:25
 
Panowie,

tym razem pozwolę sie wypowiedzieć,
bo o ile Pan Piotr mądrze gada,
to reszta z Was,
niekoniecznie.

Mój Tata,
pewien Angol,
własnie dzisiaj stąd wyjechał.

Coś o rybach gościu wie,
sześć razy na pudle mistrzostw świata czy Europy.
pokazywał mi i nauczył przez lata, o co tu chodzi.

Nauczył mnie patrzeć przez jakieś 35 lat, na to, co Pan Obrzydliwie konieczny robi w rzece koło
naszego domu nad Sanem.
Więc ten paskudnik, powoduje, że mogę wyjść przed dom, i łowić ryby.

może nie tak jak przed wojną, ale wciąż mogę.

rozmawiałem ostatnio dużo z różnymi sąsiadami, z Kaziem P. nawet ze Staszkiem C. i zaczynam
mieć pojęcie, o co tu chodzi.

Zbieram wszystkie dane i napiszę to, co wiem.
I pewnie znowu wyjdzie, że nieKoniecznie, mam rację

weźcie przestańcie rzucać łajnem na jedynego gościa, który chcez coś zrobić.
dobrze zrobić, czy niedobrze, ale chce.
98% nie chce zrobić nic.

ktoś chce podyskutować, zapraszam.
wszyscy wiedzą gdzie podjechać.
 
  Odp: Też o historii... tym razem tarła [0] 14.02 01:25
 
Panowie,

tym razem pozwolę sie wypowiedzieć,
bo o ile Pan Piotr mądrze gada,
to reszta z Was,
niekoniecznie.

Mój Tata,
pewien Angol,
własnie dzisiaj stąd wyjechał.

Coś o rybach gościu wie,
sześć razy na pudle mistrzostw świata czy Europy.
pokazywał mi i nauczył przez lata, o co tu chodzi.

Nauczył mnie patrzeć przez jakieś 35 lat, na to, co Pan Obrzydliwie konieczny robi w rzece koło
naszego domu nad Sanem.
Więc ten paskudnik, powoduje, że mogę wyjść przed dom, i łowić ryby.

może nie tak jak przed wojną, ale wciąż mogę.

rozmawiałem ostatnio dużo z różnymi sąsiadami, z Kaziem P. nawet ze Staszkiem C. i zaczynam
mieć pojęcie, o co tu chodzi.

Zbieram wszystkie dane i napiszę to, co wiem.
I pewnie znowu wyjdzie, że nieKoniecznie, mam rację

weźcie przestańcie rzucać łajnem na jedynego gościa, który chcez coś zrobić.
dobrze zrobić, czy niedobrze, ale chce.
98% nie chce zrobić nic.

ktoś chce podyskutować, zapraszam.
wszyscy wiedzą gdzie podjechać.
 
       


Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop