 |
Odp: Normy jakościowe materiału zarybieniowego?
: : nadesłane przez
Piotr Konieczny (postów: 1606) dnia 2025-02-17 23:25:07 z 78.30.96.* |
| |
A jak tam sprawa karpi z Hłomczy z wrzodziejącym zapaleniem skóry??
To pewnie była wina materiału zarybieniowego.
Zarybienie Hłomczy w październiku a ryby z objawami skórnymi w kwietniu. Tylko ci co nie znają tematu
mogli się złapać na rewelacje Mikruta.
Kolejna kompromitacja.
Dlaczego nie zająłeś się normami materiału zarybieniowego? Byłeś zajęty przejmowaniem wód dla WP?
I nie udało się, ale szkoda. Już był w ogródku...
I dobrze że się nie udało, bo gospodarka rybacka w WP była i jest 100 razy gorsza jak w PZW!
|
| |
[Powrót do
Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem] |
|
|
| |
|
Nadawca
|
Data |
|
Odp: Normy jakościowe materiału zarybieniowego? [3]
|
|
18.02 06:57 |
| |
|
A jak tam sprawa karpi z Hłomczy z wrzodziejącym zapaleniem
skóry??
To pewnie była wina materiału zarybieniowego.
Zarybienie Hłomczy w październiku a ryby z objawami skórnymi w
kwietniu. Tylko ci co nie znają tematu
mogli się złapać na rewelacje Mikruta.
Kolejna kompromitacja.
Dlaczego nie zająłeś się normami materiału zarybieniowego? Byłeś zajęty
przejmowaniem wód dla WP?
I nie udało się, ale szkoda. Już był w ogródku...
I dobrze że się nie udało, bo gospodarka rybacka w WP była i jest 100 razy
gorsza jak w PZW!
To by się zgadzało. Choroba nie rozwija się dwa dni, szczególnie zimą w
zimniejszej wodzie. Jak temp podskoczy bakterie mają eldorado. Po tych
ubytkach mięśni na rybach widać, że rozwijała się bardzo długo.
Ale, co tam. Cieszą się przecież wszyscy i wędkarze ich żony, dzieci i koty.
Kto by tam się przejmował taką błahostką.
Ciekawe jakie porozumienia w związku z tym zapadły i jakie bajki chłopy
od płacenia składek usłyszeli.
Z mojej wiedzy, materiał z hodowli w której stwierdzono jakieś choroby
nie może być wykorzystywany do zarybień przez 3 lata od stwierdzenia
choroby.
Ale, przecież kto tego dopilnuje.
Zdrowia życzę
|
|
|
|
Odp: Normy jakościowe materiału zarybieniowego? [2]
|
|
18.02 13:23 |
| |
|
Tak, choroba rozwijała się najbardziej na zdjęciach. Jeden szczupak robiony w 5 ujęciach.
A sprawę przejął Powiatowy Lek. Wet. i to on miał decydujący głos. Finał zapewne znasz ale nie jest za
wygodny dla was więc o tym nie napiszesz. |
|
|
|
Odp: Normy jakościowe materiału zarybieniowego? [1]
|
|
18.02 15:24 |
| |
|
Tak, choroba rozwijała się najbardziej na zdjęciach. Jeden szczupak
robiony w 5 ujęciach.
A sprawę przejął Powiatowy Lek. Wet. i to on miał decydujący głos. Finał
zapewne znasz ale nie jest za
wygodny dla was więc o tym nie napiszesz..
Nie szczupak a karpie, którym brakowało 1/4 ciała.
Sprawie tej jsk wielu innym ukręcono łeb? Nieprawdaż.
Jak pisałem nie ma hodowli bez chorób, utrzymywanie takiej narracji to
zwykła dezinformacja.
|
|
|
|
Odp: Normy jakościowe materiału zarybieniowego? [0]
|
|
19.02 09:57 |
| |
|
Dezinformacją było pokazywanie dwóch ryb z Hłomczy podpartych kilkunastoma zdjęciami z Internetu.
Oczywiście choroby się zdarzają i przy naszym stanie środowiska będą się zdarzać coraz częściej. Jednak
wnioskowanie, że zarybiony 6 miesięcy wcześniej materiał nie wykazujący klinicznych objawów był
przyczyną choroby to zwykłe szczucie |
|
|
| |
|
|
|