f l y f i s h i n g . p l 2026.03.12
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Kolejna dewastacja wód górskich przez PGW Wody Polskie. Autor: bami. Czas 2026-03-12 20:09:02.


poprzednia wiadomosc Odp: Ni Kill, Prof. dr hab. Wojciech Radecki, opinia prawna : : nadesłane przez mart123 (postów: 6618) dnia 2025-06-30 11:22:18 z 165.225.206.*
  pasożyty, drobnoustroje nie zabijają swojej
ofiary tylko z niej korzystają. W świecie zwierząt jest więc bardzo różnie.


I tu dochodzimy do ważnej konstatacji. Człowiek z mentalnością (i mózgiem) drobnoustroja nieczego
złego w tej zabawie nie dostrzeże. Dla niego to faktycznie pierd..nie o Szopenie. Ważny jest target
dzienny (np. min 30 sztuk w tym 10 powiżej 40cm), i ilośc fotek na FB potwerdzających jegomościa
"nolepioctwo".
Mózg troszkę bardziej złożony da sygnał do przynajmnej refleksji.
  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Ni Kill, Prof. dr hab. Wojciech Radecki, opinia prawna [2] 30.06 15:08
 
Widzę że słowo klucz, najgorsze w tym wszystkim, to FB.

Czyli NO KILL to chwilowy niewypał (jakiś modny przypał). Wracamy wiec do korzeni?
Wejściówka-komplet- zapis-wyjściówka. I nie zawracamy dooopy. Innym i … rybom.

Nowa moda. Zobaczymy ile lat „to” (wody/ryby/wędkarze) tak pociągnie.
 
  Odp: Ni Kill, Prof. dr hab. Wojciech Radecki, opinia prawna [1] 30.06 15:41
 
Nie o to chodzi. FB nie jest powodem pewnej, nie bójmy się tego
słowa, patologii związanej z no-kill a polegającej na
nieprzestrzeganiu jego reguł w myśl zasady muszę mieć fotkę tej
ryby w takim, takim i jeszcze takim ujęciu, jeszcze ją muszę zmierzyć
co do milimetra, a najlepiej gdyby zdjęć rybek było pięćdziesiąt, a
raczej miejscem gdzie możesz sobię pooglądać dokumentację
fotograficzną tych patologii. Z resztą nie tylko takich, ludzi już
całkiem pojebało na punkcie własnej zajebistości a fejs stał się
idealnym miejscem by ją ogłaszać całemu światu.
 
  Odp: Ni Kill, Prof. dr hab. Wojciech Radecki, opinia prawna [0] 01.07 08:29
 
Pytanie czy większość (ludzi)? Może tylko tych niedowartościowanych. Znam wielu którzy w ogóle FB nie
mają. I fotkami się nie chwalą. Pyt ile to procent z "większości".

Co do "target" to gdyby nie FB czy inne przyjmujące fotki, nikt by o tym nie wiedział i nie byłoby teorii i nowej
mody że No Kill jest zły. Kill pewnie tak (rejestry połowu).

Ryby-wspomniane lipienie, nie biorą bo wypuszczane kilkukrotnie uczą się. Każde zwierzę się szybko uczy.
Przy "Kill" problem nie występuje bo po osiągnięciu wymiaru już nic nie zapamięta. Nie dziwmy się wiec że na
obleganych rybnych łowiskach czy łowiskach C&R ryby mimo tego że jest ich bardzo dużo nie biorą tak jak
byśmy sobie to wyobrażali.
Przykłady stawów z tęczakami, karpiami, innymi. Staw gdzie ryby nie są karmione, nie widza przynet i
obowiązuje zasada zlowileś-obowiązkowo zabierasz, łowisz co rzut. Staw "NO KILL" -ryb na gęsto a brań
100% brak.
Każde łowisko z takim celem (ryby) jest odzwierciedleniem przedstawionych stawów.

O głowacicy czy dużych pstrągach nie będę się rozpisywał i projektował recept na skuteczny ich połów. To
trudne (-niejsze) cele ale ramy ich skuszenia na hak są takie same jak przedstawione wyżej.
 
       


Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop