f l y f i s h i n g . p l 2026.05.19
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka. Autor: Jan Drożdż. Czas 2026-05-18 18:28:41.


poprzednia wiadomosc Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka : : nadesłane przez S.R (postów: 3119) dnia 2026-05-05 17:16:58 z *.localdomain
  Zbliża się dośc mocny okres, gdzie bedziemy brodzić w rzekach. Jak woda jest płytka to jest ok. Na głębokość wody w kroku można się spokojnie postawić na nogi. Ale głębiej... jest problem.
Zapinacie pasek w biodrach dośc mocno aby się woda nie wlewała? ryzyko takie, że zrobi się balon i może się człowiek wywrócić do góry nogami i wtedy kaplica.
Jakie macie sposoby żeby się nie bulknąć? taki Dunajec, Poprad, San...

S.
  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [1] 05.05 20:47
 
Nic nie zastąpi solidnego kija (o średnicy ok. 4 cm), np. olszyny lub brzozy, do brodzenia w szybkiej i
głębokiej wodzie. Z laskami oferowanymi w sklepach można się jedynie wybrać na laseczki, albo chodzić
po płyciznach.
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [0] 05.05 21:13
 
Pamiętam, jak dawniej na Dunajcu łowili starsi muszkarze (gdzieś w okolicach Maniowów), i wszyscy jak
jeden mąż trzymali w lewej ręce kijek narciarski. Łowili przed mocnymi zwarami na środku rzeki, na
mokrą, rzucając muchy ukośnie w dół....To był wtedy dobry patent albowiem w większości w tamtych
czasach w sprzedaży były solidne, metalowe kijki o różnych długościach, w większości niklowane, także
nie korodowały. Miały też tę dobra zaletę, że z reguły metalowe pręty nie miały dużej średnicy, a więc w
kontakcie ze stosunkowo szybką wodą nie robiły dużego oporu. Ja nigdy kijków nie używałem i do tej pory
nie używam i nie ukrywam , że na tym parokrotnie się "przejechałem", jednakże nie na stoku narciarskim,
ale spływając , na szczęście kontrolnie, w bystrej rzece...
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [2] 06.05 06:43
 
Nic nie działa lepiej jak dobra, przyczepna podeszwa. Bez tego żadne techniki specjalne nic nie dają. Do tego kijek
głównie do przebijania się przez mocne prądy. U mnie znakomicie również działa ograniczenie liczby wypijanych
browarów do jednego, najlepiej 0,33.
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [1] 06.05 09:13
 
Przed sezonem wczepiłem do starych (ale jarych) jeszcze spodniobutów, które zakupiłem w sklepie BHP -
wkręty samogwintujące. Mamy filc , załóżmy 8 mm (sprawdza się), ktory podklejamy zwykłym butaprenem
do butów na wytartą podeszwę buta, następnie wiertarką robimy stosowne otwory (trzeba uważać ażeby
nie przebić się do środka buta). Do wywierconych otworów w bucie dałem klej guma-metal, po czym
wkręciłem stosowne wkręty - użyłem rozmiar wkręta 6x15. Całość trzyma się mocno i teraz bezpiecznie
się brodzi. Ilość wkrętów, jak również ich równomierne rozplanowanie względem krawędzi buta trzeba
dopasować indywidualnie, proporcjonalnie do jego rozmiaru.
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [0] 06.05 09:43
 
Zgadza się, filc+kolce robią robotę
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [14] 06.05 08:57
 
Pasek zapinam zawsze.
Tak jak @mart pisze, najlepiej kontrolować wszystko głową. Dobra podeszwa, sprawdzanie
nogą przed postawieniem każdego kroku w niepewnych miejscach. Co przed nami, jak
stabilne podłoże, jego zwartość (przy silnym uciągu często ucieka spod nóg), rośliny, muł,
sypki piasek, poprzeczne rafy (słynne jamy na Łączakach), itp. Jak już ciągnie i trzeba się
wycofać to tylko ustawienie bokiem aby zmniejszyć „przekrój” i wycofywanie się centymetr
po centymetrze do tyłu. Ryzykowne obracanie się przodem do kierunku skąd przyszliśmy
może skończyć się wywrotką. Bez kija może się to nie udać. Wchodząc w trudne rejony
trzeba z góry mieć w głowie w która stronę da się spłynąć gdyby. Jeżeli wiesz że nie
„wylądujesz” lepiej odpuścić każde ryzykowne miejsce.

Nurt lekko powyżej kolan potrafi nie przepuścić do innej miejscówki. Przykład ze Szwecji.
Głębokość „do kroku” potrafi już dobrze sponiewierać.
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [13] 06.05 11:23
 
Ja się pytam o pasek , sposób dawania sobie radę podczas wywrotki bo to róznie bywa a nie czy filc jest lepszy czy gorszy. To było już wcześniej we wpisach
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [1] 06.05 12:01
 
Zapinanie się szczelnie paskiem jest szkodliwe z wielu względów. No i oczywiście to o czym piszesz czyli po wywrotce
nogi w górze a dupa i reszta ciągną w dół. Pływałem tak raz w Sromowcach na dużej wodzie, jak ją spuszczali do
remontu, bodajże w 2008. Naprawdę ciężko jest z tego wyjść, zwłaszcza że w jednej ręce trzymasz wędkę. Wodery
powinny złapać wodę, co stabilizuje takiego pływaka, i nie ma obawy że zalane wodery pociągną do dna. Nie pociągną,
bo woda w wodzie jest nieważka.
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [0] 06.05 14:22
 
Istotnie, tak jest z tym nieszczęsnym paskiem. Pamiętam jakieś 10 lat temu jak właśnie przez ten
żołnierski, szczelnie zapięty pasek nie mogłem ustabilizować spływu w dół rzeki, a miało to miejsce na
płytach w Temeszowie. Dobrze, że łowiłem na końcu płyty fliszowej, w łożysku rzeki, bo w końcu oparłem
się nogami (cyklicznie "darło je do góry") o żwirowisko, gdzie nurt już spowalniał. Ode chciało mi i się
wówczas łowienia na co najmniej tydzień....Bardziej byłem mokry z tego wszystkiego chyba ze strachu,
aniżeli z samej nieopacznej kąpieli.
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [6] 06.05 20:35
 
Nie spływałem wiec nie pomogę. Pasek zapinam zgodnie z zaleceniami firm sprzedających
wodery.
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [5] 06.05 21:02
 
Ciekawe. możesz przytoczyć ten opis czy te opisy firm?
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [0] 07.05 08:35
 
Wystarczy wpisać „secure wading belt”.
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [3] 07.05 11:28
 
W linku coś pisze.
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [2] 08.05 09:24
 
Prześledziłem w dwóch sklepach internetowych polskich opisy woderów.
W żadnym z nich nie ma wspomnienia o tym, w jaki sposób używać i jak dopasowywać wodery podczas brodzenia.

Nawet opis, który przytoczyłeś z jakiejś strony jakiegoś gościa, mówi o tym, że należy się mocno przypasać pasem co przeczy wbrew logice co się dzieje z ciałem podczas wywrotki.

Ja wywaliłem się kilka razy, głównie w Dunacju ale to tylko ze względu na moje zaniedbanie i lekceważenie zasad lub rozkojarzenie w danej chwili.




W linku coś pisze.
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [0] 08.05 11:25
 
Ja wywaliłem się kilka razy, głównie w Dunacju ale to tylko ze względu na moje zaniedbanie i
lekceważenie zasad lub rozkojarzenie w danej chwili.


To nie Twoja wina. Dunajeckie dno jest pokryte warstwą śliskiego nazwijmy to szlamu, co wynika z jego
wyjątkowego zasyfienia, a poniżej zapór dochodzi to tego brak gwaltownych wezbrań, które okresowo
czyszczą dno. Koledzy, którzy lowią ryby w czystych rzekach, np. na skandynawskich odludziach nie
mają z tym problemu.
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [0] 08.05 22:16
 
Wbrew logice jest wiele rzeczy. Pisałem o secure belt i do czego służy wg producenta woderów. Może
inaczej myślą.
Jak znajdę info na neoprenach czy innych woderach to wrzucę foto. Jak wejdzie. Logiki nie będę
szukał.
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [3] 07.05 10:23
 
Wypowiedzi przypominają mi reklamy samochodów sprzed ponad 20 lat. Jedna firma reklamowała się, że
samochód jest tak solidny, że przeżyjesz w nim każdy wypadek. Druga firma zaś informowała, że jej
zabezpieczenia są tak dobre, że w ogóle nie powinno dojść do wypadku. Podobnie jest z brodzeniem.
Należy tak brodzić, żeby w ogóle nie doszło do wywrotki. W całym moim życiu ani razu się nie
wywróciłem, choć nie stosuję żadnych zabezpieczeń na butach (typu kolce). Jedynie używam solidnego
kija, żeby nie doszło do wywrotki. Zaznaczam, że dla mnie normalnością było wchodzenie w najsilniejsze
nurty i najtrudniejsze miejsca, gdzie inni wędkarze nie odważyliby się wejść. Podstawą bezpieczeństwa
jest trzecia "noga" (a jak trzeba, np. przejść rzekę, to i czwarta).
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [2] 08.05 15:44
 
W całym moim życiu ani razu się nie
wywróciłem, choć nie stosuję żadnych zabezpieczeń na butach (typu kolce).


O Wielki Stanisławie !
Samych zdrowych rzeczy i uczuć z okazji imienin winszuję.
Żeby nie zżerał Cię podziw i zazdrość jak mnie obecnie, który pływał z wędką niezliczoną ilość razy, choć miałem i podpórkę i kolce.
 
  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [1] 08.05 16:21
 
Dzięki Romku za życzenia.

Nie twierdzę, że pływanie z wędką ma same złe strony. Raz na jakiś czas trzeba się przecież umyć i
wykąpać. Zwłaszcza latem, gdy po dłuższym marszu w woderach woń okolicznych kwiatów zaczyna
ustępować naturalnym wypocinom.

 
wczoraj  Odp: Zasady podczas brodzenia w rzece v. wywalenie, wywrotka [0] 18.05 18:28
 
Porządnie "okąpać' powinno się raczej po całodziennym wędkowaniu biorąc...na przemian gorący i zimny tusz.
Tak uczyniłem drzewiej (będąc już wcześniej po teoretycznym kursie muchowym) po swoistych męczarniach
związanych z moimi pierwszymi muchowymi zawodami. Niestety jako abstynent nie miałem wówczas
szans...także po paru głębszych, miast spokojnie oszacować możliwości połowowe (łowiłem ze starszymi
kolegami w Łukawicy) zaniechałem po 15 minutach łowienia. To wszystko było po prostu bez sensu, wręcz
krzyknąłem: cholera! po kiego diabła dałem się na to namówić. Owszem to wszystko jest możliwe, ale już po
zawodach, "po ptokach" jak to się niejako również mówi...Ot taka dawna wodna dygresja mi się przypomniała. Do
żywiołu jakim jest niewątpliwie rzeka, zwłaszcza jak jest rwąca (ale nie koniecznie) należy zawsze podchodzić z
należytą pokorą, należy ustawicznie jej się uczyć , a nie chojrakować...
 
       


Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop