Odp: Łowienie na rzekach będących granicą państwa
: : nadesłane przez
Forest-Natura (postów: 1562) dnia 2026-09-23 15:23:57 z *.localdomain
Witam.
Parę razy byłem kontrolowany przez Czechów na granicznej Olzie i Odrze.
U nich co drugi wędkarz należy do społecznej straży i mają w zwyczaju po prostu kontrolować czy inni łowią
legalnie jak ich nie znają.
Generlnie brodząc mozna łowić po całej szerokości wody po obydwu stronach - nawet z jednym Czechem po
dłuższej pogawędce uśmialiśmy się że to wręcz naturalne łowić spod brzegu drugiego państwa żeby łowić ... we
własnej wodzie tak naprawdę Ale warto znać też przepisy obowiązjące u sąsiadów ... bo np. wychodząc po ich stronie żeby przejść brzegiem na
innąmiejscówkę nie łowiąc wcale, można się zdziwić czasem. Nie wiem jak jest na Słowacji, ale w Czechach,
obowiązuje przepis że nie można się przemieszczać po brzegu łowiska (rzeki) z więcej niż jedną rozłożoną wędką
- masz dwa kije rozłożone, np.do suchara i żyły (popularne u nas w kraju) - to w przypadku kontroli masz "pokutę"
... Pozdrawiam.