| |
Dużo pasji, za co chwała, ale argumentacja pokrętna- nie bardzo ją rozumiem.
..Trzeba sobie jednak zdawac sprawe, ze "no kill" pozostanie w Polsce zjawiskiem marginalnym i dlatego przy powszechnym i tanim dostepie do wod nalezy eliminowac metody bedace zagrozeniem dla gatunku. .
Trochę to tak jakby zarzucać producentom samochodów/ tych szybkich rzecz jasna/, że kierowcy łamią przepisy i przekraczają predkość. I dalej idąc tym tokiem- ... odobierzmy im te zabawki, albo w ogóle ich nie produkujmy ,a te które przekraczają powiedzmy 60-tkę /90 % wypadków drogowych to brawura/ niech jeżdżą po torach ... licencyjnych. A kierowca- no coż , to taki duzy chłopczyk jego nie zmienimy.
Ja tam wolałbym swojego samochodziku nie zmieniać- skupię się raczej na znakach drogowych czego wszystkim życzę.
PS. A tak na marginesie - moją ulubioną jest " mokra"- ale do " bocianów" nie strzelam, ba.. czasem sam nim z największą przyjemnością zostaję.
Pozdrowienia dla wszystkich 'bocianów" i nie tylko.Andrzej
|