| |
Do tego co napisal Witek dorzuce swoje trzy grosze...
W lipcu zeszlego roku zabral mnie na Slupie w okolice Bytowa pewien Krzyzak
Rzeka sliczna, dzika. Jednym slowem cisza, spokoj, przyroda... bezrybie tez mialo swoj urok Mialem cos zywego na haku, ale bylo sprytniejsze ode mnie he he. W tym roku zemscilem sie za ta wyprawe na Wislanym Spotkaniu
A tak powaznie to polecam ta rzeczke jak i gorna Wieprze (okolice Bożanki jesli dobrze pamietam). Dla ludzi z poludnia to zupelnie inne "klimaty"...
Pozdro
Sławek
|