f l y f i s h i n g . p l 2021.06.19
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Limit ryb łososiwatych w ok. Katowickim. Autor: Forest-Natura. Czas 2021-06-18 14:44:31.


poprzednia wiadomosc gdzie są ryby??? : : nadesłane przez WZ_WZ (postów: 2766) dnia 2021-05-07 23:10:10 z 194.33.117.*
  dramat..
https://siostryrzeki.wordpress.com/2020/06/22/hekatomba-w-polskich-rzekach-elektrownie-zabijaja-
setki-mln-ryb/
Nadesłany link: https://siostryrzeki.wordpress.com/2020/06/22/hekatomba-w-polskich-rzekach-elektrownie-zabijaja-setki-mln-ryb/

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: gdzie są ryby??? [1] 07.05 23:16
 
Mam wrażenie, że w tym kraju wszyscy "władni" wzięli do siebie słowa klasyka z nastu, może dwudziestu-
paru lat wstecz - już nie pamiętam dokładnie.
" Jakby w rzece były ryby to wędkarstwo nie miało by sensu" - to cytat (Lech Wałęsa).

Pozdrawiam
 
  Odp: gdzie są ryby??? [0] 08.05 18:21
 
Mam wrażenie, że w tym kraju wszyscy "władni" wzięli do siebie słowa klasyka z nastu, może
dwudziestu-
paru lat wstecz - już nie pamiętam dokładnie.
" Jakby w rzece były ryby to wędkarstwo nie miało by sensu" - to cytat (Lech Wałęsa).

Pozdrawiam


Masz rację. Obecnie trzeba pogodzić się z tym co jest i w pochodach 1 majowych, sorry 10
kwietniowych mówić wprost i od serca i z uśmiechem , że słuszną linię ma nasza Partia bo, zgodnie
ze starą prawdą o politykach czyli POLITYCY SĄ JAK PAPIEROSY, NIEWAŻNE W JAKIM
OPAKOWANIU, W DZIAŁANIU JEDNAKOWO ŚMIERDZĄ, żaden rząd nic dla nas nie zrobi. Obce
mi było kiedyś podejście tumiwisizmu jednak dzisiaj w kwesti wędkarkiej w pełni je akceptuję.
 
  Odp: gdzie są ryby??? [6] 07.05 23:30
 
A tam gdzie nie ma elektrowni?
 
  Odp: gdzie są ryby??? [5] 07.05 23:47
 
ale jest... i...
W zaporze umieszczono przepławkę dla ryb, która jednak – według ekologów - nie spełnia warunków
do swobodnego przemieszczania się ryb.

https://wloclawek.naszemiasto.pl/zapora-rodem-z-prl-u-tak-z-pomoca-towarzyszy-przegrodzono/ar/c7-
7892457

A tam gdzie nie ma elektrowni?
 
  Odp: gdzie są ryby??? [4] 08.05 08:20
 
Czyli tzn. że poniżej zapory/przepławki jest ryb więcej niż wody? Jeżeli tak to można burzyć.
Biorąc przykład Soliny nie widzę takiej zależności. Gdyby nie pstrąg, lipień, głowacica (wina zapory) czyli ryby
zimnolubne, to w okolicach Leska miałbyś taki sam rybostan jak na odcinku Sanok-Zagorz. Wątpię żeby taki
efekt był zadowalający.
 
  Odp: gdzie są ryby??? [3] 08.05 09:05
 
spójrzmy szerzej, Arek
zobacz, jak traktujemy dorzecza...
beton, grodzenie, prostowanie
jak te ryby mają przetrwać...
na Zachodzie rewitalizują - my niszczymy...
https://experience.arcgis.com/experience/489e23aac30d4c3a84c3d53d76b4ed35?
fbclid=IwAR2tIJImbxvQo8NlaZliB-fUk4H7i3gXVVDhFC9gds5WxNzNEFP7oJWptLU


Czyli tzn. że poniżej zapory/przepławki jest ryb więcej niż wody? Jeżeli tak to można burzyć.
Biorąc przykład Soliny nie widzę takiej zależności. Gdyby nie pstrąg, lipień, głowacica (wina zapory)
czyli ryby
zimnolubne, to w okolicach Leska miałbyś taki sam rybostan jak na odcinku Sanok-Zagorz. Wątpię
żeby taki
efekt był zadowalający.
 
  Odp: gdzie są ryby??? [2] 08.05 11:20
 
To wiem. Widocznie musimy (wszyscy muszą) przejść taki sam proces. Najpierw zniszczyć żeby zarobić,
później zmądrzeć i wydawać pieniądze. Wolałbym aby ktoś myślał od razu ale co ja mogę. Jak widzę kolejna
drogę czy most wyremontowany "po powodzi" to już widzę jak te pieniądze spłyną z kolejną wodą w dół. Ale
widocznie tak ma to hulac. Ktoś kiedyś powiedział mi "robotę trzeba szanować bo można jej nie mieć". Wiesz
w jakiej sytuacji? W takiej że ja wole zrobić coś raz bardzo dobrze żeby zostało nawet jak ja umrę. A inni robią
tak .... żeby mieć robotę. Chyba o to samo chodzi w tym co widzimy.
Można ganić czy usprawiedliwiać te chore pomysły na różne sposoby ale wynik wychodzi zawsze na końcu.
Usprawiedliwienie np. w postaci hasła "możemy żyć tak jak w Rosji i mieć taką (teoretycznie) przyrodę jaka oni
mają" lub "możemy próbować dorównać zgniłemu, kapitalistycznemu "zachodowi", zniszczyć wszystko, mieć
dużo pieniędzy a później wydawać te pieniądze żeby odbudować to zniszczyliśmy".
Inną rzeczą jest to że możemy mieć rosyjską, dziką przyrodę i brak pieniędzy na wszystko, choćby na obronę
przed jakąś wojną. Po co nam przyroda gdy będziesz mieszkał w Rosji (inny okupant-właściciel) i "rusek,
Niemiec, Musel" będzie decydował czy i jak i za ile możesz żyć (lub nie)? Pod okupacja ryb raczej sobie
legalnie nie połowisz. Pamiętaj że pieniądz jest na tym świecie bardzo ważny a z silnym każdy się liczy.
Każdy musi sam określić co wolałby, przyrodę czy "siłę"? Choćby pseudo ale we krwi. Czynnik budujący, tzw.
honor.

Aaa. Dla przykładu zobacz co może Białoruś, Ukraina, Rosja. Jako ludzie. Przyrody można im pozazdrościć.
Jak chcesz wiedzieć co ja wolę to pytaj.
 
  Odp: gdzie są ryby??? [0] 08.05 11:33
 
idziesz w tematy międzynarodowe i geopolityczne
biez wodki nie razbieriosz

a tymczasem postępuje nowoczesne zarządzanie wodami w PL...
 
  Odp: gdzie są ryby??? [0] 08.05 17:23
 
Na Ukrainie wiele rzek jest zniszczonych nie mniej jak u nas! Ludzie narzekają na brak wody1
 
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus