| |
pięć albo siedem lat się nachodzisz zanim pierwsza Ci siądzie.ja używam wędki dwuręcznej w klasie #10/11 dł 4,5m.sznur tonacy i pływający.pływający do myszy (sztuczna mucha)do prowadzenia po powierzchni.tonący do strimerów albo much na hakach łososiowych.próbowałem łowić wędką jednoręczną,ale jak dla mnie to nie to.może dla Amerykanów co łowią w Mongolii na muchówki jednoręczne.na końcu linki muchowej wiąże pętelkę z podwójnym żyłkowym zabezpieczeniem,do tego przypon pleciony albo z tonącej plecionki albo do suchej z żyłki i do tego dopiero kawełek zyłki 0,50 do tonacej muchy i0,45 lub tez 0,50 do pływającej.,miałem ich kilka na haku,ale nie wyciagnąłem żadnej.dlatego teraz używam takiego sprzętu.myślę ,że najmocniejsze haki to będa te krótkie (z krótkim trzonkiem )do łowiena tarponów.pozostałe moga się złamać.nie radze uzywac żyłk 0,40,bo czasem strzeli jak włos na głowacicy.jesień do dobra pora.a kołowrotek,to mam taki na morze dp łowienia tarponów,ale rekina tez wytrzyma.
|