| |
Widzę, że ta wsumie ciekawa dyskusja zmierza we właściwym kierunku. Właściwym dla tego forum. Zaraz się dowiemy z kim Sebastian śpi.
Chcesz mieć oryginał tego 477, bo jak napisałeś-substytuty różnią się od oryginału. Zastanów się, czy te dzisiejsze "oryginały" są identyczne z tamtymi. Minęło kilkadziesiąt i nie ma wała, ale to musiało na materiale zrobić swoje. Pod wpływem światła, powietrza, wilgoci itd. odcienie poszczególnych kolorów w musiały się zmienić. Po tylu latach dzisiejsze syntetyki nie będą już kolorystycznie takie same. Chcesz mieć muszkę z oryginalnego Chadewicks'a, bo miała legendarną skuteczność? Może od niuansów kolorystycznych ważniejsza była konstrukcja, kształt lub prezentacja muszki? A może skuteczność tego buga wcale nie była taka nazwyczajna zważywszy, że Sowyer łowił lipienie, których w tamtym czasie Angole praktycznie nie łowili? W rzece pełnej lipieni nie trzeba wiele kombinować. Połowisz na byle farfocel i odcień koloru będzie sprawą drugorzędną. Czasami nie połowisz. Ale wtedy nawet 477 nie pomoże.
|