| |
Odkrycie w "7 dni świat" to odkrycie dziennikarskie.O ile pamiętam to o receptorach bólu na skórze u ryb wiadomo już od dawna. Czy dziennikarz jest wędkarzem czy nie jest to o niczym nie świadczy(znam nawet takiego wędkarza, który nie może odróżnić lipienia od pstrąga ). C&R to sposób gospodarowania na wodach i nic więcej. Niestety dla niektórych staje się to nową religią i potrafią ludzi którzy tej religii nie wyznają zmieszać z błotem. Osobiście na niektórych wodach stosuję C&R, gdzie indziej mam wymiar podwyższony, a czasami stosuję wymiar państwowy. Zależy to od wody, populacji ryb i tego czy mam ochotę zjeść rybę czy nie. A jak przyjdzie do mnie człowiek nad wodą (lat 13,5) i zacznie mi tłumaczyć jaki ze mnie to neandertalczyk, że zabijam dla siebie pstrąga na kolacje to dostanie kopa w d... i tyle.
Piotr Meszyński
|