f l y f i s h i n g . p l 2023.01.27
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: naga prawda. Autor: metan. Czas 2023-01-27 21:14:40.


poprzednia wiadomosc Odp: Nęcenie-wody PiL. : : nadesłane przez S.R (postów: 2089) dnia 2022-11-20 19:36:03 z *.dynamic.chello.pl
  Zenek,
mój wpis ma na celu jedynie zauważenie, że celowe lub jakiekolwiek mieszanie butami w celu pobudzenia ryb do żeru czy stworzenia wrażenia w wodzie większej dostępności pokarmu nie mieści się w moich kanonach wędkarstwa muchowego.
Czy firmy spowodowały, że mamy większą przewagę w łowieniu ryb? Tak, spowodowały.

Czy mamy z tego korzystać bez rozumu, zasad etyki, poszanowania przyrody, do której właśnie wchodzimy z buciorami? odpowiedź brzmi: NIE.




"Piszesz, że wędkarz to myśliwy z czego wynika, że jego działąnia muszą być nastawione na
maksymalizację efektów łowienia."

________

Mart.
Nic takiego z definicji myśliwego nie wynika. Myśliwy to:
- raz w slangu-człowiek myślący,
- dwa- to łowca który zanim odda strzał ma wszystko na 100% "wycelowane". Nie tylko zdobycz.
Maksymalizacja tak, ale nie wyników (ryb). Może jedynie jako wzięcie na swój celownik odpowiednio
cwanego, chytrego i ostrożnego okazu.


" .... dla mnie nawoływanie do przewracania kamieni by wymusić żerowanie ostanich rybich niedobitków i to
w sytuacji gdy nasze rzeki są i bez przewracania zadeptywane przez cały rok, łącznie z tarliskami (no bo które
Okręgi znakują i wyłączają czynne tarliska z łowienia?) jest nie okej."

________

Co do tarlisk.
Po pierwsze, pisałem o dużej głębokiej płani. Tam raczej nic się nie wyciera. Na dnie znajduje się muł. W toni
wody, pomiędzy dużymi głazami jak i nad nimi, rosną duże kępy zielska. Ostatnio przechodząc po takim mule
przy parkingu (ujście Hoczewki) poniżej moich nóg również zauważyłem oczka. Czyli ryby chyba mają problem
ze znalezieniem jedzonka i korzystają z każdej okazji która im się trafi. Zaznaczam że wcześniej nie
zauważyłem takiego zjawiska, zbiórek z/spod powierzchni widocznych jako "oczko". Owszem "nęcilo" się
łowiąc na nimfy. Z dobrym skutkiem.

Po drugie, z tego co pamiętam Stanisław Cios pisał wielokrotnie że tarło na Sanie nie jest skuteczne. Co nie
znaczy oczywiście żeby niszczyć założone tarliska. Resztę "szkód", ograniczeń, tego co się powinno, co jest
dozwolone i do czego można się przyczepić a czego nie, przedstawił i wyjaśnił kolega Cios. Łowienie ryb to
hobby i pasja. Jeżeli będziemy ciagle się i innych "biczować", upominać, szukać "kwadratowych jaj" na każdym
kroku, to przyjemność z wędkowania nie będzie zaznana już przez nikogo.
Odpowiadając jeszcze na uwagę kolegi "S.R". Zawsze wędkarstwo muchowe można ograniczyć jedynie do
łowienia na suchą muchę. O brodzeniu nie będę już wspominał bo "kula wodna" była mniej szkodliwa niż
dzisiejsze śpiochy oddychające, buty do brodzenia i inne postępy cywilizacji. Czyżby wiec wszystkie firmy
miały być "beeee" bo przyczyniają się do szkody w rybostanie i środowisku wodnym? Znaczy zamykamy?

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Nęcenie-wody PiL. [8] 20.11 20:36
  Odp: Nęcenie-wody PiL. [7] 21.11 09:14
  Odp: Nęcenie-wody PiL. [6] 21.11 15:49
  Odp: Nęcenie-wody PiL. [5] 21.11 15:57
  Odp: Nęcenie-wody PiL. [3] 21.11 17:00
  Odp: Nęcenie-wody PiL. [2] 22.11 10:48
  Odp: Nęcenie-wody PiL. [1] 22.11 11:56
  Odp: Nęcenie-wody PiL. [0] 22.11 15:13
  Odp: Nęcenie-wody PiL. [0] 22.11 11:53
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus