f l y f i s h i n g . p l 2024.06.13
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Hodowla zabija.. Autor: Arkadiusz Mikrut. Czas 2024-06-13 10:32:11.


poprzednia wiadomosc Czy wędkarstwo to okrucieństwo? : : nadesłane przez S. Cios (postów: 2024) dnia 2024-06-08 07:28:06 z 15.220.65.*
  Takich głosów będzie coraz więcej, a dylemat będzie się pogłębiał. Długofalowo wędkarstwo nie obroni
się przed takimi zarzutami. Można milczeć i uważać, że nie ma (lub nie dostrzega się) problemu. Ale on
jest. Dotyczy to w szczególności No-Kill.

https://zielony.onet.pl/opinie/czy-wedkarstwo-jest-etyczne-rozmowa-z-dr-hab-dorota-probucka-prof-
uken/h97lvel

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Czy wędkarstwo to okrucieństwo? [1] 08.06 09:18
 
w katolickim (podobno) kraju - kto przestrzega V przykazania?

PIĄTE PRZYKAZANIE BOŻE
V
"Nie zabijaj"
W piątym przykazaniu nakazuje Bóg szanować życie i zdrowie swoje oraz innych ludzi. Życie jest
największym darem Boga i Jego własnością. Dlatego nie wolno odbierać sobie życia i zabijać bliźnich, bo to
są bardzo ciężkie grzechy. Unikać trzeba także wszystkiego, co niszczy zdrowie. - Nie wolno szkodzić
bliźnim na duszy przez zły przykład i pobudzanie do grzechu. Zwierzęta są również stworzone przez Boga,
ale wolno je zabijać, aby były naszym pokarmem. Nie należy jednak nigdy męczyć zwierząt i sprawiać im
bólu.
 
  Odp: Czy wędkarstwo to okrucieństwo? [0] 08.06 10:54
 
Czyli "No Kill" w śmietnik.

Ehhhh, ten mądry zawsze świat.

W sumie ... świat zwierząt jest dobrym przykładem jak powinno to w przyrodzie działać ale gdyby tak
ludzie (8mld) chcieli wszystko na co ma ochotę zjeść to nie wiem czy nie jedlibyśmy siebie nawzajem.
 
  Odp: Czy wędkarstwo to okrucieństwo? [5] 08.06 13:21
 
Temat potraktowany powierzchownie , bez głębszej analizy , pełęn pół- a nawet ćwierć-prawd i dość wytartych
sloganów . Problem na pewno istnieje i powoli nabrzmiewa , ale idąc tym tokiem rozumowania należy
wyeliminować hodowlę przemysłową , wszelkie sporty i formy rekreacji z udziałem zwierząt , zabronić
utrzymywania zwierząt w charakterze pupili czy wreszcie wykorzystywania ich w działaniach policji , służb celnych
czy ratowniczych . Tam też zwierzęta , daleko bardziej rozwinięte , cierpią . Gdyby pani docent miała świadomość
, że większość populacji ryb w wodach P&L istnieją w dużej mierze dzięki działaniom wędkarzy to może by
zmieniła optykę.
 
  Odp: Czy wędkarstwo to okrucieństwo? [4] 08.06 14:54
 
Osoby wypowiadające się w sprawie "okrucieństwa" wędkarstwa nie mają pogłębionej wiedzy
przyrodniczej (podobnie jak nie ma jej większość wędkarzy). Podobnie było ze sprzedażą żywych karpi w
grudniu. Dominował populizm, nie poparty argumentami merytorycznymi. Ale ten populizm zmusił władze
do wprowadzenia zakazu sprzedaży żywych ryb (pomijam te akwariowe). Współcześnie w ogóle stoimy
przed problemami związanymi z populizmem, czemu sprzyjają internet media, (pseudo)politycy,
nawiedzeni itp.
Niezależnie od wszystkiego, jest pewien problem z niektórymi aspektami wędkarstwa (np. połów na
żywca, zadawanie ran wypuszczanym rybom), którzy sami wędkarze nie rozwiążą, bo nie chcą dostrzec
problemów (np. jakiś czas temu przyjęto przepisy w sprawie zakazu stosowania żywca, ale wycofano się
z tego). Więc albo ktoś to zrobi za nich (niekoniecznie mający wiedzę, co może mieć opłakane skutki),
albo sami wędkarze chwycą byka za rogi. Jeśli będą mieli odwagę.
 
  Odp: Czy wędkarstwo to okrucieństwo? [3] 08.06 16:02
 
Ja myślę, że właśnie powstaje problem nie z pewnymi aspektami
wędkarstwa a wędkarstwem w całości jako zajęciem noszącym
znamiona znęcania się nad zwierzętami. Moim zadaniem, na dłuższą
metę temat raczej nie do obrony, zwłaszcza, że po stronie
wędkarstwa nie widać adwersarzy w tej trwającej już jakiś czas, na
razie jednostronnie dyskusji. Tym bardziej, że ilość kontrargumentów
po naszej stronie jest mocno ograniczona. Zwierzęta hodowlane, w
tym ryby, czy używane w służbach owszem cierpią ale robią to dla
dobra i szeroko pojętych potrzeb społeczeństw i póki co nie ma
środków by to zmienić. A ryby łowione na wędkę? Komu to
potrzebne? Może jedynie jakiejś niewielkiej części naszej ekonomii. A
to że ryby są ciągle w naszych wodach dzięki wędkarzom nie zmienia
argumentu, że są tam po to by wędkarze mogli je dręczyć. Przy okazji
zgadzam się, że łowienie na żywca, trzymanie ryb w siatkach a nawet
no kill, który sam praktykuję to większe lub mniejsze znęcanie się nad
rybami, a jak ktoś zapyta czemu to robię to odpowiem: bo muszę. To
jest cześć mnie i nic na to nie poradzę, choć wiem, że robię źle.
 
  Odp: Czy wędkarstwo to okrucieństwo? [1] 08.06 16:39
 
No bo jak to nazwać?
 
  Odp: Czy wędkarstwo to okrucieństwo? [0] 08.06 18:27
 
No bo jak to nazwać?


Takie filmy, to podcinanie gałęzi. Każdy zna to przysłowie i wciąż wielu go nie rozumie. Mimo wszystko nie można myśleć o holu ryby jak o jakiejś walce, chlubnej walce. Ryba walczy o życie, a nie o rekord życiowy.
 
  Odp: Czy wędkarstwo to okrucieństwo? [0] 09.06 18:07
 
" Przy okazji zgadzam się, że łowienie na żywca, trzymanie ryb w siatkach a nawet no kill, który sam
praktykuję to większe lub mniejsze znęcanie się nad rybami, a jak ktoś zapyta czemu to robię to odpowiem: bo
muszę. To jest cześć mnie i nic na to nie poradzę, choć wiem, że robię źle."

" ... bo muszę" ????



Raczej nie musisz a wypada. Wypada dlatego aby jakieś ryby w rzece były. Wcale nie musisz. Do takiego
postępowania z rybami zmusza Cię (i innych) to że ryby same się nie odradzają. Gdyby było inaczej mógłbyś
je zabijać w różnych celach (glownie konsumpcyjnych) ale jest jak jest. Twoja świadomość i rozsądne myślenie
nie pozwala ci na zabijanie tego co wymiera mimo zezwoleń które posiadasz.
 
  Odp: Czy wędkarstwo to okrucieństwo? [0] 08.06 14:14
 
Takich głosów będzie coraz więcej, a dylemat będzie się pogłębiał. Długofalowo wędkarstwo nie obroni
się przed takimi zarzutami. Można milczeć i uważać, że nie ma (lub nie dostrzega się) problemu. Ale on
jest. Dotyczy to w szczególności No-Kill.

https://zielony.onet.pl/opinie/czy-wedkarstwo-jest-etyczne-rozmowa-z-dr-hab-dorota-probucka-prof-
uken/h97lvel



Czy wędkarstwo to okrucieństwo? Hmm, każdy świadomy wędkarz wie, że wędkarstwo od dawna jest synonimem okrucieństwa, jednak przez małe „o”.
Przeczytałem ten artykuł i dość jasno widzę, że pani etyk ma misję, szkoda tylko, że wybiórczo postrzega świat. Człowiek, jako gatunek, w tym ona, nie osiągnąłby dzisiejszego poziomu gdyby nie jego naturalna skłonność do okrucieństwa, bo niestety właśnie nienawiść jest motorem postępu.
Szkoda, że ta pani nie wspomina o masakrze innych kręgowców, której człowiek tzw. homo sapiens dopuszcza się dzień w dzień, a dzięki której ona mogła wyrosnąć na pięknoducha czyli etyczkę. Sięganie po atawizmy przy jednoczesnej zgodzie na farmy zwierząt np. przemysłowych hodowli drobiu, bydła czy trzody, to takie patrzenie przez jedno etyczne, empatyczne oko podczas gdy drugie pozostaje ślepe. Nie znam historii tej pani, do której sama się odnosi przywołując traumy z dzieciństwa, ale wlewanie jej żalu na wszystkich wędkarzy bez potępienia istnienia rzeźni innych, też ciepłokrwistych kręgowców jest hipokryzją. Mimo wszystko rozumiem część jej postulatów i w pewnych aspektach zgadzam się z nią i uważam, że łowienie ryb na żywca jest okrutne i dla ryb i dla łowcy, bo upośledza jego wrażliwość.
Jednak, by nie przynudzać, odniosę się do tego „no kill” . I tu muszę się zgodzić z panią etyk, bo też tak myślę, mianowicie łowienie ryby po to by ją wypuścić jest cholernie głupie, zwyczajnie nielogiczne, ma tylko „wartość” ekonomiczną choć i ta jest dyskusyjna. Kończę ten wpis innym pytaniem, absolutnie nie oceniającym i też otwartym, czy wędkarstwo dzisiaj ma jakikolwiek sens?
 
  Odp: Czy wędkarstwo to okrucieństwo? [0] 08.06 23:37
 
Wspaniały artykuł. I czysta prawda w samej rzeczy.
Pani profesor nie powiedziała nic co byłoby nieprawdą. Tak naprawdę tylko zabicie ryby w
celu konsumpcji jest etyczne ale też pod warunkiem zaspokojenia głodu gdy nie można
pozatykać pożywienia w inny etyczny sposób. Reszta jest grą, zabawą i zachcianką
człowieka.

Obawiam się jednak, że głos pani Profesor jest wołaniem bez jakiegokolwiek efektu.
Tak jak z jedzeniem steków czy burgerów. Chów hodowany jest koszmarem a mimo
wszystko ludzie jedzą ww.

Artykuł powinien wzbudzić u wszystkich myślących reflekcję, zastanowienie i wprowadzenie
w życie nowych wartości. Myślę że próżno tego szukać i tego wymagać. A w zasadzie
można by wymagać ale to złożony proces i raczej niemożliwy.
 
  Odp: Czy wędkarstwo to okrucieństwo? [0] 09.06 16:30
 
Tak wędkarstwo to jest okrucieństwo. Męczenie żywych stworzeń dla przyjemności.
 
  Odp: Czy wędkarstwo to okrucieństwo? [1] 11.06 19:54
 
To nie jest kwestia kill czy no kill, u mnie prokurator prowadził sprawę za zabicie ryby, w zasadzie za jej
złowienie - sprawa pod kątem znęcania się nad zwierzęciem.. Złowił ją normalnie, sprawę umotano, a po
skardze na nowo wznawiano chyba 4 razy. Trwało to rok.



 
wczoraj  Odp: Czy wędkarstwo to okrucieństwo? [0] 12.06 13:01
 
Etyka to bardzo rozległy obszar do rozważań z poziomu intelektu, praktycznie nieograniczony i nigdy nie będzie zero
jedynkowa.
Carl Gustaw Jung mówił, że wahadło ludzkiego umysłu zmienia się między znaczeniem a nonsensem, nie między
dobrem a złem.
Paradoksalnie, można komuś szkodzić, pomagając mu i pomagać szkodząc. Dziwne ale prawdziwe. Wszystko
zależy od perspektywy i odniesienia. Każda ze stron poda setki przykładów na potwierdzenie swojej perspektywy.
Jak dołożymy Biblię i inne wynalazki chętnych do posiadania władzy nad resztą to szkoda marnować czas, lepiej
pójść na ryby.

Pozdrawiam
 
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus