| |
Nie wiem czy to dobre miejsce na takie wspominki, gdyż Tadek muszkarzem nie był, ale za to był niewątpliwie kolegą a
nawet przyjacielem wielu muszkarzy, pewniej niejeden z forumowiczów znał Go, więc napiszę kilka zdań.
Równo 15 lat temu zmarł Tadek Ćwik, należący to tzw. trzeciej fali krakowskich głowatkowców. Razem z również ś.p.
Jankiem Palonkiem i Frankiem S. tworzyli bardzo barwne, głowacicowe trio i kilka fajnych ryb podjęli z wód Dunajca i
Popradu. Byli to wyjątkowi twardziele, a Tadek odwalał takie numery, że w zimie spał bezpośrednio pod chmurką, na
kamieniach, w swoim wojskowym śpiworze. W pewnym momencie wyjechał do Stanów z których niestety wrócił w
urnie w grudniu 2010.
|