| |
”A może pójść krok dalej i stworzyć tam matecznik, zakazać całkowicie łowienia,
przyłożyć się do ochrony (na początek kilka pokazowych sporych kar dla miejscowych
spławikowców z robalem, tak dla przykładu), przeprowadzać badania stanu ichtiofauny i
zobaczyć, czy na przestrzeni kilku lat przynosi to jakieś efekty.”
Bardzo dobry pomysł. Matecznik to chyba obręb ochronny czyli Marszałek Województwa.
Rezerwat gorsza sprawa bo nic już tam nie będzie można. Chyba że się mylę.
„Z ochroną”? Kto z okolic Dobrej, Tyrawy może przyłożyć się do ochrony? Straż leśna?
Leśniczy? S. Graniczna tam raczej nie występuje. Podobnie jak Policja. Albo prywatna firma
albo nic z tego nie będzie. Prywatna-nie wiadomo czy coś może. Chociaż przy całkowitym
zakazie (matecznik/rezerwat) wydaje mi się że tak.
Ile takich pięknych potoków jest w Bieszczadach czy na Pogórzu. Tak zostawionych.
Większość.
|