| |
Zapytam przy okazji - czy jest jakaś szansa i chęć na wznowienie pozycji "Co zjada pstrąg?"? Patrząc
na ceny używanych egzemplarzy, popyt na rynku jest.
1. Przygotowanie uaktualnionej wersji książki to mnóstwo pracy. Wszyscy chcieliby dostać wszystko na
tacy, najlepiej za darmo, nie bacząc ile to wymaga pracy (darmowej, bo korzyści finansowe są praktycznie
żadne).
2. Mam wątpliwości co do wielkości popytu. Owszem, jest może kilkadziesiąt osób, które by nabyły
książkę, ale to nie uzasadnia poniesienia kosztów wydawnictwa.
3. Informacje nowe ws. "entomologii wędkarskiej" są przedstawiane na bieżąco na łamach P&L. Proszę
zwrócić uwagę, jakie one wywołują zainteresowanie, choćby na tym forum.
4. Popyt na książki ciągle spada. Podczas niedawnych targów wędkarskich Evolution w Warszawie przez
3 dni zainteresowanie moją nową książką "Szczupak" przeszło moje wszelkie nieoczekiwania, bo zeszły
... 2 egzemplarze. A w książce są informacje, których prawie w całości Czytelnik raczej nie znajdzie
nigdzie. Także informacje przydatne pod kątem połowu tej ryby i gospodarowania nią.
5. Poza tym, zasada "zły pieniądz wypiera z rynku dobrego pieniądza" rozciąga się też na książki
wędkarskie. Najlepiej sprzedaje się beletrystyka, w której trudno doszukiwać się wiedzy.
Taka jest moja subiektywna ocena rynku. Wydałem już ok. 14 książek o tematyce rybackiej i wędkarskiej,
więc trochę znam ten rynek. Sorry...
|